Kilka razy w roku mieszkańcy Jarocina są świadkami organizowanych uroczystości rocznicowych związanych z powstaniem wielkopolskim 1918/1919 roku. Jest piękna oprawa, kwiaty, znicze i przemówienia. A mimo to, doniosłe wydarzenia historyczne i wyjątkowi ludzie, autentyczni bohaterowie minionych czasów, słabo przenikają i utrwalają się w naszej pamięci. Niedawno, w czasie codziennego spaceru, zapytałem kilkunastu przechodniów w różnych miejscach naszego miasta - co się wydarzyło w Jarocinie w listopadzie 1918 roku, i kim był Bronisław Kirchner. Miałem pecha, większość nie kojarzyła. Kilka osób wiedziała, że jest w Jarocinie taka ulica… To było smutne i żenujące. Dlatego powstał ten tekst.
Lata młodości
Bronisław Brunon Kirchner urodził się 17 stycznia 1885 roku w Poznaniu - w rodzinie Emila i Agnieszki z domu Grielich. Miał pięcioro rodzeństwa, dwie siostry i trzech braci. W wieku 6 lat rozpoczął naukę w szkole powszechnej, później uczęszczał do szkoły średniej pracując jako wolontariusz w drukarni Merzbacha w Poznaniu, równocześnie uczęszczał do wyższej szkoły budowy maszyn. Po zdaniu egzaminu jako dwudziestolatek pracował na stanowisku kierownika maszyn drukarskich. W latach 1907 – 1910 odbywał służbę wojskową w 4. pułku grenadierów, gdzie został awansowany na stopień kaprala. Od 1 stycznia 1910 r. aż do wybuchu I wojny światowej pracował na stanowisku kierownika drukarni „Kuriera Poznańskiego”. Bronisław Kirchner ożenił się z Anną Górczyńską, córką Józefa i Tekli z Tomaszewskich, przysposabiając córkę Anny – Helenę ur. w 1911 r., dziećmi pary byli Irena ur. w 1913 i Henryk ur. i zm. w 1914 r.
W Jarocinie rozpoczął drogę do wolności
W sierpniu 1914 roku został zmobilizowany do pruskiej armii i wysłany na front, w 1915 roku awansowany na sierżanta, a w maju 1916 powierzono mu obowiązki zastępcy oficera (określenie użyte w jego życiorysie). W kwietniu 1918 roku ze względu na stan zdrowia został wysłany do 46. batalionu zapasowego stacjonującego w jarocińskich koszarach. Kiedy w 1905 roku stawał przed komisją egzaminacyjną, aby się kształcić w zawodzie drukarza, z pewnością nie przypuszczał, że za kilkanaście lat zapisze się w historii jako przywódca pragnących wolności w jarocińskich koszarach, a później oficer i odważny dowódca na wielu frontach… W listopadzie 1918 roku pierwsza wojna światowa dobiegała końca, co oznaczało klęskę pruskiej armii. Dlatego w niemieckich koszarach w Jarocinie doszło do buntu żołnierzy, którzy mieli być jeszcze wysłani na front. Sytuacja wymykała się spod kontroli. To w tamtym momencie - sierżant Bronisław Kirchner - zachował zimną krew i zdecydowanym głosem zwrócił się do rozgorączkowanych żołnierzy zgromadzonych na placu koszarowym : „Towarzysze, musimy tak zrobić, że nie pójdziecie w pole!”. To była chwila, która zaważyła na dalszym jego życiu. W swoim życiorysie pisanym w 1933 roku, Bronisław Kirchner zapisał min.: „(…)10 listopada 1918 roku urządziłem w garnizonie jarocińskim przewrót wojskowy i sformułowałem 1. baon jarociński w Poznańskiem i byłem jego pierwszym dowódcą, który pod moimi rozkazami brał udział w bitwach o Krotoszyn, Zduny, Rawicz, Sarnową, Miejską Górkę, pod Nakłem, Ślesinem i Mroczą (…)”.
3 stycznia 1919 roku mianowany został podporucznikiem i dowódcą baonu jarocińskiego. Bronisław Kirchner jeszcze długo nie zdejmował munduru, po wybuchu wojny z bolszewicką Rosją w 1920 dał się poznać jako doskonały dowódca i niezwykle odważny żołnierz. Dowodził wówczas 12 kompanią oraz III i II batalionem. W 1922 otrzymał awans na porucznika a w 1923 awansował na stopień kapitana. Bronisław Kirchner dowodził 2. batalionem 11 pułku Strzelców Wielkopolskich i batalionem 60. pułku piechoty stacjonującym w Ostrowie Wielkopolskim do 1 grudnia 1929 roku. Warto wspomnieć, że we wniosku o odznaczenie orderem VM, w rubryce: „data wstąpienia do Wojska Polskiego” wpisano: 9 listopada 1918 roku! Można powiedzieć, że był pierwszym polskim żołnierzem w zaborze pruskim w 1918 r.!
W wolnej Polsce ledwo wiązał koniec z końcem
Po przeniesieniu w stan spoczynku Bronisław Kirchner utrzymywał się z wojskowej emerytury i prowadzenia przez pewien czas przedsiębiorstwa handlującego opałem. Mieszkał w Poznaniu przy Rynku Łazarskim 4. Aktywnie działał w Związku Weteranów Powstań Narodowych RP i w Związku Powstańców Wielkopolskich. W 1935 roku był wdowcem i miał na utrzymaniu dwie dorosłe córki, a także siostrę żony i swojego brata. Sytuacja materialna rodziny Kirchnerów w latach 30-tych była bardzo trudna, bo wszyscy byli bez pracy. Trzeba pamiętać, że były to lata wielkiego kryzysu gospodarczego i ogromnego bezrobocia…
Bohater powstania wielkopolskiego i wybitny dowódca wojny z bolszewikami utrzymywał rodzinę z wojskowej emerytury, która wynosiła 180 zł miesięcznie. Wysłano kilka pism polecających Bronisława Kirchnera celem zatrudnienia wskazując jego niezwykłe zasługi dla ojczyzny, ale odmawiano angażu. W jednym z dokumentów zapisano, że sytuacja materialna zmusiła Bronisława Kirchnera do wydzierżawienia pokojów podróżującym i odwiedzającym Poznań "chińczykom".
Lata niemieckiej okupacji
Po wybuchu II wojny światowej ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem, mimo to został aresztowany przez gestapo i przewieziony do Fortu VII w Poznaniu. Los sprawił, że Niemcom nie udało się ustalić jego prawdziwego nazwiska, co uchroniło go od niechybnej śmierci. Po kilku miesiącach został zwolniony. Lata okupacji spędził w Generalnej Guberni, zamieszkał w Radomiu, gdzie pod nazwiskiem Kościelny, pracował w miejscowej fabryce octu. Po zakończeniu wojny wrócił do rodzinnego Poznania. Tutaj zmarł 15 marca 1946 roku, według danych WTG Gniazdo powinien spoczywać na poznańskim cmentarzu Junikowo, niestety, w wyszukiwarce miejskiej grobów, mogiły kapitana Bronisława Kirchnera nie ma…
Za postawę wykazaną podczas powstania wielkopolskiego odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V kl., co zostało potwierdzone dekretem wodza - Naczelnego marszałka Józefa Piłsudskiego - o numerze L.11434.VM z 3 lutego 1922 roku (Dziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 2 z dnia 18 lutego 1922 r.), na wniosku swoją opinię zapisał też pułk. St. Taczak (zobacz galeria). Ponadto, kapitan Bronisław Kirchner był odznaczony też Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Żelaznym Krzyżem II kl.
Cześć Jego Pamięci!
Przygotował Andrzej Gogulski
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.