Łupem dwuosobowej szajki padły między innymi znicze, wkłady ledowe do zniczy, butla z freonem, a także cykoria, woda, pomelo i pizza. Skradziony towar wieźli wózkami sklepowymi ulicą Powstańców Wielkopolskich. W środku nocy dostrzegli ich policjanci.
Zapewne wydawało im się, że ich plan jest doskonały. Na odwagę wypili sobie alkoholu i w środku nocy wybrali się na łowy do jednego z jarocińskich marketów.
Pod osłoną nocy kradli w magazynie jednego z marketów w Jarocinie
Jak ustaliła jarocińska policja jeden z nich przeskoczył przez bramę zewnętrznego magazynu, a następnie przerzucał przez nią różnego rodzaju produkty. Będący z nim kolega ładował je do wózków. Fanty następnie próbowali przewieźć do mieszkania jednego z nich. Łupem dwuosobowej szajki padły między innymi znicze, wkłady ledowe do zniczy, butla z freonem, a także cykoria, woda, pomelo i pizza.
Skradziony towar wieźli wózkami ulicą Powstańców Wlkp. w Jarocinie
Dwójka mężczyzn przemieszających się nocą po mieście z pełnymi wózkami sklepowymi, to dość niecodzienny sytuacja.
- Widok mężczyzn pchających sklepowe wózki załadowane towarem, w samym środku nocy, to dość nietypowa sytuacja. Widok, który przykuł uwagę policjantów Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z jarocińskiej komendy podczas nocnego patrolu w dniu 2 kwietnia. Policjanci przejeżdżając ul. Powstańców Wlkp. w Jarocinie zauważyli jak mężczyźni przechodząc przez przejście dla pieszych pchają dwa plastikowe i jeden metalowy wózek. A że obaj mężczyźni naszym mundurowym są dobrze znani z działalności, która z prawem ma niewiele wspólnego, policjanci natychmiast podjęli kontrolę – opisuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.
Zaskoczeni mężczyźni szybko przyznali się, że wracają z terenu jednego z pobliskich marketów, a towar znajdujący się w wózkach, tak jak i same wózki, zdobyli w sposób nielegalny. Mężczyźni, w wieku 32 i 39 lat zostali zatrzymani i przewiezieni do jarocińskiej komendy.
Policjanci zatrzymali mężczyzn
Przeprowadzone na miejscu badanie stanu trzeźwości wykazało, że obaj byli pod jego znacznym wpływem. Mundurowi zabezpieczyli także pochodzący z kradzieży towar. Podczas zbierania materiału dowodowego okazało się, że nie był to pierwszy skok na market tej dwójki. Mężczyźni byli tam już w nocy z 31 marca na 1 kwietnia i również dokonali kradzieży. Dodatkowo podczas suszkodzili jedną kamerę oraz bramę okalającą plac. Straty jakie spowodowali swoim przestępczym działaniem właściciel sklepu wycenił na około 15 tys. zł.
Co grozi zatrzymanym?
Ostatecznie obaj mężczyźni usłyszeli dwa zarzuty kradzieży, młodszy dodatkowo dwa zarzuty uszkodzenia mienia. Jeden zarzut uszkodzenia mienia przedstawiono także 39-latkowi. Obaj przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Za popełnione przestępstwa grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5.ZOBACZ TAKŻE
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.