Kim jest Frank Rudolf Roosendaal?
Frank Roosendaal urodził się w 1958 roku. Mieszka w Alkmar w Holandii. W naszym kraju z aparatem pojawia się regularnie od 1992 roku. Jest autorem tzw. Serii Polskiej poświęconej m.in. Romom, Łemkom, Żydom czy Tatarom Polskim. Laureat Dutch Photo Contest 2008.Kilka ważnych tematów zrealizował również w Jarocinie i na Ziemi Jarocińskiej, a także w okolicznym powiatach - między innymi w Rawiczu. W Holandii i w Polsce fotografował osoby niepełnosprawne i wymagające opieki. Interesuje go również życie codzienne, ludzie w ich naturalnym środowisku, a także praca w zakładach. Fotografował przejście Wielkanocnych Przebierańców w Cielczy, czy już nieistniejącą cegielnię w Górze. Zawsze na pierwszym planie jego obrazów są ludzie, zwykle ciasno skadrowani, przy pomocy obiektywu krótkoogniskowego. Odbiorcom daje to wrażenie bliskiego obcowania z podjętym tematem.
Mocna wystawa zdjęć Rosendaala z 2001 roku w Jarocinie
Twórczość Rossendaala była prezentowana w naszym mieście już kilka razy. Głośnym echem odbiła się wystawa z roku 2001, zorganizowana przez Muzeum Regionalne pod tytułem “W drodze do…”. Wystawie towarzyszyła ostra reakcja, burza medialna, protest, wycofanie części obrazów, a w efekcie śledztwo prokuratury.Chodziło dokładnie o zdjęcia wykonane pod koniec ubiegłego wieku podopiecznym Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie. Na jednym z nich kobieta była przywiązana pasami do krat. Dyrekcja placówki przekonywała, że taka sytuacja nie miała miejsca, a fotograf odpowiadał, że uwiecznił wyłącznie zastaną rzeczywistość.
Na tej wystawie pokazywano również niezwykle mocne kadry z rzeźni, w tym ubojni koni w Rawiczu. One również wywoływały kontrowersje. Śledztwo ostatecznie zostało umorzone, a kontrowersyjne zdjęcia trafiły do innych galerii.
Wystawa w SPR Jarocin “W drodze razem z muzyką rockową”
Na otwartej w czwartek ekspozycji “W drodze razem z muzyką rockową” zaprezentowano kilkadziesiąt zdjęć Roosendaala wykonanych w trakcie Jarocin Festiwal. Artysta skupia się prawie wyłącznie na publiczności koncertowej i towarzyszących emocjom odbiorcom festiwalu. Zachwyca bliskość podejścia do osób przedstawionych na fotografiach. Tu nie ma przypadkowych kadrów, a każda na zdjęciu wie, że została uwieczniona. Choć artysta używa kamery cyfrowej, wszystkie zdjęcia są czarno-białe. Ekspozycji towarzyszy prezentacja multimedialna. W trakcie wernisażu w SPR zebrało się kilkadziesiąt osób. Niektórzy odnaleźli się na prezentowanych fotografiach.- Podchodzę blisko, bo chodzi mi o ukazanie istoty wydarzenia, ale ważne by przy okazji nie naruszyć prywatności osób fotografowanych - przekonywał Roosendaal. - Na festiwalu rockowy w Jarocinie szczególnie ujął mnie występ grupy, która używała akordeonu. To wspaniałe, rodzinne wydarzenie, łączące pokolenia - podkreślał fotograf dziękując jednocześnie osobom z Muzeum Regionalnego w Jarocinie za zorganizowanie wydarzenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.