Proceder trwał od 21 kwietnia do czerwca bieżącego roku na terenie dwóch drogerii należących do tej samej sieci w Jarocinie. Policjanci zostali powiadomieni o sprawie pod koniec czerwca, gdy pracownicy oszacowali pierwsze straty na kwotę ponad 1582 zł.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego, którzy zabezpieczyli i przeanalizowali nagrania z monitoringu sklepowego oraz kamer znajdujących się w okolicy placówek.
Na jednym z zapisów widać, jak kobieta podchodzi do samoobsługowych kas i skanuje towary z koszyka zakupowego. Jak się okazało, skanowała ona tylko część towarów, a pozostałe wkładała do torby zakupowej po czym wychodziła ze sklepu nie płacąc za nie - wyjaśnia asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
Recydywa i zatrzymanie
Dzięki zebranemu materiałowi dowodowemu policjanci wytypowali podejrzaną - 29-letnią kobietę z powiatu krotoszyńskiego. Los sprawił, że w momencie, gdy kryminalni przygotowywali dokumentację do postawienia zarzutów, sprawczyni ponownie pojawiła się w tym samym sklepie.
Policjanci z patrolu zostali wezwani na interwencję, gdzie na miejscu zastali zgłaszającego oraz tę samą 29-latkę, którą wcześniej wytypowali kryminalni. Podczas tej ostatniej próby kradzieży wartość towaru wyniosła ponad 500 zł.
Surowe konsekwencje
Łączna wartość strat spowodowanych przez kobietę przekroczyła 2 tysiące złotych. 30 lipca br. śledczy przedstawili podejrzanej zarzut dokonania 11 kradzieży.
29-latka przyznała się do popełnienia przestępstwa. Za popełnione przestępstwo grozi jej kara nawet 5 lat pozbawienia wolności - podkreśla Agnieszka Zaworska.
Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który zdecyduje o ostatecznym wymiarze kary dla seryjnej złodziejki markowych kosmetyków.
Komentarze (0)