Spowodował kolizję w Kotlinie i porzucił auto. Potem próbował oszukać policjantów

Opublikowano:
Autor:

Spowodował kolizję w Kotlinie i porzucił auto. Potem próbował oszukać policjantów - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Kotlinie doszło do kolizji osobówki i samochodu ciężarowego. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Znaleziony - chcąc uniknąć odpowiedzialności - próbował oszukać policjantów. Funkcjonariusze wlepili mu dwa mandaty. Będzie musiał tłumaczyć się również przed sądem.
reklama

Dyżurny z jarocińskiej komendy policji we wtorek, 20 stycznia, przyjął zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, które miało miejsce na drodze krajowej nr 11 w Kotlinie. Z przekazanych informacji wynikało, że kierujący samochodem osobowym, wyjeżdżając ze stacji paliw, nie ustąpił pierwszeństwie kierującemu samochodem ciężarowym marki Scania.

Gdy na miejsce dotarli policjanci zastali oba pojazdy z czego w fordzie Galaxy nie było kierowcy - informuje Agnieszka Zaworska z KPP w Jarocine. 

Poszukiwanie sprawcy

Mundurowi ustalili, że kierowca osobówki po zdarzeniu wysiadł z pojazd i oddalił się w kierunku centrum wsi pozostawiając auto na miejscu. Dzielnicowi z Kotlina ustalili jak wyglądał mężczyzna i rozpoczęli poszukiwania. Na jeden z miejscowych ulic zauważyli osobę, która odpowiadała rysopisowi sprawcy kolizji. 

reklama

Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że jest właścicielem wspomnianego pojazdu, i że został mu on skradziony, co chwilę wcześniej telefonicznie zgłosił dyżurnemu policji.  

Funkcjonariusze ustalili, że faktycznie takie zgłoszenie zostało przekazane. Mężczyzna postanowił jednak brnąć dalej i w dalszej rozmowie podał też fałszywe dane osobowe myśląc, że uniknie odpowiedzialności - przekazuje Agnieszka Zaworska.

To się jednak nie udało. 

Policyjne systemy nie dały się oszukać i mężczyzna, po kilku minutach rozmowy przyznał, że to on spowodował kolizję i ostatecznie przekazał swoje prawdziwe dane osobowe. Sprawcą okazał się 61-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Z miejsca zdarzenia odszedł ponieważ, jak się okazało, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi - informuje rzeczniczka policji.

reklama

Konsekwencje 

Policjanci ukarali 61-latka dwoma mandatami, za spowodowanie kolizji oraz za zgłoszenie kradzieży, która nie zaistniała. Za podanie fałszywych danych zastosowano pouczenie. To jednak nie wszystko.

Sprawa niefortunnej przejażdżki znajdzie swój finał również w sądzie, gdzie 61-latek będzie musiał tłumaczyć się z kierowania bez wymaganych uprawnień - tłumaczy Agnieszka Zaworska. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo