Do Dziecięcej Drużyny Pożarniczej mogą należeć dziewczęta i chłopcy w wielu do 10 lat. Takie drużyny działają przy jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych.
Siedem drużyn z powiatu jarocińskiego walczyło o miano najlepszej
W hali sportowej Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2 w Jarocinie odbyły się Zawody Halowe Dziecięcych Drużyn Pożarniczych. Do rywalizacji przystąpiły 24 drużyny z różnych powiatów, w tym 7 z powiatu jarocińskiego.
Organizatorem zawodów była Ochotnicza Straż Pożarna w Golinie, a honorowy patronat nad zawodami objęli: poseł Lidia Czechak, starosta jarociński Mariusz Stolecki oraz burmistrz Jarocina Urszula Wyremblewska-Korzyniewska.
- Zawody łączą naukę współpracy z zabawą i rywalizacją - to świetne doświadczenie dla młodych strażaków. A rywalizacja odbywa się w duchu sportowej konkurencji, współpracy i dobrej zabawy - zapewniają organizatorzy.
Sześć konkurencji na Zawodach Halowych Dziecięcych Drużyn Pożarniczych
W hali jarocińskiej „dwójki” drużyny rywalizowały w sześciu konkurencjach na torze o wymiarach 18 m × 3 m:
Rozwinięcie bojowe
Zadaniem drużyny było zbudowanie linii głównej i dwóch linii gaśniczych: podłączenie węża W-52 do „hydrantu”, połączenie odcinków linii głównej, podłączenie do rozdzielacza, złączenie węży W-25 tworzących linie gaśnicze i zamontowanie prądownic PW-25. Liczyła się szybkość i poprawność połączeń - sędziowie sprawdzali wykonanie po zakończeniu zadania.
Sztafeta pożarnicza
Drużyna startowała w dwóch czteroosobowych zespołach. Zawodnicy kolejno pokonywali tor z wężem (równoważnia, pachołki), łączyli i odkręcali prądownice, przekazując je kolejnym członkom zespołu. Konkurencja kończyła się po przekroczeniu linii mety przez ostatniego zawodnika.
Bieg na trzech nogach
Zawodnicy startowali w parach z powiązanymi ze sobą nogami, dzięki czemu para poruszała się „na trzech nogach”. Para biegła do pachołka, okrążała go i wracała na linię startu, co startowało następną parę. W razie upadku sędzia pomagał i bieg był kontynuowany.
Bieg z jajkiem
Drużyny działały w dwóch czteroosobowych zespołach. Każdy zawodnik biegł z jajkiem na łyżce przez przeszkody (równoważnia i pachołki), przekazywał je kolejnemu zawodnikowi i tak dalej - wygrywała drużyna, której ostatni zawodnik jako pierwszy przekroczył linię mety.
Śrubki (skręcanie śrubek)
Zawodnik pokonywał tor (równoważnia, stojak z poprzeczką) i przy stoliku nakręcał jedną nakrętkę na jedną śrubę (zestaw: 8 śrub i 8 nakrętek - po 2 szt. M6, M8, M10, M12), wrzucał gotową parę do pojemnika i wracał na start. Konkurencja kończyła się po przejściu toru przez ostatniego zawodnika.
Łańcuch wodny
Symulacja gaszenia pożaru - na torze zawodnicy mieli ustawione dwie skrzynki - „zbiornik” z 150 piłeczkami i „płonący budynek”. Napełniali wiadro piłeczkami i przekazywali je kolejno do drugiej skrzynki aż do przeniesienia wszystkich piłeczek. Wysypanie ostatniej piłeczki do drugiej skrzynki kończyło konkurencję.
Zawody Halowe Dziecięcych Drużyn Pożarniczych - kto okazał się najlepszy?
Po zakończeniu rywalizacji sędziowie przyznali następująco miejsca:
- DDP Dobromierz,
- DDP „Jołkipołki” Golina I.
- DDP Łebunia.
- DDP Sianowska Huta,
- DDP OSP Wieruszów,
- DDP Stawiszyn,
- DDP Nietążkowo,
- DDP Żerniki,
- DDP Ludwinów,
- DDP Góra,
- DDP Sulęcin,
- DDP Krwony,
- DDP Reklin,
- DDP Kobierno,
- DDP Kowalewo - Opactwo,
- DDP Cielcza,
- OSP Grabonóg
- DDP Augustowo - Głubczyn,
- DDP Daniszyn,
- DDP Cerekwica Stara,
- DDP Brzeźno,
- DDP Krobia,
- DDP „Jołkipołki” Golina III,
- DDP „Jołkipołki” Golina II.
- Zawody halowe były nie tylko okazją do sprawdzenia swoich umiejętności, lecz także do wspólnej zabawy i integracji najmłodszych członków strażackiej społeczności. Dziecięce Drużyny Pożarnicze to doskonała szkoła współpracy, dyscypliny i odpowiedzialności, a takie wydarzenia pokazują, z jak wielką pasją i zaangażowaniem młodzi druhowie podchodzą do strażackiego rzemiosła. Wszystkim uczestnikom należą się ogromne gratulacje za włożony wysiłek i sportową postawę - podkreślają organizatorzy zawodów.
Komentarze (0)