Tajemniczy balon znaleziono w sobotę rano - 25 lipca - na polu w Porębie - gmina Jaraczewo powiat jarociński.
Wojskowe pojazdy z samego rana
Mieszkańcy Poręby nie mieli pojęcia, że tajemniczy obiekt wylądował w ich miejscowości. Ich czujność wzbudziły wojskowe pojazdy, które w sobotę nagle pojawiły się w wiosce. Trzy wojskowe samochody do Poręby przyjechały przed godziną 9.00.
- Na polu blisko wsi - na ściernisku - znaleziono balon. Przyjechali tutaj żołnierze trzema samochodami. Auta były na niemieckich rejestracjach, ale przyjechali nimi amerykańscy żołnierze. Było też trzech polskich wojskowych. Balon został znaleziono, ale nie było czaszy balonu. Szukali jej wszędzie, ale ostatecznie jej nie odnaleźli. Prawdopodobnie czasza spadła na wysokości 10 tys. metrów. Z relacji świadków wiem, że ten balon był mały, przenieśli go kilkanaście metrów i schowali do bagażnika - opowiada mieszkaniec Poręby.
Znaleziono balon bez czaszy
I szybko dodaje:
Czasza balonu miała się odczepić około godziny 5.00 nad ranem. Żołnierze w gminie Jaraczewo pojawiły się około godziny 9.00. - To była cicha, szybka akcja - relacjonuje rozmówca portalu. Trwają spekulacje skąd miał pochodzić balon odnaleziony w wiosce.
Skąd przyleciał obiekt?
Jedni twierdzą, że został wypuszczony w Powidzu, a inni - i tu bardziej prawdopodobna wersjA - że do Poręby przyleciał aż z Niemiec. Zaniepokojeni mieszkańcy wioski o znalezisku poinformowali sołtysa Krystiana Jankowskiego, którego w tym czasie nie było na miejscu.
- Informacje o balonie leżącym na polu w mojej wsi otrzymałem od mieszkańca, który już był na miejscu. Następnie rozmawiałem z żołnierzem z Polski, który pytał, czy ktoś wcześniej zgłaszał latające balony. Odpowiedziałem, że nie. Z tego, co wiem to żołnierze zabrali część balonu. Czaszy samego balonu nie znaleźli - przekazuje Krystian Jankowski, sołtys Poręby.
Komunikat wojska
Kilka dni temu Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat w sprawie nietypowych obiektów, które mają się pojawić nad Polską. Wynika z niego, że na przełomie lipca i sierpnia mieszkańcy różnych regionów Polski mogą zauważyć na niebie nietypowe obiekty. Będą to mikrobalony stratosferyczne wykorzystywane podczas planowanego szkolenia prowadzonego na terytorium kraju. Za realizację ćwiczeń odpowiada Dowództwo Wielodomenowe w Europie MDC-E (Multi- Domain Command Europe).
Mikrobalony stratosferyczne
Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski odesłał nas do tego komunikatu. Jak tłumaczy armia - w trakcie szkolenia mikrobalony będą przemieszczać się w polskiej przestrzeni powietrznej. Po zakończeniu lotów na ziemi mogą pojawić się również elementy wykorzystywanych podczas ćwiczeń platform.
- W przypadku odnalezienia elementów mogących pochodzić z mikrobalonu stratosferycznego prosimy o ich niedotykanie oraz niepodejmowanie prób samodzielnego zabezpieczenia. O znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby - przekazuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Jak podkreśla wojsko, prowadzone działania nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców i nie powinny wpływać na ich codzienne funkcjonowanie.
Służby bez zgłoszenia
Media ogólnopolskie podają, że bezzałogowe platformy wystartują z Powidza i mają dotrzeć na poligon w Ustce, gdzie posłużą do testów nowoczesnych systemów rozpoznania i łączności. Jarocińska policja i straż pożarna nie miały zgłoszenia odnośnie znaleziska w Porębie.
Komentarze (0)