- Powrót dawnych piłkarzy
- Kadra Jaroty Jarocin na rundę wiosenną sezonu 2026/2027
- Kto był rywalem Jaroty?
- Skład Jaroty na mecz z Sokołem Bralin
- I połowa. Sokół stawia na mocną defensywę
- II połowa. Strzelcki festiwal w dziesięć minut
- Podkreślenie dominacji czwartym golem w końcówce
- Składy w spotkaniu Jarota Jarocin - Sokół Bralin
- Najważniejsze statystyki spotkania
- Powiedzieli po meczu
- Plusy i minusy spotkania Jarota Jarocin - Sokół Bralin
- Kiedy kolejny mecz Jaroty?
Powrót dawnych piłkarzy
W trakcie letniego okresu przygotowawczego do Jaroty Jarocin dołączyło czterech nowych zawodników. Umowy z klubem podpisali bowiem Dawid Idzikowski, Sebastian Kamiński, Marcin Szymkowiak oraz Igor Ignaszak. Dla całej czwórki był to powrót po krótszym albo dłuższym rozbracie z JKS-em.
Jednocześnie z klubu odeszło sześciu innych zawodników. Na wypożyczenia udali się bowiem Nikodem Parus, Jakub Janiszewski, Adam Sobczyk, Adam Andrzejczak oraz Wiktor Tomczak. Z kolei Piotr Stachowiak zasilił sztab szkoleniowy pierwszej drużyny JKS-u jako trener przygotowania motorycznego.
Kadra Jaroty Jarocin na rundę wiosenną sezonu 2026/2027
Bramkarze: Antoni Szcześniak, Jakub Woźniak, Mateusz Wronecki
Obrońcy: Krzysztof Czabański, Dawid Idzikowski, Sebastian Kamiński, Szymon Komendziński, Mikołaj Kowalski, Filip Nawrocki, Kacper Pietrzak, Jakub Tischer, Dariusz Walczak
Pomocnicy: Dawid Guźniczak, Igor Ignaszak, Miłosz Kowalski, Antoni Kubiak, Mateusz Langner, Nikodem Roguszczak, Jakub Szymkowiak, Marcin Szymkowiak, Łukasz Tomczak, Nazarii Vynnyshyn
Napastnicy: Juan Camilo Agudelo Posada, Aleksander Czajka, Jacek Pacyński
Przybyli: Dawid Idzikowski (UKS Śrem), Igor Ignaszak (Chrobry Głogów), Sebastian Kamiński (Victoria Września), Marcin Szymkowiak
Ubyli: Adam Andrzejczak (Czarni Dobrzyca / wypożyczenie), Jakub Janiszewski, Nikodem Parus (obaj LZS Cielcza / wypożyczenie), Adam Sobczyk (Astra Krotoszyn / wypożyczenie), Piotr Stachowiak (sztab szkoleniowy), Wiktor Tomczak (GKS Jaraczewo / wypożyczenie)
Kto był rywalem Jaroty?
Sokół Bralin to zespół, który w ubiegłym sezonie był mistrzem piątej grupy RedBox Klasy Okręgowej. Podopieczni Łukasza Wiącka zdobyli w nim sześcdziesiąt dziewięć punktów, na które złożyło się dwadzieścia jeden zwycięstw, sześć remisów i trzy porażki.
Skład Jaroty na mecz z Sokołem Bralin
W porównaniu do meczu z Meblorzem Swarzędz, który kończył sezon 2026/2027 doszło do czterech zmian w wyjściowej "11" JKS-u. Piotra Stachowiaka, Mikołaja Kowalskiego, Jacka Pacyńskiego oraz Nazariiego Vynnyshyna zastąpili Dawid Idzikowski, Sebastian Kamiński, Juan Camilo Agudelo Posada oraz Dawid Guźniczak.
I połowa. Sokół stawia na mocną defensywę
Gospodarze od pierwszego gwizdka zdominowali rywali, lecz musieli mierzyć się z bardzo głęboko cofniętą defensywą gości. W 12. minucie gry kibice zobaczyli pierwszy celny strzał. Z dystansu uderzył Miłosz Kowalski, jednak bramkarz Sokoła zdołał obronić. Dwie minuty później żółto-czerwono-niebiescy przeprowadzili dynamiczny atak kombinacyjny z udziałem Filipa Nawrockiego i Łukasza Tomczaka, który strzałem sfinalizował Nikodem Roguszczak, jednak i tym razem goalkeeper przyjezdnych był na posterunku. W 24. minucie Jarota miała trzecią świetną okazję – bezpośrednio z rzutu wolnego precyzyjnie uderzył Łukasz Tomczak, lecz piłka powędrowała wprost w ręce bramkarza. Goście skupili się na obronie i nie tworzyli sobie sytuacji ofensywnych. Przewaga Jaroty była za to coraz wyraźniejsza, ale pierwsza odsłona meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.
II połowa. Strzelcki festiwal w dziesięć minut
Druga połowa to był absolutny popis JKS-u, który szybko złamał opór rywali. Festiwal strzelecki rozpoczął się w 49. minucie. Po dynamicznej akcji prawym skrzydłem Jakub Szymkowiak dograł w pole karne do Łukasza Tomczaka, który płaskim uderzeniem otworzył wynik meczu. Jarota poszła za ciosem i już dwie minuty później było 2:0. Kapitalne podanie z głębi pola otrzymał Juan Agudelo, który efektownym strzałem z powietrza pokonał bramkarza. W 55. minucie JKS prowadził już 3:0 – Jakub Szymkowiak dograł do Miłosza Kowalskiego, a ten potężnym strzałem z dystansu umieścił piłkę w siatce.
Podkreślenie dominacji czwartym golem w końcówce
Jarota nie zatrzymywała się, próbując jak najszybciej podwyższyć swoje prowadzenie. Dwukrotnie z dystansu próbował, między innymi, Szymon Komendziński, ale jego próby były niecelne. W 66. minucie, po krótko rozegranym rzucie rożnym przez Kowalskiego i Komendzińskiego, ten pierwszy wrzucił piłkę w pole karne. Strzelał Agudelo, lecz piłka opieczętowała jedynie słupek bramki strzeżonej przez Rafała Peksę. Cały czas czekaliśmy jednak na kolejny celny strzał. Ten nadszedł w 80. minucie, kiedy z dystansu uderzył Filip Nawrocki. Wynik na 4:0 w 85. minucie ustaliła dwójka nowych-starych zawodników – Dawid Idzikowski zagrał znakomitą piłkę ze środka pola na skrzydło do Sebastiana Kamińskiego, a ten precyzyjnym strzałem w róg przypieczętował zasłużone zwycięstwo Jaroty.
Jarota Jarocin - Sokół Bralin 4:0 (0:0)
Bramki:
49' 1:0 Łukasz Tomczak
51' 2:0 Juan Camilo Agudelo Posada
55' 3:0 Miłosz Kowalski
85' 4:0 Sebastian Kamiński
Składy w spotkaniu Jarota Jarocin - Sokół Bralin
Najważniejsze statystyki spotkania
Strzały: 21 - 4
Strzały celne: 11 - 0
Rzuty rożne: 6 - 2
Rzuty wolne: 8 - 11
Spalone: 4 - 1
Zagrania ręką: 1 - 0
Faule: 6 - 7
Żółte kartki: 0 - 0
Czerwone kartki: 0 - 0
Powiedzieli po meczu
Paweł Kryś, trener Jaroty Jarocin
Za nami dobre wejście w sezon i pewne zwycięstwo. Co prawda po pierwszej połowie było trochę nerwów, ale to, co sobie założyliśmy, zostało zrealizowane i możemy cieszyć się z pierwszych trzech punktów. Spodziewaliśmy się, że Sokół przyjedzie nastawiony defensywnie. W pierwszej połowie nie udało nam się zamienić żadnej z wykreowanych sytuacji na bramkę. W przerwie skorygowaliśmy pewne aspekty naszej gry i po zmianie stron szybko rozwiązał się worek z golami. To na pewno cieszy, bo pokazuje, że potrafimy reagować na wydarzenia boiskowe i odpowiednio wykorzystać przerwę. Nasza kadra się wzmocniła i przede wszystkim wyrównała. Każdy zawodnik, który pojawia się na boisku z ławki, prezentuje wysoko poziom. Dzięki temu nie ma spadku intensywności w naszej grze, a właśnie na tym bardzo nam zależało. Teraz pozostaje nam ciężko pracować, żeby tak było w każdej kolejce. Terminarz może nam sprzyjać, ale nie możemy lekceważyć żadnego przeciwnika. Każdy będzie chciał zdobyć trzy punkty i w żadnym meczu nie możemy z góry dopisywać sobie zwycięstwa. Musimy być odpowiednio skoncentrowani i do każdego spotkania podchodzić z takim samym zaangażowaniem.
Plusy i minusy spotkania Jarota Jarocin - Sokół Bralin
+ Znakomita druga połowa - w drugiej części gry na JKS nie było mocnych. Cztery bramki zdobyte, z czego trzy padły w zaledwie sześć minut, to tylko podkreślenie tego, jak Jarota prezentowała się w drugich czterdziestu pięciu minutach.
+ Ofensywna gra przez pełne 90 minut -Jarota nie cofnęła się po zdobyciu pierwszych bramek, konsekwentnie dążąc do kolejnych trafień
+ Czyste konto w defensywie - Sokół Bralin nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę gospodarzy w całym meczu. To naprawdę rzadki obrazek, więc należy też pochwalić defensywę JKS-u.
- Bezbramkowy remis do przerwy - pomimo kilku dogodnych okazji JKS miał początkowo problemy ze sfinalizowaniem akcji przez defensywny mur przeciwnika. Ostatecznie jednak udało się go skruszyć, ale dopiero w drugiej części gry.
Kiedy kolejny mecz Jaroty?
W ramach 2. kolejki Jarota Jarocin rozegra mecz wyjazdowy z kolejnym beniaminkiem – Tęczą Osa Osieczna. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, 16 sierpnia na godzinę 16:00.
Komentarze (0)