Reklama

O misjach w Ugandzie na mszach św. i na spotkaniu autorskim [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Kultura Ojciec Bogusław Dąbrowski, misjonarz, który 19 lat przepracował w Ugandzie, gościł w Jarocinie. Głosił kazania i wziął udział w spotkaniu autorskim, na którym można było nabyć książki napisane przez franciszkanina. Dochód z ich sprzedaży podobnie jak i ofiary przekazywane w kościele wspomogą dalszą działalność założonej przez niego misji

Reklama

W trakcie spotkania autorskiego z ojcem Bogusławem Dąbrowskim - franciszkaninem konwentualnym - można było usłyszeć anegdoty z życia, opowieści z dzieciństwa, z seminarium, a przede wszystkim z 19-letniego pobytu w afrykańskiej Ugandzie. 

- Nie znam drugiej takiej osoby, która własnymi rękami zrobiłaby tyle dobra dla innych osób - tak o franciszkaninie misjonarzu w trakcie mówił zastępca burmistrza Jarocina, Robert Ziółkowski. 

Franciszkanin trafił na misję w Kakooge w Ugandzie w 2001 roku. Przez 19 lat udało mu się w buszu wybudować szkołę i szpital. Misjonarz mówił o trudnościach z jakimi musiał się zmierzyć, a przede wszystkim o ludziach „których musiał się nauczyć”, o odmiennej od naszej kulturze i mentalności. Miedzy innymi franciszkanin wspominał króla Ugandy, który odwiedził jego misję:

- Odważyłem się trochę nagiąć sztywne zasady i do króla powiedziałem tak: „Mówiąc o Tobie, przed Tobą w Twoim kraju ludzie klękają, w moim kraju gdy słyszą moje nazwisko ludzie wstają”. Zdziwienie było ogromne dopóki nie wyjaśniłem, że w naszym hymnie państwowym śpiewamy o generale Dąbrowskim -  

Z uwagi na fakt, że prowadzący spotkanie Jan Grzegorczyk oraz zastępca burmistrza Robert Ziółkowski także są autorami książek o tematyce afrykańskiej, przerodziło się ono w swoistą rozmowę trzech pisarzy.  Uczestnicy spotkania mogli nabyć książki: „Oddech Słońca” i „Spalić paszport”, w których o. Bogusław zawarł swoje wrażenia. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Muzeum Regionalne w Jarocinie, Bibliotekę Publiczna Miasta i Gminy Jarocin oraz parafię św. Marcina w Jarocinie.

Ojciec Bogusław na mszy św. wieczornej w sobotę oraz na wszystkich mszach św. niedzielnych w parafii św. Marcina głosił kazania. Wyjaśnił, że musiał wrócić do Polski z powodów zdrowotnych. Nadal stara się pomagać założonej przez siebie misji m.in. jeżdżąc na takie spotkania po Polsce. Mimo naprawdę trudnej sytuacji związanej m.in. z pandemią, udało się utrzymać zarówno szkołę, jak i szpital. Przy tej okazji ojciec Bogusław dał świadectwo o tym, jak wiele razy Boża Opatrzność udzielała mu pomocy poprzez ludzi i  różnego rodzaju sytuacje i to w momentach, gdy wydawało się, że nic się nie da już zrobić. Zakonnik wyraził swoją wdzięczność również Tadeuszowi Zyskowi, właścicielowi wydawnictwa "Zysk i spółka", w których ukazały się jego wspomnienia. Po mszach św. można było przekazać ofiarę na misje, jak również zakupić książki. Na ostatniej Eucharystii publikacji nie wystarczyło już dla wszystkich chętnych. Misjonarz był mile zaskoczony tym, że ponad 100 egzemplarzy, które przywiózł ze sobą znalazło swoich nabywców.    

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.      

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy