Przypomnijmy - Florian i Miłosz wyruszyli w poniedziałek, 8 czerwca ze Starego Rynku w Poznaniu. Ich początkowym celem było dotarcie rowerami szosowymi do Paryża w sześć dni. Założony plan zweryfikowały jednak losowe zdarzenia oraz warunki panujące na trasie. Pomimo napotkanych trudności - Jarocinianie się nie poddali.
O przebiegu wyprawy pisaliśmy w poniższym artykule.
Upragniona meta w Paryżu
Już w sobotę wieczorem 19-latkowie dotarli do miejsca noclegowego we Francji. W niedzielę z samego rana wyruszyli w ostatnią prostą.
Na ostatnim odcinku trasy spotkali się z przedstawicielem francuskich skautów, z którym razem przejechali ostatnie kilometry do wieży Eiffla i wymienili się narodowymi elementami harcerskimi.
Doświadczyli także gościnności miejscowych.
Dzień w Paryżu zakończyliśmy w towarzystwie dwóch francuskich skautów - Floriana i Arnauda, którzy zaprosili nas do siebie na kolację i mały odpoczynek na mieszkaniu przed drogą powrotną - relacjonuje nam Piotr Kaliński z teamu Twin Wheels.
Obecnie zespół wraca do Polski.
Poniżej prezentujemy zdjęcia wykonane na mecie wyprawy przez Huberta Mikę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jechali dla dzieci walczących z rakiem. Ile udało im się zebrać?
Nastolakowie jechali w szczytnym celu. Uruchomili zbiórkę dzieci chorych na raka, a dokładnie podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Jeszcze przed zakończeniem rajdu udało im się osiągnąć założony cel, jakim było zebranie 5 tys. zł. Obecnie kwota na stronie zrzutki zbliża się do 7 tys. zł. Cały czas można wesprzeć akcję.
Kod QR do zbiórki:
Komentarze (0)