Enea AZS Politechnika stoczyła heroiczny bój z Fribourgiem. Przeklęte trójki nie powstrzymały wicemistrzyń

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Enea AZS Politechnika stoczyła heroiczny bój z Fribourgiem. Przeklęte trójki nie powstrzymały wicemistrzyń - Zdjęcie główne
Autor: Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań | Opis: Enea AZS Politechnika rozegrała kolejny emocjonujący mecz w EuroCupie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportEnea AZS Politechnika znów pokazała siłę swojego zespołu i zapewniła sobie niezwykle ważne zwycięstwo w trzecim meczu EuroCupu przeciwko drużynie BCF Elfic Fribourg. Wicemistrzynie Polski włożyły gigantyczny wysiłek w to, by zapewnić sobie komplet punktów, który mocno wpływa na przyszłość akademiczek w play-offach tego turnieju. Sukces w Szwajcarii smakuje zatem podwójnie.
reklama

Zażarta walka na parkiecie. Enea AZS i Fribourg toczyły wyjątkowo wyrówną rywalizację

reklama

Enea AZS Politechnika zgodnie z oczekiwaniami od samego początku starała się budować swoją przewagę w oparciu o grę w strefie podkoszowej. Zespół trenera Wojciecha Szawarskiego grał bardzo intensywnie w "pomalowanym" swoich przeciwniczek i wymuszał na nich częste okazje do rzutów osobistych. Skutecznie wygrywał także walkę o pozycje pod obręczą i dokładał do tego bardzo dobrą pracę fizyczną w obronie. Jednakże trafione trójki po stronie rywalek mocno przyczyniały się do wyrównanej walki. 

Po pięciu minutach pierwszej kwarty rywalizacja była bardzo zacięta, a BCF Elfic Fribourg najczęściej wychodził na jedno lub dwupunktowe prowadzenia. Enea AZS Politechnika zdołała jednak prześcignąć swoje przeciwniczki i w pewnym momencie doprowadzić nawet do wyniku 26:23 dzięki trafieniom Maliny Piaseckiej, Anny Jakubiuk oraz Aleksandry Pszczolarskiej. Niestety, dzięki trafionym rzutom Hannah Riddick w ostatnich 30 sekundach pierwszej kwarty gospodynie wyrównały stan rywalizacji na 26:26. 

reklama

Kolejne dziesięć minut znów zaczęło się dla Enei AZS Politechniki od trudnych chwil. Zespół Fribourga postawił na agresywniejszą obronę pod koszem, a atuty fizyczne Laury Miskiniene czy G'mrice Davis nie stanowiły już o tak wyraźnej przewadze akademiczek. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego były wypychane spod kosza Szwajcarek, nie mogąc dojść do swobodnej sytuacji rzutowej. Choć one również nie miały łatwo na połowie wicemistrzyń Polski, kapitalne trójki Lary Popović robiły im w zasadzie całą robotę.

Enea AZS Politechnika próbowała nadrabiać straty jak tylko mogła po rzutach osobistych lub z wysoku za dwa punkty, tworząc także regularne zagrożenia po szybkich atakach. Napędzały je głównie zbiórki w obronie, które były zasługą dominującej w powietrzu Laury Miskiniene oraz G'mrice Davis. Poznanianki goniły przeciwniczki w pocie czoła, ale ich rywalki zawsze znajdowały sposoby, by znaleźć luki w systemie obronnym przyjezdnych.

reklama

Finalnie podopiecznym Wojciecha Szawarskiego udało się zatrzymać ofensywę Szwajcarek w ostatnich dwóch minutach drugiej kwarty, a także wreszcie pojawiły się trafione trójki. Tym sposobem wicemistrzynie Polski do przerwy prowadziły z niewielką przewagą 46:42. 

Co za końcówka w wykonaniu Enei AZS Politechniki. Fenomenalny pokaz drużynowości

Po przerwie szala znów zaczęła przechylać się na korzyść gospodyń. Koszykarki Freibourga skutecznie przedostawały się pod kosz, łapiąc często swoje przeciwniczki na wykroku i kończąc akcje layupami. Enea AZS Politechnika próbowała zwiększyć tempo swojej gry przy konstruowaniu akcji w ofensywie, ale to nie sprawiało, że zespół odskakiwał Szwajcarkom. Anna Jakubiuk, Jovana Popović i Feyonda Fitzgerald ostro harowały pod obręczą, lecz na ich nieszczęście trójki Lary Popović utrzymywały przewagę przeciwniczek.

reklama

W drugiej części trzeciej kwarty Fribourg mógł się podobać w grze zespołowej. Weteranki EuroCupu bardzo umiejętnie operowały piłką na wysokiej intensywności w ataku i tak też niczym wytrych przenikały linię obrony akademiczek. Poznanianki wyglądały na dużo bardziej porozbijane w ofensywie, stawiając na najbardziej jakościowe jednostki. Finalnie to jednak znakomicie przeprowadzona akcja zespołowa zakończona trójką Aleksandry Pszczolarskiej wydatnie przyczyniła się do tego, że Poznanianki prowadziły 61:59 na dziesięć minut przed końcem.   

O końcowym wyniku w ostatniej kwarcie meczu miała przesądzić wolicjonalność - kto będzie bardziej głodny zwycięstwa i kto wytrzyma presję? Camila Martinez i G'mrice Davis toczyły zażarty pojedynek pod koszami, ścigając się na kolejne zdobycze punktowe. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, a każda z zawodniczek była gotowa przejąć inicjatywę i szarżować w pojedynkę. Obręcz przestała słuchać Szwajcarek, a kolejne, nietrafione trójki Stephanie Martinez tylko napędzały zbiórki i późniejsze szybkie ataki Enei AZS. 

Gościnie prowadziły na cztery minuty przed końcem 74:70, co było zasługą coraz lepszego rozegrania w "pomalowanym" gospodyń. Koszykarki Fribourga odgryzały się jednak trafionymi trójkami przez co Enea AZS Politechnika nie mogła im odskoczyć wyraźną różnicą w punktach. Ostatnie minuty znów zmieniły się w prawdziwą wojnę nerwów, gdzie górą była raz jedna, a raz druga drużyna. Mecz zaczął przypominać bokserski pojedynek. 

Górą ostatecznie była ekipa Wojciecha Szawarskiego, która wytrzymała ogromne ciśnienie na minutę przed końcem. Wtedy to Enea AZS Politechnika nareszcie zaczęła zyskiwać przewagę dzięki punktom G'mrice Davis i Laury Miskiniene przy skutecznej obronie pod własnym koszem. Był to znakomity pokaz pracy zespołowej, gdzie każda z koszykarek dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa, dając sobie wzajemnie bodziec do dalszej walki. Wicemistrzynie Polski pokonały Szwajcarki 87:80 i znacząco zwiększyły swoje szanse na awans do play-offów. 

 

BCF Elfic Fribourg - Enea AZS Politechnika Poznań 80:87 (26:26, 16:20, 17:15, 21:26)

 

Fribourg: S. Martinez (12 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty), Popović (17 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta), C. Martinez (11 punktów, 6 zbiórek, 1 asysta), Holmberg (12 punktów, 2 zbiórki, 2 asysty), Riddick (14 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty), Heard (14 punktów, 8 zbiórek, 3 asysty), Versakova (1 asysta).

Enea AZS: Fitzgerald (10 punktów, 1 zbiórka, 10 asyst), Davis (18 punktów, 8 zbiórek), Pszczolarska (5 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta), Miskiniene (16 punktów, 18 zbiórek, 3 asysty), Jakubiuk (18 punktów, 4 zbiórki), Popović (7 punktów, 1 zbiórka, 2 asysty), Puzio (3 punkty), Piasecka (10 punktów, 1 zbiórka, 6 asyst), Haegenbarth (2 zbiórki). 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo