Wójt komentuje opinię kuratora ws. likwidacji szkoły w Klęce. Odwołania nie będzie

Opublikowano:
Autor:

Wójt komentuje opinię kuratora ws. likwidacji szkoły w Klęce. Odwołania nie będzie - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Grześkowiak | Opis: Wielkopolski kurator oświaty wydał opinię, która blokuje likwidację szkoły podstawowej w Klęce
Zobacz
galerię
40
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieszkańcy Klęki od kilku tygodni żyli informacją o zamiarze zamknięcia miejscowej szkoły podstawowej. Teraz wielkopolski kurator oświaty wydał opinię, która blokuje likwidację. Jak odnosi się do niej wójt Wiesław Schreiber i jakie ma zamiary wobec placówki?
reklama

Przypomnijmy - wójt Nowego Miasta nad Wartą, Wiesław Schreiber, wyszedł z propozycją zamknięcia szkoły podstawowej w Klęce w lutym tego roku. Włodarz, podpierając się wynikami przeprowadzonych na zlecenie gminy audytów, argumentował, że szkoła w Klęce prezentuje najbardziej niekorzystne uwarunkowania finansowe, organizacyjne i demograficzne ze wszystkich placówek oświatowych na terenie samorządu. Podkreślał, że wydatki bieżące na oświatę rosną przy malejącej liczbie dzieci, co zagraża realizacji wielu oczekiwanym przez mieszkańców inwestycjom. Radni, chociaż niejednogłośnie, przegłosowali uchwałę o zamiarze likwidacji podstawówki

reklama

Protest lokalnej społeczności 

Plany spotkały się ze stanowczym sprzeciwem społeczności Klęki. Rodzice i nauczyciele organizowali spotkania, na których dyskutowano o tym, jak można uratować placówkę. W sprawę zaangażowano ogólnopolskie media i parlamentarzystów, m.in. poseł Lidię Czechak oraz posła Zbigniewa Dolatę. Ten drugi podczas ostatniej sesji gminy Nowe Miasto nad Wartą zaapelował, by radni wycofali uchwałę o zamiarze likwidacji. 

Jednocześnie czekano na kluczową dla całego procesu decyzję wielkopolskiego kuratora oświaty. Ta wpłynęła do gminy dwa tygodnie temu. Pozytywne stanowisko kuratora jest niezbędne, aby samorząd mógł zamknąć placówkę. Zamiar likwidacji podstawówki w Klęce został zaopiniowany negatywnie, o czym informowaliśmy na naszym portalu

reklama

Negatywna opinia kuratora oświaty

Jak przekazuje nam wójt Wiesław Schreiber, negatywna opinia kuratora była podyktowana przede wszystkim kwestią nieskutecznego powiadomienia rodziców o zamiarze likwidacji

Wynikało to m.in. faktu, że pani dyrektor szkoły w Klęce przekazała nam niekompletny wykaz rodziców dzieci do powiadomienia, choć pisemnie oświadczyła, że lista jest zgodna ze stanem faktycznym. Okazało się to nieprawdą - mówi w rozmowie z naszym portalem wójt Wiesław Schreber. 

reklama

I podkreśla, że samorząd nie zgadza się z częścią tez zawartych w opinii. 

Dokument oceniamy jako niekompletny, wynikać to może z faktu, iż pracownicy kuratorium, mimo naszych próśb o rozmowę i wysłuchanie naszych argumentów, nie znaleźli dla nas czasu. Zastępca kuratora odwiedzając szkołę w Klęce nie powiadomił organu prowadzącego o swojej wizycie. Uważam, że przy tak trudnych decyzjach należy wysłuchać wszystkie strony, aby móc podjąć obiektywną decyzję ostateczną - zaznacza włodarz. 

Odwołania nie będzie

Prawo daje możliwość gminie złożenia zażalenia do Ministra Edukacji. Wiesław Schreiber tłumaczy, że osiągnął jeden ze swoich celów, dlatego odwołania nie będzie składał

reklama

Zarekomendowałem radnym odstąpienie od tego kroku. Podjęcie uchwały intencyjnej o zamiarze likwidacji szkoły miało przede wszystkim wyciągnąć problem finansowania oświaty na światło dzienne i zmusić wszystkie strony do dialogu. Skoro ta uchwała nie likwidowała z automatu szkoły, warto było ją podjąć. Gdyby nie to, temat znów zostałby zamieciony pod dywan - mówi Wiesław Schreiber.

I wylicza, że obecnie wydatki samorządu na oświatę pochłaniają, aż 49% wydatków bieżących w budżecie gminy. 

A po uwzględnieniu podwyżek dla nauczycieli ten udział wzrośnie o kolejne prawie 580 tysięcy złotych. Środków na ten cel z zewnątrz nam nie dołożono. Jeśli te koszty będą dalej rosły, będziemy musieli rezygnować z kluczowych inwestycji, takich jak drogi, modernizacja stacji uzdatniania wody, wyposażenie OSP. Zadania własne poza oświatą będą miały mniejsze wsparcie finansowe - podkreśla Wiesław Schreiber. 

Stowarzyszenie przejmie szkołę w Klęce?

Dlatego wójt nie chce rezygnować z pomysłu, o którym dyskutowano w gminie przez ostatnie tygodnie. Chodzi o przekształcenie szkoły w Klęce w placówkę niepubliczną.

Szereg spotkań i prowadzony dialog z osobami zainteresowanymi losem szkoły doprowadziły nas do rozwiązania, które moim zdaniem jest akceptowalne zarówno dla samorządu, jak i przede wszystkim dla rodziców i ich dzieci. Gwarantuje ono bowiem, że szkoła pozostanie. Zmienia się wówczas organ prowadzący, staje się nim na przykład stowarzyszenie lub fundacja. Taką propozycję skierowałem bezpośrednio do rodziców oraz nauczycieli, jednak z ich strony nie było deklaracji współpracy. Z naszej strony deklarowaliśmy pomoc na każdym etapie – łącznie z pomocą w przygotowania niezbędnej dokumentacji - mówi Wiesław Schreiber. 

W marcu wójt zorganizował spotkanie z Marcinem Frąszczakiem, dyrektorem niepublicznych szkół w Potarzycy i Prusach oraz Kingą Złotnicką, dyrekotorką Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Wojciecha w Mięcierzynie (kujawsko-pomorskie), należącej do ogólnopolskiego stowarzyszenia prowadzącego ponad 130 placówek. Goście podzielili się wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu szkołami prowadzonymi przez stowarzyszenia. Opowiedzieli o zasadach ich funkcjonowania, w tym zatrudniania nauczycieli oraz kosztach. 

Nie chcę narzucać konkretnego podmiotu prowadzącego szkołę, liczyłem na zaangażowanie środowiska broniącego szkołę. Wobec braku chęci do działania ze strony społeczności szkolnej, zaprosiliśmy dwa podmioty w ten sposób działające. Jeden to podmiot lokalny, prowadzący już dwie szkoły w sąsiedniej gminie, a drugi to organizacja ogólnokrajowa. Zorganizowałem spotkanie, na którym obecni byli zaproszeni dyrektorzy szkół, rodzice dzieci z Klęki – ubolewam jednak nad tym, że żaden nauczyciel ze szkoły w Klęce nie skorzystał z zaproszenia - mówi Wiesław Schreiber. 

Na spotkaniu padły deklaracje, że podmioty te byłyby chętne do przejęcia placówki w Klęce przy utrzymaniu finansowania z potrzeby oświatowej, która dla przedszkola i szkoły wynosi obecnie ponad 2,9 mln zł rocznie. 

Oznaczałoby to dla samorządu brak konieczności dopłacania do szkoły kolejnych około 2 mln zł z budżetu gminy. Pieniądze te mogłyby zostać przeznaczone na inne cele, w tym na inwestycje, m.in. na termomodernizację szkoły w Klęce. Po tym spotkaniu rozmawiałem jeszcze ze wspomnianym lokalnym podmiotem prowadzącym dwie placówki oświatowe. Przedstawiłem koszty i wysokość otrzymywanej z Państwa potrzeby oświatowej. Podmiot ten jest poważnie zainteresowany przejęciem szkoły - przekonuje wójt. 

Kto może stracić?

Aby przekazać szkołę stowarzyszeniu w trybie bezlikwidacyjnym, na zasadzie umowy, może ona liczyć maksymalnie do 70 uczniów. Ponieważ w szkole w Klęce uczy się 95 dzieci (oraz 37 w przedszkolu), musiałaby ona zostać najpierw formalnie zlikwidowana, aby przed wrześniem nowy podmiot prowadzący mógł utworzyć nową placówkę.

Przy takim rozwiązaniu dzieci miałyby zapewnioną opiekę, a rodzice gwarancję, że szkoła nadal pozostanie w Klęce. Standardy nauczania i obowiązki w placówkach publicznych i niepublicznych są dokładnie takie same. Samorząd zyskałby na tym rozwiązaniu prawie 2 miliony złotych oszczędności, które moglibyśmy przeznaczyć na inwestycje, na przykład na termomodernizację budynku tej szkoły w przyszłości - mówi wójt. 

Istotna zmiana dotyczyłaby tego, że nauczyciele byliby zatrudnieni na podstawie kodeksu pracy, a nie Karty Nauczyciela, gwarantującej pedagogom m.in. stabilność zatrudnienia czy dodatki do wynagrodzenia.

Jedyną grupą, która na tym straci, są nauczyciele, ponieważ przestanie ich obowiązywać Karta Nauczyciela. Znamy jednak świetne przykłady – chociażby z gminy Jarocin – gdzie nauczyciele bardzo chętnie zatrudniają się w takich placówkach, a same jednostki świetnie funkcjonują. Co więcej, w takiej szkole nauczyciel ma większą motywację, aby bardziej zaangażować się w proces edukacyjny, a jak informował dyrektor szkół obecny na wspomnianym spotkaniu, istnieje tam również możliwość realizacji płatnych nadgodzin. Można więc być z tego rozwiązania usatysfakcjonowanym.

Jak relacjonuje wójt, radni obecni na komisji, która odbyła się w środę, 1 kwietnia, zgodnie uznali, że przekazanie szkoły podmiotowi niepublicznemu to najlepszy kompromis dla samorządu i rodziców. 

Są za tym, abyśmy dalej rozmawiali ze społecznością szkoły w Klęce o wdrożenie tego rozwiązania.

„Zasługujemy na dialog, którego zabrakło”

Zapytane przez nas, dyrektor szkoły w Klęce oraz przewodnicząca rady rodziców, nie chcą póki co komentować negatywnej opinii kuratora oświaty, ponieważ jeszcze nie mają do niej wglądu. 

O negatywnej opinii dowiedziałam się z Radia Poznań. Jedyne co mogę panu powiedzieć, to, że troszkę odetchnęliśmy - mówi Malwina Szczepańska, przewodnicząca rady rodziców szkoły w Klęce. - Przez dwa miesiące żyliśmy w totalnej niepewności. Potraktowano nas z góry, zakładając, że będziemy biernie czekać na decyzje. Tymczasem my działaliśmy - edukowaliśmy się w zakresie prawa oświatowego, którego jako fizjoterapeutka wcześniej nie musiałam znać. Problemy w oświacie narastały od lat, a gdy w końcu „wybuchły”, najprostszym rozwiązaniem miało być zamknięcie wybranej placówki. W pewnym momencie wójt zmienił zdanie, mówiąc, że chce, żeby szkoła w Klęce została, jako placówka niepubliczna. Uważam, że teraz gmina powinna wziąć za nas odpowiedzialność i docenić mieszkańców Klęki oraz całą społeczność szkoły, to jakich ma obywateli. Zasługujemy na dialog, którego zabrakło na początku, na uznanie naszej pracy i wspólną walkę o utrzymanie szkoły - akcentuje Malwina Szczepańska.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo