Powodem protestu rolników z terenu gminy Nowe Miasto nad Wartą stał się projekt planu ogólnego gminy. Jak zaznaczali podczas konferencji gospodarze, zapisy dokumentu w obecnej formie drastycznie ograniczają możliwości rozwoju lokalnych gospodarstw poprzez wyznaczenie zbyt małych obszarów przeznaczonych pod przyszłe inwestycje.
Ten plan po kryjomu był opracowywany za plecami rolników - mówił bez ogródek Dariusz Goliński, przewodniczący rady powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Środzie Wielkopolskiej, nazywając projekt „bandyckim” i zarzucając wójtowi lenistwo oraz bezpośrednie działanie wbrew interesom lokalnej społeczności.
Podczas wystąpienia Goliński skierował pytania do nieobecnego wójta dotyczące rzekomych planów inwestycyjnych w gminie. Nawiązał do propozycji Wiesława Schreibera dotyczącej zamknięcia szkoły w Klęce z powodu rosnących wydatków na oświatę, a także do planu budowy CPK na terenie gminy.
Pytam się go publicznie, czy szkołę w Klęce chciał wyjątkowo zamknąć po to, żeby zrobić ośrodek dla uchodźców? Druga rzecz to CPK, który jest bardzo ważną inwestycją. Czy ma tu być nie tylko stacja, ale też składnica wojskowa? Wójt naraża życie i zdrowie mieszkańców, ponieważ w przypadku jakiegokolwiek konfliktu pierwsze bomby polecą na Nowe Miasto. Czy on się godzi na te inwestycje? - grzmiał szef rady powiatowej WIR.
Dalsza część tekstu pod wideo
Goliński uderzył także w pozycję polityczną włodarza, wprost zapowiadając próbę skrócenia jego kadencji, jeśli ten nie uwzględni uwag rolników przy pracach nad planem ogólnym:
Pozycja polityczna tego wójta jest najsłabsza w powiecie. On na drugą kadencję nie ma szans [...]. Ludzie są na niego tak wściekli, choćby w Klęce, że nie będzie problemu zebrać 10 procent podpisów i rozpisać na tym terenie referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy - mówił przewodniczący.
Wójt odpowiada na zarzuty
Wiesław Schreiber odniósł się do ostrych słów Dariusza Golińskiego. Zaznaczył, że projekt planu ogólnego gminy będzie jeszcze konsultowany z mieszkańcami. Zaapelował, by ci dokładnie sprawdzili w jakich strefach położone są ich działki.
Działamy zgodnie z zapisami ustawy, która nas obowiązuje. Procedura rozpoczyna się od ogłoszenia do przystąpienia przez gminę do realizacji prac nad planem ogólnym. Na tym etapie można było składać wnioski (od 19.09.2024 r. do 25.10.2024 r.), informacje zgodnie z procedurą zostały zamieszone na naszej stronie, w BIP-ie, ale też na mediach społecznościowych, przekazane sołtysom, którzy mieli obowiązek ich opublikowania. Tych wniosków wpłynęło około 40. Były też wnioski od rolników. Nie było żadnego od Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Projekt planu został opublikowany 17.07.2026 r. Następnym etapem będą konsultacje z mieszkańcami - opisuje Wiesław Schreiber.
Włodarz skomentował zarzuty, które kierował w jego stronę przewodniczący rady powiatowej WIR:
Pan Goliński podaje niesprawdzone i nieprawdziwe informacje. Takie zachowanie nie przystoi Przewodniczącemu Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Środzie Wielkopolskiej. Jest to podmiot cieszący się dużym szacunkiem ze strony samorządowców. Prezentowana postawa nie służy porozumieniu i dialogowi. Niedopuszczalne jest, aby interesariusz wywierał nacisk na organ w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia. Jak organ miałby zachować bezstronność, gdyby wszyscy uczestnicy postępowania zaczęli formułować wykluczające się żądania? W naszej gminie są różne grupy społeczne, o odmiennych interesach, nie tylko rolnicy, którzy są ważni. Ja muszę wziąć pod uwagę plany wszystkich. Włodarze gmin nie pisali ustawy, która nakazuje uchwalanie planów ogólnych. Mamy obowiązek wprowadzenia ich w życie. Gdzie był wówczas Pan Dariusz Goliński, dlaczego nie słyszałem o jego współpracy z parlamentarzystami, aby te przepisy przygotować w inny sposób? Nadmienię, że dwóch rolników z trzech obecnych pochodzących z naszej gminy rozmawiało ze mną niedawno na temat swoich planów rozwoju. Byłem wdzięczny za ich uwagi, które oficjalnie mogą być rozpatrywane na etapie konsultacji - podkreśla wójt.
Wiesław Schreiber zaprzeczył doniesieniom o rzekomych inwestycjach na terenie gminy, o których wspominał Dariusz Goliński.
Pan Dariusz Goliński ewidentnie straszy ludzi, opowiada zmyślone historie. Pierwsze słyszę, że szkoła w Klęce miała stać się ośrodkiem dla uchodźców. To totalna bzdura! Stacja techniczna - obsługi na linii CPK ma służyć do obsługi taboru kolejowego. Nigdy w rozmowach, w których uczestniczyłem nie planowano tam budowy magazynu dla wojska. Osobiście apelowałem do pracowników GDDKiA oraz Spółki CPK, o rozmowy z wojskiem w zakresie uwzględnienia odpowiedniej nośności mostów dla sprzętu wojskowego oraz wykorzystania bliskiej odległości łącznicy na drodze S11 i stacji technicznej do przeładunku sprzętu w przypadku takiej potrzeby. Może Pan Goliński myli temat modernizacji naszego magazynu przeciwpowodziowego, obrony cywilnej i ochrony ludności w Klęce, który jest naszym obowiązkiem, a w roku ubiegłym i obecnym został wsparty finansowo przez Wojewodę Wielkopolskiego - opisuje Wiesław Schreiber.
Jak odnosi się do kwestii referendum?
Zaakceptuję każdą wolę mieszkańców. Jeżeli uznają, że znajdą innego, lepszego włodarza… Słyszałem, że podczas konferencji padło w odniesieniu do mojej osoby słowo „leń”, z czym się kompletnie nie zgodzę, dlatego, iż poświęcam wiele czasu prywatnego na rzecz gminy, zależy mi na tym, aby się rozwijała i zyskiwała na znaczeniu. Moi najbliżsi bardzo często mają do mnie żal, że jestem gościem w domu.
Komentarze (0)