Do koszmarnego zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 maja 2026 roku, około godziny 00:45.
Tragedia na ulicy Lechickiej. 21-latka potrącona na pasach
Na skrzyżowaniu ulic Lechickiej i Obrońców Tobruku w Poznaniu 21-letnia mieszkanka gminy Jarocin, przechodziła przez oznakowane i oświetlone przejście dla pieszych. Wtedy uderzyło w nią pędzące Porsche 911.
Młoda kobieta z bardzo ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Lekarzom niestety nie udało się uratować jej życia.
Nielegalny wyścig ulicami Poznania. Zarzuty dla dwóch kierowców
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Poznań-Stare Miasto wykazało, że ulica Lechicka stała się areną nielegalnego wyścigu. Za kierownicą Porsche 911 siedział 36-letni Jakub W., który zdaniem śledczych rażąco przekroczył bezpieczną prędkość, nie obserwował należycie drogi i nie ustąpił pierwszej wchodzącej na pasy pieszej.Mężczyźnie zarzucono spowodowanie śmiertelnego wypadku w ruchu drogowym
Drugim uczestnikiem nielegalnego ścigania był Jakub F., kierujący Mercedesem Benz C220. Z ustaleń biegłych wynika, że pędził on ulicą Lechicką z prędkością dochodzącą do 138 km/h, a bezpośrednio przed przejściem jechał około 90 km/h. Jakub F. usłyszał zarzuty m.in. udziału w nielegalnym wyścigu oraz narażenia pieszych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Jeden w areszcie, drugi z zakazem prowadzenia aut. Sprawa trafia do sądu
Śledczy od początku domagali się bezwzględnego izolowania kierowcy Porsche. Choć Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto początkowo zastosował wobec Jakuba W. jedynie wolnościowe środki zapobiegawcze. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję. Sąd Okręgowy w Poznaniu uwzględnił zażalenie i zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Wobec drugiego kierowcy, Jakuba F., zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy połączony z zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
28 września 2026 roku prokuratura oficjalnie zamknęła śledztwo i skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto. Obaj mężczyźni staną wkrótce przed sądem.
Komentarze (0)