Reklama

Piotr Górski z Wolicy Pustej ze Złotym laurem na międzynarodowym festiwalu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura W tym roku kończy 21 lat i zdobył Złoty laur młodego organisty na XLIV Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Giżycku. Piotr Górski dopiero się rozpędza.

Reklama

Piotr pochodzi z Wolicy Pustej, ale obecnie mieszka w Cielczy. Uczył się w Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej 2° im. Mieczysława Karłowicza a obecnie na Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu, gdzie studiuje u prof. dr. hab. Elżbiety Karolak i dr Jarosława Tarnawskiego, którym, jak mówi, bardzo dużo zawdzięcza. Na organach gra od 7 lat, ale to nie jedyny instrument, który go interesował. Wcześniej uczył się gry aż na trzech instrumentach: saksofonie, akordeonie i fortepianie.

– Organy są bardzo przestronnym instrumentem. Przede wszystkim są najgłośniejsze, co nie znaczy, że nie można uzyskać ledwie słyszalnego pianissimo. Paleta brzmień organów jest imponująca, ponieważ śmiało dorównuje, a nieraz przekracza możliwości dużej orkiestry symfonicznej, czego przykładem mogą być symfonie organowe Louisa Vierne’a, Charlesa Marii Widora, czy też naszego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego – mówi Piotr.

Mimo, że organy są instrumentem raczej mało popularnym, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń, Piotr zakochał się w nich mając zaledwie 15 lat. Mówi, że impuls do grania poczuł, gdy zagrał na 5-manuałowych organach katedry fromborskiej z prospektem Nitrowskiego.

– Wrażenia były zbliżone do tych, gdy usiądziesz za kokpitem samolotu – tłumaczy.

Wiele osób uważa, że organy są nudne i większości kojarzą się jedynie z kościołem. I z pewnością nie są tak popularne jak inne instrumenty, jak skrzypce czy fortepian.

– Mamy światowej klasy konkurs Chopinowski oraz konkurs Wieniawskiego – zaznacza Piotr. Z kolei jeśli chodzi o organy, konkursy nawet na międzynarodowym szczeblu niestety nie są tak popularne.

 

Z organami wiąże swoją przyszłość. Piotr Górski z Wolicy Pustej

Piotr właśnie to chce robić w życiu, mówi, że nie widzi się nigdzie indziej niż w muzyce.

– Momentem, który przesądził o tym, że muzykiem zostanę na całe życie był moment, gdy odebrałem list z uczelni z informacją, że dostałem się na wydział instrumentalny na organy z maksymalną liczbą punktów.

Początki nauki gry na tym wyjątkowym instrumencie nie były łatwe. Najtrudniejsze, jak zaznaczył Piotr, jest połączenie koordynacyjne rąk i nóg, bo grając na organach, trzeba używać wszystkich kończyn. Potem jest już z górki.

– Trudno jest wyznaczyć moment, kiedy się umie grać, gdyż zależy to od tego, jaki poziom chcemy sobą reprezentować. Jeśli chcesz prezentować najwyższy poziom, musisz codziennie ćwiczyć i nieustannie się edukować – stwierdza. – Muzyka, jak każda nauka, wciąż się rozwija i np. w 2022 muzyka Bacha jest grana w zupełnie inny sposób, niż w latach 70.

Mogłoby się wydawać, że organy są podobne do fortepianu. Nic bardziej mylnego. Tak Piotr wyjaśnia różnice między tymi dwoma instrumentami:

– Dźwięk organów jest ciągły, a fortepianu zanikający. Dynamika w fortepianie zależy od siły nacisku klawisza, a na organach od stopnia otwarcia szafy ekspresyjnej, ale przede wszystkim ilości uruchomionych rejestrów. Jednak technika fortepianowa na organach jest ważna. Oba instrumenty przechodziły w romantyzmie symfonizację, przez co technika gry na organach i na fortepianie w pewnym sensie się uzupełnia. Organista musi być dobrym pianistą.

 

Nie tylko muzyka klasyczna

Oprócz koncertów z chórem szkoły muzycznej, występów na konkursach i z trio „KŁAP”, Piotra od niedawna można spotkać na różnych okolicznych imprezach - festynach rodzinnych czy dożynkach. Razem z Julią Matuszewską tworzą Express Band. Projekt był jego inicjatywą.

Jako, że na fortepianie swego czasu grałem dużo jazzu, to jest mi też blisko do muzyki rozrywkowej. Występy z muzyką żydowską oraz podczas musicalu są świetną formą relaksu pomiędzy wertowaniem i ćwiczeniem kolejnych kart skomplikowanych Fug, Passacaglii czy też Symfonii stwierdza.

 

XLIV Międzynarodowy Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Giżycku

To duża impreza, w której udział biorą artyści z całego świata – Polski, Mołdawii, Słowacji, Ukrainy, Japonii czy Czech. Koncerty trwają całe lato w kościele Ewangelicko-Augsburskim, można tam posłuchać solistów, duetów, tercetów, kwartetów i sekstetów wokalnych, instrumentalnych i instrumentalno-wokalnych, zespołów kameralnych i chóralnych, organistów oraz orkiestry symfonicznej.

– Jest to konkurs z wieloletnią tradycją. Wygrywały tam bardzo ważne dzisiaj osobistości związane z organami, jak np. organista katedry oliwskiej Patryk Podwojski – tłumaczy Piotr.

Piotr zdobył Złoty laur młodego organisty w konkursie, który towarzyszy festiwalowi. Ale to nie jedyne jego osiągniecie, którym może się pochwalić, mimo młodego wieku.

Piotr był pianistą i organistą chóru Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. im. Mieczysława Karłowicza pod ręką dyrygenta Andrzeja Kamprowskiego oraz pianistą-akompaniatorem podczas Konkursu Piosenki Żydowskiej w Poznaniu w 2019.

– W tym samym roku też byłem organistą w musicalu „Wszystko nie tak!” grając sławnego „Upiora w operze” Andrew Lloyda Webbera – dodaje organista. – Jestem członkiem trio „KŁAP” z mgr fletu Łucją Nowicką oraz dr oboju Jakubem Kaszubą, który również jest muzykiem filharmonii poznańskiej.

 

Jesteśmy pod wrażeniem dotychczasowych osiągnięć Piotra i życzymy mu kolejnych sukcesów w muzyce i nie tylko.

 

ZOBACZ TEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy