Samorząd Kotlina spotkanie z jubilatami zorganizował w restauracji Grill Bar „Górski". Panie na uroczystość przybyły w pięknych sukniach, panowie w garniturach. Wszyscy zasiedli za elegancko nakrytymi stołami. Jubilatom dopisywały humory, a w sali panował świąteczny nastrój.
Jubileusze małżeńskie w gminie Kotlin
Jubilatów i władze gminy przywitała zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Milena Woźniak.
- 50-lecie ślubu to wspaniała rocznica – święto, które przypieczętowuje spędzone u boku bliskiej osoby wspaniałe lata. Kochani jubilaci, wy najlepiej wiecie, że małżeństwo to nie tylko piękne chwile, ale także dzielenie z drugą osobą trosk, smutków i nieszczęść - mówiła Milena Woźniak, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Kotlinie.
I dodała
- Jednak prawdziwa miłość pokonuje wszelkie przeciwności losy i wy państwo jesteście tego przykładem. Za wasz trud w zamian otrzymujecie niezwykłą nagrodę jaką jest: szczęście dzieci, uśmiech wnuków i prawnuków oraz radość, którą możecie dzielić się z najbliższymi. Dzisiaj możecie być dumni ze swojej pracy i swojej wartości. Wasza miłość i wierność jest wzorem i pięknym przykładem dla młodych pokoleń - zaznaczyła urzędniczka.
Złożyła również jubilatom gratulacje i życzenia. Winszowała im dużo radości, miłości oraz mnóstwa zdrowia.
Życzenia jubilatom złożyły władze gminy Kotlin
Ciepłe słowa pod adresem małżonków skierowali również Mirosław Paterczyk - wójt Kotlina, Czesław Moch – przewodniczący Rady Gminy Kotlin oraz Michał Urbaniak - sekretarz gminy Kotlin.
- Chciałbym wam przede wszystkim podziękować ze te 50 pięknych lat małżeństwa. Życzę zdrowia, wszystkiego co jest najlepsze, spełnienia marzeń, abyście doczekali kolejnych wspaniałych jubileuszy, bo 50 lat to jest to bardzo piękny jubileusz. Natomiast przed państwem jeszcze kolejne wspaniałe lata życia – mówił Michał Urbaniak, sekretarz gminy Kotlin.
Najważniejsza jest miłość i szacunek
Jubilaci otrzymali Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Medalami przyznanymi przez prezydenta uhonorował małżonków wójt Mirosław Paterczyk. Były też kwiaty i słodkie upominki, które wręczali sekretarz gminy i przewodniczący rady. Jubilaci nie kryli radości z uroczystości i chętnie dzielili się wspomnieniami sprzed 50 lat i receptami na długoletnie pożycie.
- Najważniejsza jest miłość i wzajemny szacunek – odpowiada bez zastanowienia Irena Jańczak, która męża Mariana poznała na zabawie w Magnuszewicach.
- Poprosił mnie do tańca i tak się zaczęło – opowiada.
Para w narzeczeństwie była 5 lat. Szczęśliwi jubilaci doczekali się dwójki dzieci, czworo wnucząt i dwóch prawnuków. Medale odebrali również Aleksandra i Marian Matuszewscy z Racendowa.
- Życie jest piękne, tylko trzeba umieć żyć. Niestety szybko przemija. Dobrze nam się układało. Mamy sześcioro dzieci, 16-cioro wnucząt i 2 prawnuków - wylicza Pani Aleksandra.
Małżonkowie poznali się na zabawie w Grabie. Po dwóch latach narzeczeństwa wzięli ślub. Pani Aleksandra zajmowała się wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu, a pan Marian warsztatu lakierniczego.
W tym roku 16 par z gminy Kotlin świętuje Złote Gody. Na uroczystości przybyło tylko 9.
Irena i Marian Jańczakowie
Alicja i Tadeusz Krawczykowie
Irena i Stanisław Mańkowscy
Aleksandra i Marian Matuszewscy
Urszula i Andrzej Mikołajczakowie
Maria i Gabriel Mrozińscy
Barbara i Zdzisław Witwiccy
Helena i Krzysztof Zajdel
Czesława i Jerzy Żurawscy
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.