Wywiad z Pawłem Wyremblewskim. Wójt mówi o priorytetach i wyzwaniach stojących przed gminą Kotlin

Opublikowano:
Autor:

Wywiad z Pawłem Wyremblewskim. Wójt mówi o priorytetach i wyzwaniach stojących przed gminą Kotlin - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Grześkowiak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRozmawiamy z wójtem Pawłem Wyremblewskim o wydatkach inwestycyjnych zaplanowanych w tegorocznym budżecie gminy Kotlin. Zapytaliśmy włodarza m.in. o zaplanowaną modernizację sieci wodno-kanalizacyjnej, zarządzanie kryzysowe i remonty dróg. Zapraszamy do przeczytania wywiadu.
reklama

Gmina Kotlin wyda w tym roku 16 milionów na inwestycje. Jest pan zadowolony z tej kwoty?

Nasz tegoroczny budżet wynosi 60 milionów złotych. Kwota 16 milionów na inwestycje stanowi więc prawie 30% całości wydatków. To bardzo wysoki wskaźnik - rzadko spotyka się tak duży udział wydatków majątkowych w budżetach samorządowych, dlatego jestem bardzo zadowolony. Lwią część tych środków, bo aż 12 milionów złotych, pochłonie inwestycja związana z rozbudową i modernizacją sieci wodno-kanalizacyjnej. To kompleksowe zadanie: obejmuje budowę nowoczesnej stacji uzdatniania wody przy stawie po starej cegielni w Kotlinie, budowę wodociągu, rozbudowę sieci kanalizacyjnej oraz wymianę wodomierzy na urządzenia ze zdalnym odczytem w całej gminie. Prace już trwają.

reklama

Co dokładnie już zrobiono, a co jeszcze jest w planach?

Postępuje wymiana wodomierzy. Na terenie nowej stacji wykopano studnię głębinową, obok już istniejącej, a więc docelowo będą dwie. Wymienimy również bardzo starą przepompownię ścieków przy ul. Kosińskiego, która ze względu na niefortunne położenie na prywatnym podwórku jest uciążliwa dla mieszkańców. Kluczowa będzie także modernizacja sieci wodociągowej w Orpiszewku. W poprzedniej kadencji położono tam kanalizację, ale niestety nie wymieniono starego, awaryjnego wodociągu. Teraz to naprawimy. Dzięki nowej stacji i dociągnięciu nowoczesnej sieci, problem spadków ciśnienia wody w tej miejscowości zniknie. Podłączymy także do kanalizacji kolejne budynki m.in. przy ul. Sławoszewskiej w Kotlinie. Całą inwestycję realizuje firma Eko-Dbaj, a finał prac planujemy na październik tego roku.

reklama

Dużo jest jeszcze w gminie miejsc bez dostępu do kanalizacji?

Jesteśmy skanalizowani w ponad 90%. To bardzo wysoki wynik. Wszystkie wsie mają już dostęp do sieci, pozostają jedynie pojedyncze domy lub ulice. Przykładem jest właśnie ul. Sławoszewska, gdzie mieszkańcy lub przedsiębiorstwa, jak stacja benzynowa, wciąż korzystają ze starych przydomowych oczyszczalni - tam kanalizacja powstanie w najbliższym czasie. Naszym priorytetem jest teraz przede wszystkim bezpieczeństwo wodne. Budujemy szóstą stację uzdatniania wody w gminie, by mieć pewność, że wody nigdy nie zabraknie, niezależnie od warunków klimatycznych.

Gorącym tematem są zawsze inwestycje drogowe. Jakie plany w tym zakresie ma gmina na ten rok?

Jednym z najpilniejszych zadań jest rozbudowa ulicy Łąkowej. Ta inwestycja budzi emocje, ponieważ droga ma połączyć ulice Dworcową i Powstańców Wielkopolskich, przechodząc przez grunty prywatne. To jednak ważny łącznik ze względu na bezpieczeństwo. Obecnie mamy tam kilka ślepych i bardzo wąskich dróg (Wąska, Łąkowa, Mickiewicza, Reymonta) gdzie śmieciarki czy wozy strażackie mają ogromny problem z manewrowaniem. Zdarza się, że ciężkie pojazdy muszą wycofywać przez całą długość drogi. Wspomniany łącznik jest zaplanowany w planie zagospodarowania od 20 lat. Rozumiem niezadowolenie osób, których działki obejmuje projekt, ale jako włodarz muszę podejmować decyzje służące bezpieczeństwu całej społeczności. Mamy już pozwolenie starostwa na budowę, jej rozpoczęcie będzie jednak zależało od tego, jak potoczą się procedury związane z odwołaniami mieszkańców. Planujemy też remonty kilku ulic, niektóre będą budowane niemalże od podstaw - jak ulica Wiosenna, która obecnie jest w bardzo złym stanie.

reklama

W budżecie są też zaplanowane środki na drogi dojazdowe do gruntów rolnych.

Tak, te inwestycje realizowane są dzięki dofinansowaniom pozyskanym z Urzędu Marszałkowskiego. W ubiegłym roku wykonaliśmy cztery drogi gruntowe - w Woli Książęcej, Kotlinie, Wilczy i Wysogotówku - a w tym roku chcemy położyć na nich asfalt. Planujemy też nowy odcinek: drogę Wyszki-Góry. Póki co zabezpieczyliśmy na ten cel 500 tys. zł, czekamy na rozpatrzenie naszego wniosku. Dodam, że część prac drogowych wykonujemy tzw. systemem gospodarczym - mamy własny sprzęt i około 20 wykwalifikowanych pracowników, co pozwala nam oszczędzać środki.

W tegorocznym budżecie znalazło się też ponad milion złotych na zakup gruntów. Których?

Już w zeszłym roku wykupiliśmy kilka gruntów: m.in teren przy oczyszczalni ścieków w Wyszkach pod jej przyszłą rozbudowę lub instalację np. odnawialnego źródła energii czy w samym Kotlinie - obszar, na którym chcemy stworzyć park. Zabezpieczone w tym roku środki dotyczą m.in. 0,75 ha przy ul. Rymarkiewicz w Kotlinie po dawnym przedsiębiorstwie handlowym. To teren z ogromnym potencjałem - chcemy tam stworzyć nowoczesne zaplecze dla naszego przedsiębiorstwa komunalnego: biurowiec, magazyny, warsztaty z kanałami remontowymi, a nawet stację benzynową. W razie kryzysu i braku prądu, komercyjne stacje bez agregatów nie wydadzą paliwa. My, mając agregat przy stacji uzdatniania wody, będziemy samowystarczalni. Chcemy zabezpieczyć gminę na każdą ewentualność.

reklama

Zrealizowaliście w ostatnim czasie kilka zakupów związanych z zarządzaniem kryzysowym.

Mamy już m.in. agregaty prądotwórcze i mobilną beczkę na wodę pitną o pojemności 5000 litrów. Przez lata ten obszar był w Polsce zaniedbany. My podchodzimy do tematu poważnie - zatrudniliśmy specjalistę na cały etat, który pozyskuje fundusze i współpracuje ze strażakami. W zeszłym roku zorganizowaliśmy pierwsze w historii naszej gminy zebranie sztabu kryzysowego, w tym roku odbyło się już drugie. Chcemy spotykać się regularnie - żeby analizować potencjalne scenariusze, o których wcześniej się nie myślało. Nie możemy liczyć wyłącznie na szczęście, które sprzyjało naszej gminie przez lata. Przykład sąsiedniej Dobrzycy, dotkniętej niszczycielskimi wichurami, pokazał, że samorząd i służby muszą być gotowe na najgorsze. Dlatego teren przy Rymarkiewicza będzie służył też zarządzaniu kryzysowemu. Tworzymy magazyn ratunkowy z prawdziwego zdarzenia. Przygotowujemy się na realne zagrożenia: wichury, ulewy i przerwy w dostawie prądu.

Wsparcie trafia również do strażaków.

Tak. Regularnie doposażamy OSP w naszej gminie. W tym roku planujemy zakup samochodu terenowego dla OSP Kotlin za 200 tysięcy złotych. Będzie on wykorzystywany do działań poszukiwawczo-ratowniczych i lżejszych interwencji w terenie. Dzięki temu jeden z dotychczasowych wozów z Kotlina będziemy mogli przekazać do innej jednostki. Przeznaczymy również 100 tysięcy złotych na niezbędny remont remizy w Kurcewie. Liczymy na to, że przy współpracy z Państwową Strażą Pożarną uda nam się również pozyskać samochód do jednostki w Racendowie.

W budżecie zaplanowano również środki na utrzymanie zieleni, m.in. 200 tys. zł na rewitalizację terenu przy ul. Rymarkiewicza w Kotlinie. Co tam powstanie?

To jeden z moich priorytetów. Kotlin to największa miejscowość w gminie, licząca około 3000 mieszkańców – to więcej niż w niejednym mieście, jak Jaraczewo czy Żerków. Mimo gęstej zabudowy, mieszkańcy nie mają dziś ani jednego ogólnodostępnego miejsca do wypoczynku. Często widzę rodziców z wózkami spacerujących poboczem drogi krajowej wśród dziesiątek tirów. To nie są warunki do relaksu. Chcemy to zmienić. Zakupiliśmy w zeszłym roku teren w samym centrum, obok kościoła i targowiska, gdzie powstanie gminny park. Obecnie przygotowujemy koncepcję i projekt, który na pewno poddamy konsultacjom społecznym. Chcę, aby mieszkańcy mieli realny wpływ na to, jak to miejsce będzie wyglądać. Równolegle rozmawiamy ze Starostwem Powiatowym o ponownym otwarciu dla mieszkańców zabytkowego parku przy DPS-ie. Dzięki dobrej woli pana starosty te rozmowy dobiegają już końca. Jesteśmy z nich zadowoleni.

W budżecie pojawił się też punkt dotyczący „parku kieszonkowego” w Twardowie. Jak ten ma wyglądać?

Przy nowo wyremontowanej świetlicy w Twardowie powstanie nowy plac zabaw, a dzięki środkom z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pojawią się tam nasadzenia drzew. Staraliśmy się o dotację z programu „Błękitno-zielone inicjatywy dla Wielkopolski”, której nie otrzymaliśmy, ale nie rezygnujemy z planów i będziemy realizować to zadanie.

Dom kultury w Kotlinie przeszedł w zeszłym roku spore zmiany. Jak ocenia pan jego obecną kondycję?

Od zeszłego roku działamy jako Kotlińskie Centrum Kultury i Biblioteka. To niezwykle prężna instytucja, która świetnie komunikuje się z mieszkańcami. Co najważniejsze - tu kultura jest tworzona od podstaw. To nie jest tylko sala na wynajem. Pracownicy i uczestnicy zajęć sami tworzą wydarzenia, zakładają zespoły, animują życie lokalne. Jesteśmy też dumni z naszego Festiwalu Akordeonowego - to najstarsza tego typu impreza w Polsce, która w tym roku odbędzie się po raz 31. Mogę śmiało powiedzieć, że nasze centrum kultury jest jednym z najlepszych w regionie.

Co z bazą sportową i świetlicami na wsiach?

Inwestujemy w infrastrukturę w sołectwach. Planujemy gruntowny remont świetlicy w Racendowie za ponad 500 tys. zł, gdzie wymienimy źródło ciepła i przebudujemy kuchnię oraz łazienki pod kątem potrzeb osób niepełnosprawnych. Rozbudujemy też świetlicę w Wysogotówku, by powiększyć zaplecze kuchenne. W obszarze sportu kluczowa jest modernizacja Orlika w Kotlinie - remontu wymagają przede wszystkim szatnie. Odświeżymy też salę gimnastyczną w szkole. Mamy bardzo sprawnego koordynatora sportu – pana Adriana Włodarczyka, a nasze wydarzenia, jak Spartakiada czy turnieje siatkarskie, przyciągają drużyny z całego województwa. Infrastruktura musi nadążać za tak dużą aktywnością mieszkańców. Kotlin jest w pełni skanalizowany, rolnictwo w samej miejscowości to już margines. Dlatego osobiście patrzę na Kotlin jak na miasto. Ludzie oczekują tu miejskiego standardu życia: ładnego otoczenia, bezpieczeństwa i miejsc pracy. Co więcej większość odwiedzających mnie gości nie mając pojęcia, że Kotlin jest ciągle wsią, mówi o nim jako o mieście.

Dlatego też ważne jest przyciąganie do gminy inwestorów.

To największe wyzwanie. Bez dużych inwestycji żadna gmina nie będzie się rozwijać, zwłaszcza przy malejącej liczbie ludności. Kluczowy jest tu tzw. Plan Ogólny, który wejdzie w życie w czerwcu tego roku. To rewolucja w przepisach, o której mało się mówi. Skończy się era budowania domów na polach w ramach tzw. zabudowy zagrodowej tylko dlatego, że ktoś ma tam działkę. Nowe miejsca pod budowę będzie wyznaczał odgórny algorytm. Jako jeden z niewielu włodarzy przeprowadziłem w każdym sołectwie prekonsultacje, by uświadomić mieszkańcom, że mają ostatnią chwilę na uzyskanie decyzji na starych zasadach. W nowym planie musimy wyznaczyć mądrze, ale możliwie dużo stref dla biznesu, bo to od nich zależą przyszłe wpływy do budżetu i jakość życia w naszej gminie.

Inwestor podjął starania, by uzyskać pozwolenie na rozbudowę fermy bydła w Twardowie. Na jakim etapie jest ta sprawa?

Wydałem negatywną decyzję środowiskową dla rozbudowy tej inwestycji. Kluczowym argumentem była negatywna opinia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) oraz liczne głosy sprzeciwu mieszkańców. W procedurze administracyjnej same emocje nie wystarczą - decyzja musi być podparta twardymi dowodami naukowymi instytucji takich jak RDOŚ, Sanepid czy Wody Polskie. Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło naszą decyzję i nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy. Obecnie czekamy na ponowną opinię RDOŚ. Jeśli podtrzymają swoje negatywne stanowisko, my również podtrzymamy odmowę.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

Mieszkańcy skarżą się uciążliwości, a czy gmina ma z takich ferm wymierne korzyści podatkowe?

Fermy wielkotowarowe płacą jedynie podatek rolny, który jest bardzo niski w porównaniu do podatku od nieruchomości, jaki płacą zakłady przemysłowe. Dla gminy to sytuacja problematyczna: występują uciążliwości dla mieszkańców, a nie mamy narzędzi ani środków, by je zrekompensować np. poprzez budowę nowych, dróg, chodników czy parków. Wydaje się, że system prawny w tym zakresie wymaga dokładniejszych analiz.

Rozmawialiśmy o wydatkach na inwestycje, ale budżet to także koszty stałe. Duży wydatek to oświata. Debatuje się o tym na szczeblu rządowym, ale również w samorządach. W gminie Nowe Miasto nad Wartą podjęto uchwałę o zamiarze zamknięcia jednej ze szkół. Jak wygląda obecnie sytuacja z finansowaniem oświaty w gminie Kotlin?

To temat, który spędza sen z powiek wielu samorządowcom. Na samą oświatę wydajemy rocznie około 21 milionów złotych – to 1/3 naszego całego budżetu. Problem polega na tym, że subwencja oświatowa z ministerstwa jest naliczana „na ucznia”. W małych, wiejskich szkołach, gdzie w klasie jest np. pięciu uczniów, koszty utrzymania nauczyciela i budynku są takie same jak przy 25 uczniach. Jak każda mniejsza gmina jesteśmy zmuszeni do reorganizacji. Nie chcemy jednak zamykać szkół, czy przedszkoli dlatego też musimy szukać dodatkowych dochodów, przyciągając do gminy inwestycje, które zasilą budżet podatkami. Bez nowych źródeł finansowania utrzymanie tak rozbudowanej sieci oświatowej będzie w przyszłości ekstremalnie trudne.

Czy jakieś ważne inwestycje musiały zostać przełożone z tego roku na kolejne lata?

Niestety, w tym roku nie zrealizujemy przebudowy ulicy Kochanowskiego w Kotlinie. Staraliśmy się o środki z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, ale nie otrzymaliśmy dofinansowania. To kosztowna inwestycja, przekraczająca milion złotych, więc będziemy próbować w kolejnych naborach lub podzielimy ją na etapy. Kolejnym wielkim zadaniem, na które już przygotowujemy dokumentację, jest budowa od podstaw stacji uzdatniania wody w Magnuszewicach. To nasza najstarsza stacja, w bardzo złym stanie technicznym. Koszt to około 7 milionów złotych. Mamy już gotowy projekt i szukamy zewnętrznego finansowania. Powtórzę - bezpieczeństwo wodne gminy to fundament, więc mimo ogromnych kosztów, musimy to zadanie zrealizować w najbliższych latach.

Największe zadania zaplanowane przez gminę Kotlin na 2026 rok:

  • Rozbudowa i modernizacja sieci wodno-kanalizacyjnej wraz z urządzeniami peryferyjnymi w Gminie Kotlin - 11 900 000 zł   
  • Budowa-przebudowa stacji uzdatniania wody w Magnuszewicach (poprawa jakości wody) - 500 000 zł     
  • Budowa drogi gminnej w Kotlinie ulica Łąkowa - 100 000 zł
  • Budowa dróg dojazdowych do  gruntów rolnych - 500 000 zł
  • Przebudowa drogi gminnej w Kotlinie, ulica Kochanowskiego - 200 000 zł
  • Wykup gruntów - 1 670 000 zł
  • Modernizacja remizy strażackiej w  Kurcewie - 100 000 zł
  • Zakup samochodu dla jednostki OSP Kotlin - 200 000 zł
  • Rewitalizacja terenu przy ul. Rymarkiewicza w Kotlinie - 200 000 zł
  • Przebudowa budynku świetlicy wiejskiej w Racendowie - 100 000 zł
  • Przebudowa i rozbudowa sali wiejskiej w Wysogotówku - 122 459,89 zł
  • Modernizacja kompleksu sportowego Orlik - 134 000 zł   
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo