Ocalał dzięki Skierce - Wszyscy w Kotlinie biorą ich jako jedno: Władek i jego Skierka - mówi pani Marta, córka Władysława Matuszczaka z Kotlina. Pies stał się bohaterem po tym, jak po zaginięciu właściciela, przez 38 godzin czuwał przy swoim panu i ogrzewał (...)