Zbigniew Glapa zmarł w sobotę - 8 sierpnia. O śmierci znanego cyklisty w gminie Jarocin poinformował Błażej Ciesielski, prezes stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin.
Zmarł Zbyszek Glapa, wieloletni członek stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin
W poruszającym wpisie pożegnał przyjaciela i współpracownika.
- Dotarła do nas najgorsza z możliwych wiadomości. Zmarł Zbyszek Glapa - członek naszego stowarzyszenia, wieloletni skarbnik, nocny komandor, kierownik ruchu, ale przede wszystkim nasz przyjaciel. Miał zaledwie 51 lat. To zdecydowanie za wcześnie - napisał Błażej Ciesielski.
Zbyszek Glapa dołączył do stowarzyszenia po jednym z Zakręconych Rajdów Rowerowych. Jak wspominał, zobaczył wówczas kilkaset osób jadących budowaną obwodnicą Jarocina.
- Sam wspominał to z uśmiechem: „O RoweLOVE dowiedziałem się, widząc kilkaset osób jadących budowaną obwodnicą Jarocina podczas 3. Zakręconego Rajdu Rowerowego. Zacząłem z wami jeździć i tak zostało”. I rzeczywiście - został z nami na długie lata, stając się jednym z filarów naszej rowerowej rodziny - podkreślił prezes RoweLOVE Jarocin.
Zaznacza, że Zbyszek Glapa angażował się w organizację licznych wydarzeń. Był związany między innymi z nocnymi rajdami, przejazdami dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz rowerową sztafetą niepodległościową.
- To on tchnął nowe życie w nocne rajdy, razem z nim rozwijaliśmy przejazdy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Był także liderem i głównym pomysłodawcą rowerowej sztafety niepodległościowej - wspomina Błażej Ciesielski.
Prezes RoweLOVE Jarocin: Zawsze gotowy do pomocy
Zmarły był nie tylko doświadczonym rowerzystą i organizatorem, ale także osobą, która dbała o bezpieczeństwo uczestników wydarzeń. Doskonale znał przepisy ruchu drogowego i współpracował z lokalnymi służbami.
- Zbyszek dawał nam wszystkim bardzo cenne lekcje. Znał przepisy ruchu drogowego niemal na pamięć i zawsze wiedział, jak bezpiecznie zachować się na drodze. Z ogromnym szacunkiem i profesjonalizmem współpracował z jednostkami OSP w naszym powiecie oraz z Policją - zaznaczył prezes stowarzyszenia.
Błażej Ciesielski wspomina również niezwykłą otwartość Zbyszka Glapy. Jak podkreśla, był on osobą, która z uśmiechem witała nowych uczestników rajdów i potrafiła rozładować napięcie nawet w trudnych chwilach.
- Na każdym spotkaniu zarządu był perfekcyjnie przygotowany. Zawsze otwarty, uśmiechnięty i gotowy do rozmowy. Uwielbiał poznawać nowych uczestników naszych wyjazdów. To on witał ludzi z uśmiechem i żartował, że „tanio sprzedaje tlen do kół”. Był też jedyną osobą, jaką znam, która potrafiła dachować na rowerze - napisał Ciesielski.
„Będzie nam Ciebie bardzo brakowało”
Prezes RoweLOVE Jarocin przypomniał także, że Zbyszek Glapa był przede wszystkim kochającym mężem i ojcem. Z dumą opowiadał o swojej rodzinie, wspólnych wyjazdach i czasie spędzanym z najbliższymi.
- To właśnie dla nich chciał z czasem odejść z zarządu, aby mieć więcej wolnego czasu. Mimo to wciąż przekonywał mnie, żebym ja w zarządzie pozostał. Sam planował kolejne nocne rajdy i naszą sztafetę - wspomina Błażej Ciesielski.
Ostatnia rozmowa obu przyjaciół dotyczyła organizacji nocnego rajdu na zakończenie wakacji. Wydarzenie miało zostać ogłoszone właśnie w poniedziałek.
- Byłeś moim przyjacielem. Oczywiście, często kłóciliśmy się o różne stowarzyszeniowe szczegóły, ale zawsze potrafiliśmy się porozumieć. Dziś żałuję każdej z tych kłótni, ale jednocześnie z uśmiechem i łzą w oku wspominam nasze rozmowy. Kiedy dzwoniliśmy do siebie z jednym prostym pytaniem, nigdy nie potrafiliśmy szybko skończyć- napisał prezes RoweLOVE Jarocin.
Na zakończenie pożegnania Błażej Ciesielski zapewnił, że inicjatywy, w które zaangażowany był Zbyszek Glapa, będą kontynuowane.
- Zbyszku, obiecuję Ci, że nigdy nie pozwolimy, aby Twoje dzieła odeszły w zapomnienie. Będziemy je kontynuować. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Nigdy, przenigdy nie wypełnimy pustki, która po Tobie pozostanie - podkreślił.
Rowerzyści pożegnają Zbyszka Glapę
Zmarłego kolegę żegnają przyjaciele kochający dwa koła... Jutro -11 sierpnia o godz. 13.30 odbędzie się symboliczne pożegnanie zmarłego cyklisty pod Pałacem Radolińskich w Jarocinie. Następnie rowerzyści przejadą na parking pod Kaplicę Cmentarną w Wilkowyi gdzie o 14.00 pożegnają zmarłego kolegę.
Uroczystości pogrzebowe i ostatnie pożegnanie zmarłego rowerzysty odbędą się we wtorek 11 sierpnia o godzinie 14.00 w kaplicy cmentarnej w Wilkowyi.
Zbigniew Glapa brał udział w rajdzie rowerowym z okazji 35-lecia Gazety Jarocińskiej.
29 sierpnia odbędzie się ostatni nocy rajd rowerowy zaplanowany i przygotowany przez Zbigniewa Glapę.
Zbigniew Glapa był zawodowym kierowcą. Wspólnie z żoną wychował dwóch już dorosłych synów.
To kolejna strata dla środowiska jarocińskich rowerzystów. W maju w tragicznym wypadku zginęła 39-letnia cyklistka.
Komentarze (0)