Do zdarzenia doszło w piątek (7.08) tuż przed godziną 6:00. Na miejsce natychmiast wysłano służby ratunkowe.
Strażacy musieli rozcinać karoserię
W pojeździe w momencie wypadku znajdowały się cztery osoby. O własnych siłach z wraku zdołał wydostać się jedynie kierowca. Pozostali trzej pasażerowie zostali uwięzieni w zgniecionym aucie.
Aby ewakuować poszkodowanych, strażacy musieli wykonać do nich dostęp przy użyciu specjalistycznego sprzętu do ratownictwa drogowego.
W akcji ratowniczej uczestniczyły:
- JRG Krotoszyn
- OSP Wałków
- OSP Koźmin Wielkopolski
Działania ratowników na miejscu trwały blisko dwie godziny.
Trzy karetki i LPR
Na miejsce wypadku skierowano siły medyczne - trzy naziemne zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Poznania.
Uczestnicy wypadku po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu zostali przetransportowani do szpitali. Osobę najbardziej poszkodowaną zabrał śmigłowiec LPR.
Dokładne przyczyny i przebieg porannego wypadku wyjaśniają funkcjonariusze policji.
Komentarze (0)