Obchody nie tylko w niedzielę
Choć w tym roku liturgiczne wspomnienie św. Franciszka z Asyżu (4 października) wypadało w niedzielę, to jarocińska wspólnota swoje obchody prowadziła także dzień wcześniej. W sobotni wieczór młodzież pod przewodnictwem ojca Benedykta Macieja Stolarskiego przygotowała bowiem nabożeństwo Transitus upamiętniające śmierć świętego Franciszka. Tegoroczne obchody miały tym większe znaczenie, że w 2026 roku przypada osiemsetna rocznica śmierci Biedaczyny z Asyżu.
Każdy kto do nas przychodzi, przychodzi razem z mieszkającym w nim Chrystusem
Sumę odpustową sprawował ojciec Kacper Grys OFM, proboszcz franciszkańskiej parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Toruniu, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Podgórskiej, Niepokalanej Królowej Rodzin. Wraz z nim mszę koncelebrowali jarocińscy franciszkanie: gwardian wspólnoty, ojciec Faustyn Sławiński OFM, oraz jego zastępca, ojciec Aleksy Moryson OFM. W homilii główny celebrans mówił o tym, że każdy z nas jest taki sam pod kątem grzechu.
- Wszyscy, którzy uczestniczymy we Mszy Świętej i modlimy się, jednocześnie czasami błądzimy, grzeszymy, dokonujemy złych wyborów. Można zatem powiedzieć, że łączy nas w tym względzie solidarność - wszyscy tak mamy, bez wyjątku. W większym albo mniejszym stopniu cierpimy na niedoskonałość. Próżno szukać więc człowieka, który w każdej sekundzie swojego życia był ideałem. Jakby to powiedzieć - na każdego coś się znajdzie. Szkoda, że w naszym chrześcijańskim życiu, które powinno składać się z działania, stawania na wysokości zadania, podania ręki, wychodzenia naprzeciw, wszystko kończy się w szybki sposób - teoretycznym zrozumieniu, że źle się dzieje w naszym życiu, i na niczym więcej.
W kazaniu ojciec Grys nawiązał także do postaci św. Franciszka, którego nauka sprowadza się do innego rodzaju rozumienia niż to, o czym wcześniej mówił franciszkanin.
- Jak uczył św. Franciszek, każdy człowiek, którego spotykamy na swojej drodze, jest postawiony na niej przez Boga. W związku z tym nie powinniśmy rozkładać na czynniki pierwsze tego, kto jakim jest człowiekiem. Pan daje nam ludzi, których powinniśmy bez względu na wszystko przyjąć i zinterpretować to tak, jakby coś miało się wydarzyć, bo ostatecznie nic, co dzieje się w naszym życiu, i ktokolwiek się w nim pojawia, nie dzieje się bez konkretnego powodu, ponieważ każdy, kto do nas przychodzi, przychodzi razem z mieszkającym w nim Chrystusem.
Po uroczystej liturgii odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem dookoła kościoła. Następnie wierni odmówili litanię do św. Franciszka, a na zakończenie wierni otrzymali Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Ciastka na remont kotłowni i błogosławieństwo zwierząt
Po zakończonej Eucharystii młodzież z różnego rodzaju wspólnot parafialnych rozdawała ciastka św. Franciszka. W zamian za wzięcie słodyczy można było wesprzeć zbiórkę na remont starej kotłowni należącej do wspólnoty, w której w przyszłości ma znajdować się miejsce integracji dla młodych. Jak co roku od kilku lat odpustowi ku czci św. Franciszka z Asyżu towarzyszyło błogosławieństwo zwierząt.
Komentarze (0)