We wtorek 12 maja po południu mieszkańcy Jarocina i okolicy obserwowali czarny słup dymu, który wydobywał się z terenu Wielkopolskiego Centrum Recyklingu. Szybko okazało się, że doszło do pożaru odpadów poremontowych.
Pracownicy próbowali ugasić
Straż Pożarna w Jarocinie zgłoszenie o zdarzeniu otrzymała o godzinie 16.44.
- Przed przybyciem zastępów pracownicy podjęli próbę ugaszenia pożaru przy użyciu linii gaśniczych, podłączonych do hydrantu oraz próby oddzielenia pożaru przy pomocy koparek, działania okazały się nieskuteczne - informuje asp. Dawid Kuderczak, oficer prasowy KP PSP w Jarocinie.
- Pożarem objęta była hałda śmieci o wymiarach mniej więcej 10 na 15 metrów - precyzuje rzecznik prasowy.
WCR podaje, że doszło do zapłonu odpadów poremontowych, które nie znajdowały się w głównej części zakładu.
- Z uwagi na ich charakter, czyli zawartości opakowań po substancjach łatwopalnych, jak np. puszki po farbach, aerozole itp., nawet niewielka ilość powoduje ryzyko pożaru. Przyczyna nie jest jeszcze w stu procentach znana, jednak najprawdopodobniej źródłem były odpady wymienione powyżej - informuje Weronika Nowak, kierownik działu promocji i edukacji WCR w Jarocinie.
Podkreśla, że odpady poremontowe były składowane w wydzielonym boksie ogrodzonym ścianami o właściwościach przeciwogniowych – tzw. ściany oddzielenia przeciwpożarowego, gwarantujące nierozporzestrzenianie się ognia przynajmniej przez 4 godziny.
Wybuchy w WCR. Skąd się wzięły?
Pożarowi towarzyszyły wybuchy, wystrzały, które słyszeli mieszkańcy. Skąd taki efekt? Pracownicy spółki wskazują wprost, że to efekt wrzucania do odpadów poremontowych materiałów łatwopalnych, czyli np. opakowań, które często zawierają substancje sprężone, znajdujące się pod ciśnieniem.
- W momencie ich rozszczelnienia pod wpływem temperatury można usłyszeć charakterystyczny dźwięk - wyjaśnia kierownik.
Czy to oznacza, że wraz z odpadami na wysypisko trafiają inne śmieci? Czy w trakcie ich przyjmowania na składowisko nie można tego zweryfikować?
- Odpady poremontowe są przyjmowane do WCR i kierowane do procesu przetworzenia, który jest najbardziej optymalny w oparciu o obowiązujące przepisy. Od 1 stycznia 2025 roku istnieje obowiązek podziału tych rodzajów odpadów na np. drewno, metale, tworzywa sztuczne itd. Obecnie, odpady poremontowe nie trafiają bezpośrednio na składowisko - wyjaśnia Weronika Nowak.
Była kontrola po poprzednim zdarzeniu
Ubiegłotygodniowy pożar odpadów poremontowych był drugim w ciągu niespełna roku na terenie WCR. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku również zapaliła się ta sama frakcja odpadów.
Po ubiegłorocznym pożarze straż pożarna przeprowadziła kontrolne odnośnie przechowywania i magazynowania odpadów.
- Wykryliśmy drobne uchybienia dotyczące sposobu składowania odpadów, m. in. stwierdziliśmy brak oznakowania sekcji magazynowych odpadów oraz przekroczenie dopuszczalnej wysokości składowania odpadów - mówi kpt. Mariusz Banaszak, naczelnik Wydziału Kontrolno-Kadrowo-Kwatermistrzowskiego PSP w Jarocinie.
Jednocześnie podkreśla, że strefy pożarowe w WCR Jarocin są podzielone na mniejsze sekcje magazynowe i dlatego nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru.
Prawie 300 tys. zł na zabezpieczenia
Z kolei władze spółki podkreślają, że w ubiegłym roku jak i na początku 2026 na inwestycje związane z ochroną przeciwpożarową przeznaczono około 300 tys. zł.
- Wydatki dotyczące ochrony przeciwpożarowej miały miejsce niezależnie od zdarzenia z sierpnia ubiegłego roku. Były to np. modernizacja systemu ppoż, w tym centrala ppoż. i inne, doposażenie zakładu w dodatkowy, podręczny sprzęt gaśniczy, kolejne szkolenia dla pracowników i współpraca z PSP. Wymieniono również szafy teletechniczne - wylicza kierownik działu promocji i edukacji WCR w Jarocinie.
Jednocześnie podkreśla, że spółka spełnia wymagania przeciwpożarowe.
- Po ostatnim zdarzeniu wprowadziliśmy dodatkowe procedury dotyczące drogi dzielącej „stary” i „nowy” zakład, która jest drogą wewnętrzną WCR, aby umożliwić m.in. sprawny przebieg akcji - wyjaśnia Weronika Nowak.
Apel do mieszkańców
Póki co Straż Pożarna w Jarocinie nie planuje dodatkowej kontroli w spółce.
- WCR to nowoczesny zakład z różnymi i licznymi zabezpieczeniami przeciwpożarowymi na wysokim poziomie. Czynności kontrolne prowadzone są w zakładzie regularnie, zazwyczaj poprzedzają wydanie opinii dla innych organów. WCR działa w branży o wysokim ryzyku i pożary po prostu mogą się zdarzać. Ważne, aby szybko je wykrywać i reagować nie dopuszczając do ich rozwoju. Paradoksalnie każdy z nas może zapobiegać pożarom chociażby właściwie segregując odpady, w szczególności nie wyrzucać do kubła baterii czy akumulatorków tylko oddać je do dedykowanego miejsca zbiórki - mówi kpt. Mariusz Banaszak.
Podobny apel do mieszkańców wystosowała spółka.
- Temat dotyczący pożarów w instalacjach jest poruszany m.in. na każdej konferencji związanej z odpadami. Jako przyczyny często wskazywane są nieprawidłowości w segregacji odpadów. W naszym przypadku, przede wszystkim apelujemy do firm dostarczających odpady poremontowe - akcentuje Weronika Nowak.
Podkreśla, że podobne pożary na tego typu instalacjach zdarzają się w całym kraju, a w przypadku Jarocina skala zdarzenia była niewielka.
Strażacy ostatnie zdarzenie zakwalifikowali jako “pożar średni”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.