Skąd pomysł na uruchomienie wędlinomatów na naszym terenie?
Wiesława Biegun: Pomysł pojawił się u mnie na początku roku, gdy natrafiłam na chlebomat jednej z zaprzyjaźnionych piekarni. Wiedząc, że godziny otwarcia sklepów nie zawsze pozwalają pracującym osobom zrobić zakupy, a przy tym mamy trudności z pozyskaniem personelu, uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie automat sprzedażowy. Trochę czasu zajęło nam znalezienie wykonawcy, który zagwarantuje bezpieczeństwo produktu i wymagane procedury. Niełatwe było też znalezienie dobrej lokalizacji – z dojazdem, parkingiem i odpowiednim zapleczem logistycznym.
Jak często uzupełniane są zapasy w wędlinomatach?
Bliskość zakładu produkcyjnego pozwala nam na szybką logistykę i bieżącą kontrolę nad wędlinomatami. Cały system obsługujemy przez aplikację, a zapasy uzupełniamy obecnie codziennie. W Jarocinie mamy trzy lokalizacje – na Osiedlu Rzeczypospolitej 6, przy Stadionie na ul. Sportowej oraz na ul. Poznańskiej przy Rolniku, a czwarta stoi w Jaraczewie, przy siedzibie firmy.
W jaki sposób automat reaguje na ewentualną awarię zasilania lub systemu chłodzenia, aby klienci mieli pewność, że kupują świeżą i bezpieczną żywność?
W razie awarii zasilania lub chłodzenia automat blokuje moduł sprzedażowy i wysyła do nas sygnał o problemie. Dodatkowo stale kontroluje temperaturę wewnątrz i przy jej przekroczeniu również blokuje sprzedaż. Każdemu produktowi ustawiamy termin przydatności, więc na 7 dni przed jego upływem nie da się go już kupić.
Co w sytuacji, gdy urządzenie pobierze opłatę (kartą lub BLIK-iem), ale nie wyda wybranego produktu?
Jeśli okienko z towarem się nie otworzy, wystarczy zadzwonić pod numer podany przy panelu – towar odbierze się w sklepie firmowym. Taka sytuacja zdarzyła się już raz – czekamy, aż ktoś zgłosi się po towar czekający w sklepie przy ul. Solidarności. Automat otwiera drzwiczki na określony czas – im więcej produktów, tym dłużej trwa odbiór, a jeśli ktoś nie zdąży, może ponownie otworzyć je z poziomu ekranu. Przy panelu znajduje się też kod QR – po zeskanowaniu można zostawić opinię o zakupach i podpowiedzieć, co warto zmienić. Będzie nam bardzo miło jak zostawicie Państwo opinię. Dodam, że wędlinomaty obsługiwane są w trzech językach – polskim, angielskim i ukraińskim.
Czy ceny produktów w wędlinomatach są takie same jak w tradycyjnych sklepach stacjonarnych?
Dzięki niższym kosztom obsługi ceny produktów z wędlinomatu są niższe lub zbliżone do cen w sklepie firmowym. Obecnie oferujemy podstawowe kiełbasy: śląską, polską, białą i parówkową, pasztety, a także podsuszane kabanosy, piwoszki, chorizo, myśliwską, jałowcową i słowiańską. Planujemy dodać jeszcze przynajmniej jedną szynkę i kiełbasę żywiecką. Wyroby podzielone są na pięć czytelnych grup. Zielone paski to seria Pro Natura, czyli czysta etykieta i same naturalne przyprawy. Złotymi zostały wyróżnione produkty, które polecam osobiście – to, co szef poleca. Niebieskie paski oznaczają linię Fit & Activ, czyli dużo białka i mało tłuszczu. Mamy też serię For Kids, stworzoną z myślą o dzieciach, w której znajdą Państwo nasze kultowe Piotrusie. Z kolei brązowy wyróżnik to nasza niezawodna klasyka.
Czy planujecie uruchomienie kolejnych urządzeń?
Gdy dobrze opanujemy tę sprzedaż, planuję wprowadzić rezerwację produktów online oraz zakup w sklepie z odbiorem o dowolnej porze w wędlinomacie – to plany na przyszłość, choć automat jest już do tego gotowy. Zachęcamy też do odwiedzania naszych sklepów, gdzie asortyment jest znacznie szerszy, a sprzedawczynie chętnie doradzą i przygotują produkty tak, jak Państwo lubicie – w plasterkach czy w kawałkach.
Komentarze (0)