Zmarł Zbyszek Glapa. Rowerowa społeczność żegna swojego przyjaciela

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zmarł Zbyszek Glapa. Rowerowa społeczność żegna swojego przyjaciela - Zdjęcie główne
Autor: Bartek Nawocki | Opis: Nie żyje Zbyszek Glapa, wieloletni członek i skarbnik stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNie żyje Zbyszek Glapa, wieloletni członek i skarbnik stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin. Był również nocnym komandorem, kierownikiem ruchu, współtwórcą wielu rowerowych inicjatyw oraz - jak podkreślają jego przyjaciele - jednym z filarów całej rowerowej społeczności. Miał 51 lat.
reklama

 Zbigniew Glapa zmarł w sobotę - 8 sierpnia. O śmierci znanego cyklisty w gminie Jarocin   poinformował Błażej Ciesielski, prezes stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin. 

Zmarł Zbyszek Glapa, wieloletni członek stowarzyszenia RoweLOVE Jarocin

W poruszającym wpisie pożegnał przyjaciela i współpracownika.

 - Dotarła do nas najgorsza z możliwych wiadomości. Zmarł Zbyszek Glapa - członek naszego stowarzyszenia, wieloletni skarbnik, nocny komandor, kierownik ruchu, ale przede wszystkim nasz przyjaciel. Miał zaledwie 51 lat. To zdecydowanie za wcześnie - napisał Błażej Ciesielski.

Zbyszek Glapa dołączył do stowarzyszenia po jednym z Zakręconych Rajdów Rowerowych. Jak wspominał, zobaczył wówczas kilkaset osób jadących budowaną obwodnicą Jarocina.

reklama

 - Sam wspominał to z uśmiechem: „O RoweLOVE dowiedziałem się, widząc kilkaset osób jadących budowaną obwodnicą Jarocina podczas 3. Zakręconego Rajdu Rowerowego. Zacząłem z wami jeździć i tak zostało”. I rzeczywiście - został z nami na długie lata, stając się jednym z filarów naszej rowerowej rodziny - podkreślił prezes RoweLOVE Jarocin. 

Zaznacza, że  Zbyszek Glapa angażował się w organizację licznych wydarzeń. Był związany między innymi z nocnymi rajdami, przejazdami dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz rowerową sztafetą niepodległościową.

 - To on tchnął nowe życie w nocne rajdy, razem z nim rozwijaliśmy przejazdy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Był także liderem i głównym pomysłodawcą rowerowej sztafety niepodległościowej - wspomina Błażej Ciesielski.

reklama

Prezes RoweLOVE Jarocin: Zawsze gotowy do pomocy

Zmarły był nie tylko doświadczonym rowerzystą i organizatorem, ale także osobą, która dbała o bezpieczeństwo uczestników wydarzeń. Doskonale znał przepisy ruchu drogowego i współpracował z lokalnymi służbami.

- Zbyszek dawał nam wszystkim bardzo cenne lekcje. Znał przepisy ruchu drogowego niemal na pamięć i zawsze wiedział, jak bezpiecznie zachować się na drodze. Z ogromnym szacunkiem i profesjonalizmem współpracował z jednostkami OSP w naszym powiecie oraz z Policją - zaznaczył prezes stowarzyszenia.

Błażej Ciesielski wspomina również niezwykłą otwartość Zbyszka Glapy. Jak podkreśla, był on osobą, która z uśmiechem witała nowych uczestników rajdów i potrafiła rozładować napięcie nawet w trudnych chwilach.

reklama

- Na każdym spotkaniu zarządu był perfekcyjnie przygotowany. Zawsze otwarty, uśmiechnięty i gotowy do rozmowy. Uwielbiał poznawać nowych uczestników naszych wyjazdów. To on witał ludzi z uśmiechem i żartował, że „tanio sprzedaje tlen do kół”. Był też jedyną osobą, jaką znam, która potrafiła dachować na rowerze - napisał Ciesielski.

„Będzie nam Ciebie bardzo brakowało”

Prezes RoweLOVE Jarocin przypomniał także, że Zbyszek Glapa był przede wszystkim kochającym mężem i ojcem. Z dumą opowiadał o swojej rodzinie, wspólnych wyjazdach i czasie spędzanym z najbliższymi.

 - To właśnie dla nich chciał z czasem odejść z zarządu, aby mieć więcej wolnego czasu. Mimo to wciąż przekonywał mnie, żebym ja w zarządzie pozostał. Sam planował kolejne nocne rajdy i naszą sztafetę - wspomina Błażej Ciesielski.

reklama

Ostatnia rozmowa obu przyjaciół dotyczyła organizacji nocnego rajdu na zakończenie wakacji. Wydarzenie miało zostać ogłoszone właśnie w poniedziałek.

 - Byłeś moim przyjacielem. Oczywiście, często kłóciliśmy się o różne stowarzyszeniowe szczegóły, ale zawsze potrafiliśmy się porozumieć. Dziś żałuję każdej z tych kłótni, ale jednocześnie z uśmiechem i łzą w oku wspominam nasze rozmowy. Kiedy dzwoniliśmy do siebie z jednym prostym pytaniem, nigdy nie potrafiliśmy szybko skończyć- napisał prezes RoweLOVE Jarocin.

Na zakończenie pożegnania Błażej Ciesielski zapewnił, że inicjatywy, w które zaangażowany był Zbyszek Glapa, będą kontynuowane.

 - Zbyszku, obiecuję Ci, że nigdy nie pozwolimy, aby Twoje dzieła odeszły w zapomnienie. Będziemy je kontynuować. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Nigdy, przenigdy nie wypełnimy pustki, która po Tobie pozostanie - podkreślił.

Rowerzyści pożegnają Zbyszka Glapę 

Zmarłego kolegę żegnają przyjaciele kochający dwa koła... Jutro -11 sierpnia o godz. 13.30 odbędzie się symboliczne pożegnanie zmarłego cyklisty pod Pałacem Radolińskich w Jarocinie. Następnie rowerzyści przejadą na parking pod Kaplicę Cmentarną w Wilkowyi gdzie o 14.00 pożegnają zmarłego kolegę.

Uroczystości pogrzebowe i ostatnie pożegnanie zmarłego rowerzysty odbędą się we wtorek 11 sierpnia o godzinie 14.00 w kaplicy cmentarnej w Wilkowyi. 

 Zbigniew Glapa brał udział w rajdzie rowerowym z okazji 35-lecia Gazety Jarocińskiej.

 29 sierpnia odbędzie się ostatni nocy rajd rowerowy zaplanowany i przygotowany przez Zbigniewa Glapę.   
Zbigniew Glapa był zawodowym kierowcą. Wspólnie z żoną wychował dwóch już dorosłych synów.    

To kolejna strata dla środowiska jarocińskich rowerzystów. W maju w tragicznym wypadku zginęła 39-letnia cyklistka.   

  

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo