Powrót Hubertusa do Tarc
Tegoroczny Hubertus wraca do miejsca, w którym został zainaugurowany na terenie Ziemi Jarocińskiej. Pasjonaci kultury myśliwskiej i łowieckiej zjadą się do Tarc. Znany jest także termin imprezy. Odbędzie się ona nieco później niż w ubiegłym roku, a mianowicie 26 i 27 września. Nie zabraknie także atrakcji dla tych, którzy nie są fanami myślistwa czy łowiectwa. Zapowiedziane zostały bowiem koncerty gwiazd - Skolima i Michała Wiśniewskiego.
Skolim - niekwestionowany król polskiego latino
Konrad Skolimowski, znany szerzej jako Skolim, to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk na polskiej scenie muzycznej. Aktor, którego widzowie kojarzą m.in. z serialu „Barwy szczęścia”, szturmem zdobył listy przebojów takimi hitami jak „Wyglądasz idealnie” czy „Temperatura”. Jego teledyski notują miliony wyświetleń w internecie, a on sam nazywany jest polskim królem latino.
Dla mieszkańców naszego regionu nie jest to postać anonimowa. Fani doskonale pamiętają jego spektakularny występ podczas dożynek powiatowo-gminnych w Goli. Skolim przyciągnął wówczas prawdziwe tłumy, udowadniając, że jego energetyczne i taneczne show to gwarancja doskonałej zabawy.
Michał Wiśniewski - legenda wraca w nasze strony
Drugą gwiazdą tegorocznego Hubertusa będzie postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Michał Wiśniewski, charyzmatyczny lider zespołu Ich Troje, to prawdziwa ikona polskiej popkultury. Jego wielkie przeboje do dziś śpiewają kolejne pokolenia Polaków.
Wokalista ma doskonały kontakt z tutejszą publicznością, co udowodnił, grając niedawno niezwykle ciepło przyjęty koncert w Jarocinie. W Tarcach znów na pewno wybrzmią jego największe hity.
Czym jest Hubertus?
Hubertus, zwany też biegiem (pogonią) za lisem, to tradycyjne święto jeźdźców i myśliwych. Jego początki nawiązują do historii św. Huberta - patrona myśliwych, leśników i jeźdźców, pochodzącego z królewskiego rodu Merowingów, który po nawróceniu został najpierw zakonnikiem, a później biskupem Liège (dzisiejsza Belgia).
W Polsce pierwsze Hubertusy zaczęto obchodzić w czasach saskich, bowiem zarówno król August II Mocny, jak i August III byli zagorzałymi myśliwymi. Dla myśliwych dzień św. Huberta (przypadający 3 listopada) jest początkiem sezonu jesienno-zimowego polowań, zaś dla jeźdźców w tym czasie kończy się okres wyścigów konnych na otwartej przestrzeni hipodromów. Współcześnie Hubertus jest tylko symboliczny. Jeździec ma na ramieniu przyczepioną lisią kitę, którą inni uczestnicy gonitwy mają za zadanie zerwać.
Będą myśliwskie tradycje, pyszna dziczyzna, leśny klimat i mnóstwo atrakcji dla całych rodzin [...] Mamy dla Was jeszcze wiele niespodzianek, ale na ich odkrycie musicie poczekać jeszcze chwilę - czytamy w komunikacie facebookowym organizatorów wydarzenia.
Wybieracie się na tegorocznego Hubertusa? Dajcie znać w komentarzach!
Komentarze (0)