Zmiany klimatyczne sprawiają, że coraz częściej występują ekstremalne zjawiska pogodowe. Silny wiatr powoduje uszkodzenia budynków, a intensywne opady prowadzą do podtopień domów i mieszkań. Zdarza się, że w przypadku gwałtowanych burz czy powodzi ludzie tracą dorobek całego życia. Ekstremalnym zjawiskom nie można zapobiec, ale można się przed nimi ubezpieczyć i ograniczyć straty finansowe.
Polisy są, ale często źle dobrane
Czy często ubezpieczany nasze domy, mieszkania, budynki gospodarcze od ekstremalnych zjawisk? Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych podkreślają, że świadomość ubezpieczeniowa klientów rzeczywiście rośnie, ale bardzo często dopiero po tym, gdy wydarzy się jakaś szkoda – czy to powódź, silna wichura, czy pożar.
- Wtedy ludzie zaczynają zwracać większą uwagę na zakres ochrony, a nie tylko na cenę polisy. Wcześniej wielu osobom wydaje się, że wystarczy „coś mieć”, byle jak najtaniej. Problem pojawia się w momencie zdarzenia, kiedy okazuje się, że odszkodowanie jest niewystarczające, bo polisa była źle dobrana lub suma ubezpieczenia zbyt niska - mówi Tomasz Woźniak, doradca ubezpieczeniowy z Jarocina.
Wskazuje, że w przypadku domów coraz więcej klientów decyduje się na ubezpieczenia typu all risk, czyli od wszystkich ryzyk.
- To dobre rozwiązanie, bo nie trzeba wtedy analizować, czy wiatr osiągnął określoną prędkość, liczy się sam fakt szkody. Nadal jednak są osoby, które kierują się wyłącznie ceną, a to może być pozorna oszczędność. Różnica rzędu 100–200 zł rocznie jest niewielka w porównaniu do strat sięgających nawet kilkuset tysięcy złotych - wyjaśnia Tomasz Woźniak.
I dodaje:
- Z mojego doświadczenia wynika również, że nie warto oferować klientom najtańszych rozwiązań „na sztukę”, bo w razie szkody to właśnie do doradcy wracają z pretensjami. Dlatego zawsze uczulam: lepiej zapłacić nieco więcej i mieć realną ochronę, niż później zostać bez wsparcia w trudnej sytuacji.
Bardzo ważne jest też pilnowanie terminów. Brak ciągłości może mieć poważne konsekwencje.
Czy standardowe polisy zawierają ubezpieczenie od wichury, zalania mieszkania, domu w wyniku nawalnych opadów deszczu? Na co zwracać uwagę przy zawieraniu polis ubezpieczeniowych naszych nieruchomości? Zapraszamy do rozmowy se specjalistą
Rozmowa z MARKIEM KUROWSKIM - ekspertem w Biurze Rzecznika Finansowego
Czy standardowe polisy zawierają ubezpieczenie od wichury, zalania mieszkania, domu w wyniku nawalnych opadów deszczu?
Zakres większości umów ubezpieczeń mieszkaniowych jest określony katalogowo, tj. poprzez listę zdarzeń wywołujących szkody na mieniu. Chodzi o takie zdarzenia, jak m. in. deszcz nawalny, grad, huragan, uderzenie pioruna, powódź lub podtopienie. Zawierając umowę ubezpieczenia, należy sprawdzić, jak dane zdarzenie definiuje ubezpieczyciel. Może ono bowiem się różnić od potocznego rozumienia tych terminów. Jako przykład możemy wskazać zalanie, które według ubezpieczycieli zwykle dotyczy wycieku z ciągu wodno-kanalizacyjnego lub cofki z sieci kanalizacyjnej, a nie zalania na skutek opadów atmosferycznych.
„All risk” nie oznacza wszystkiego
Na rynku występują też polisy typu all risks (od wszystkich ryzyk), wówczas większość ryzyk pogodowych mieści się w zakresie ubezpieczenia. Ale tu też są pewne wyjątki, jak np. powódź, która często występuje jako dodatkowo płatna opcja. Przy czym należy zwrócić uwagę na przedmiot ubezpieczenia, czyli co dokładnie obejmujemy ochroną. Piwnice, domki ogrodowe czy inne elementy architektury ogrodowej mogą nie być objęte ochroną przez ubezpieczycieli przed ryzykiem powodzi, nawet przy wykupieniu takiej opcji.
Na co powinnyśmy zwrócić uwagę przy zawieraniu polis ubezpieczeniowych naszych nieruchomości? Co powinno być w nich wyszczególnione, abyśmy byli zabezpieczeni na wypadek gwałtownych zjawisk atmosferycznych?
Po pierwsze, wybierając zakres ubezpieczenia, sprawdzajmy definicje poszczególnych zdarzeń oraz tzw. wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczycieli. Są one szczegółowo opisane w ogólnych warunkach ubezpieczenie (o.w.u.), które powinniśmy otrzymać przy zawieraniu umowy i które należy dokładnie przeczytać. Przy zawieraniu umowy otrzymujemy także Dokument Informacyjny o Produkcie Ubezpieczeniowym, który ułatwia orientację w o.w.u. i zawiera kluczowe informacje na temat zawieranego ubezpieczenia. Kolejną istotna kwestią jest suma ubezpieczenia.
Niedoubezpieczenie - poważny problem właścicieli
Niedoubezpieczenie, czyli określenie zbyt niskiej kwoty polisy w stosunku do wartości ubezpieczanego mienia, przy dużych szkodach, takich jak pożar, powódź czy zerwanie dachu w wyniku wichury może oznaczać, że koszty remontu lub odbudowy domu przekroczą wartość odszkodowania, które ubezpieczyciel wypłaci z zawartej polisy. Najlepiej jednak zawierać umowę ubezpieczenia u agentów ubezpieczeniowych. To oni mają obowiązek zbadania potrzeb ubezpieczającego i dostosowania polisy do potrzeb klienta. Powinni wypytać nas, czy zależy nam na ubezpieczeniu od powodzi, czy nasz dom narażony jest na szkody spowodowane przez dzikie zwierzęta (kuny) - jest to standardowo wykluczane ryzyko, możliwe do ubezpieczenia jako dodatkowo płatna opcja – a także pomóc oszacować wartość ubezpieczanego mienia.
Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty
Kwestią, którą należy mieć na uwadze w przypadku szkód spowodowanych czynnikami atmosferycznymi, są sytuacje, w których ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania, wskazując, że szkoda wystąpiła nie na skutek oddziaływań atmosferycznych (opady czy wichury), lecz na skutek trwałych zaniedbań, braku lub niewłaściwej konserwacji nieruchomości bądź jej zużycia się technicznego. Należy pamiętać, że ubezpieczenie mieszkania lub domu nakłada na ubezpieczającego także określone obowiązki, w tym przestrzeganie przepisów budowlanych oraz dbanie o właściwy stan techniczny nieruchomości. W przypadku stwierdzenia, że przyczyną szkody były zaniedbania po stronie właściciela, ubezpieczyciel może zakwestionować swoją odpowiedzialność za powstałe uszkodzenia.
Czy ubezpieczenie od pożaru domu, obejmuje również pożar budynku w wyniku uderzenia pioruna?
Pożar i uderzenie pioruna to dwa niezależne ryzyka standardowo znajdujące się w zakresie ubezpieczenia nieruchomości. Uderzenie pioruna nie zawsze skutkuje pożarem, a może spowodować inne szkody, np. uszkodzenie instalacji elektrycznej, urządzeń AGD, fotowoltaiki lub dachu. Dlatego też występuje w zakresie ubezpieczenia osobno. Ryzyko pożaru dotyczy zaprószenia ognia. Jeśli pożar powstaje w wyniku uderzenia pioruna, to też będzie się mieścił w zakresie ubezpieczenia.
Nowe wyposażenie? Zaktualizuj sumę ubezpieczenia
Czy należy osobno ubezpieczyć wyposażenie domu - np. meble, sprzęt AGD - od zalania?
Po pierwsze, w potocznym rozumieniu słowa, zalanie może oznaczać, zarówno zalanie pomieszczeń na skutek nieszczelności ciągu wodno-kanalizacyjnego, jak i na skutek deszczu poprzez nieszczelny dach czy też na skutek powodzi lub podniesienia się wód gruntowych. Dla ubezpieczycieli są to różne sytuacje i różne ryzyka. Ryzyko zalania według ubezpieczycieli zwykle dotyczy wycieku z ciągu wodno-kanalizacyjnego lub cofki z sieci kanalizacyjnej, a nie zalania na skutek opadów atmosferycznych.
Po drugie, ubezpieczenie domów i mieszkań na zasadniczo dwa komponenty: ubezpieczenie substancji budowli (tzw. „mury) i trwałych elementów wyposażenia oraz ubezpieczenie ruchomości domowych. Dla obu tych komponentów przyjmuje się osobne sumy ubezpieczenia (np. 1 mln zł na „mury” i 100 tys. na ruchomości domowe). Zakresy ryzyk katastroficznych dla obu tych komponentów zasadniczo się pokrywają (przy ubezpieczeniu ruchomości domowych zwykle dochodzą jeszcze ryzyka kradzieżowe). Standardowo umowa obejmuje oba te komponenty, jednak w zależności od konkretnych potrzeb można zawierać umowy np. tylko na ruchomości domowe. Taka opcja może być wykorzystana przy wynajmowaniu mieszkania lub domu, gdy najemca chce ubezpieczyć tylko swoje mienie, a nie mienie właściciela nieruchomości. Bywa jednak tak, co potwierdziły historie niektórych poszkodowanych w wyniku zeszłorocznego pożaru w Ząbkach, że ubezpieczenie mieszkania lub domu zawierane było jako zabezpieczenie kredytu hipotecznego. Obejmowało tylko ubezpieczenie murów i trwałego wyposażenia nieruchomości, a wartość ubezpieczenia była ograniczona do sumy udzielanego przez bank kredytu. W tych przypadkach mienie ruchome (ruchomości domowe) nie zostały w ogóle ubezpieczone od żadnych ryzyk.
Dlatego też przy każdym odnowieniu polisy mieszkania lub domu należy się upewnić, czy nasza polisa obejmuje także ruchomości domowe i na jakim poziomie została dla nich określona suma ubezpieczenia. Jeśli w ostatnim czasie kupowaliśmy do domu nowe wyposażenie – meble, sprzęt AGD czy elektronikę – to powinno to mieć odzwierciedlenie w przyjmowanej w polisie sumie ubezpieczenia ruchomości domowych.
Komentarze (0)