Słone mandaty za parkowanie pod marketami. Czy musimy je płacić?

Opublikowano:
Autor:

Słone mandaty za parkowanie pod marketami. Czy musimy je płacić? - Zdjęcie główne
Autor: Materiał jarocinska.pl | Opis: Słone mandaty za parkowanie pod marketami. Czy musimy je płacić?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWystarczy chwila nieuwagi i nie pobranie darmowego biletu a za wycieraczką naszego samochodu ląduje wezwanie do zapłaty na 100 złotych albo i więcej. Czy musimy płacić za nieprawidłowe parkowanie pod marketami?
reklama

Nie każdy wie, jakie są nasze prawa, a warto się z nimi zapoznać, bo nieświadomość może nas drogo kosztować. 

Wjeżdżając na teren placówki handlowej, zawieramy umowę cywilnoprawną

Parkowanie pod marketami zazwyczaj nie jest darmowe, choć pierwsza godzina albo nieco więcej bywają bezpłatne. Niezależnie od tego, jak długo zamierzamy zajmować miejsce postojowe, zostawiając auto musimy pobrać bilet z parkomatu. 

Jego brak skutkuje poważnymi konsekwencjami finansowymi i mandatem opiewającym często na 100 albo 150 zł. I choć potocznie nazywamy to mandatem, to w rzeczywistości mamy do czynienia z wezwaniem do zapłaty - mandaty mogą wystawiać wyłącznie uprawnione służby, takie jak policja czy straż miejska.

Parkingi pod marketami i sklepami rządza się bowiem swoimi prawami, bo  należą do prywatnych zarządców, a nie do miasta. Dlatego dokument pozostawiony za wycieraczką auta nie jest mandatem karnym, ale wezwaniem do uiszczenia opłaty dodatkowej za niedopełnienie warunków umowy cywilnoprawnej na najmu miejsca parkingowego.

reklama

Niewielu z nas wie, że taką umowę zawieramy za każdym razem, kiedy wjeżdżamy na teren placówki handlowej. Tym samy też akceptujemy jej regulamin, a ten - żeby wezwanie do zapłaty było skuteczne - powinien być umieszczony w widocznym miejscu wraz z tablicami informującymi o zasadach i kosztach postoju. 

Jeśli tak nie jest, a oznaczenia są ukryte, nieczytelne lub znajdowały się w miejscu uniemożliwiającym zapoznanie się z nimi podczas wjazdu na parking, wówczas mamy mocne argumenty w ewentualnym sporze z powodu wystawienia wezwania do zapłaty za niedopełnienie warunków umowy. 

Jak odwołać się od wezwania za brak biletu parkingowego?

Wezwania do zapłaty, które znaleźliśmy przy naszym aucie nie należy wyrzucać, ale nie trzeba też od razu przelewać pieniędzy na wskazane konto. 

reklama

Pierwszym krokiem z naszej strony powinna być reklamacja złożona bezpośrednio do firmy zarządzającej parkingiem. Warto do niej dołączyć dowody na swoją korzyść:

  • paragon za zakupy zrobione w tym czasie w sklepie,
  • zdjęcie biletu (jeśli go pobraliśmy, ale np. spadł z deski rozdzielczej),
  • nagranie z wideorejestratora.

Składając reklamację, dobrowolnie przekazujemy operatorowi parkingu nasze dane osobowe, między innymi imię, nazwisko i PESEL. Bez nich firmie windykacyjnej znacznie trudniej jest skierować sprawę do sądu. Dlatego prawnicy radzą, aby przed wysłaniem formularza, dokładnie przeanalizować swoją decyzję.

reklama

Administrator parkingu ma obowiązek rozpatrzyć nasze pismo w ciągu 30 dni. Jeśli tego nie zrobi lub odrzuci reklamację, sprawę można zgłosić do rzecznika konsumentów [jak działa taki rzecznik dla powiatu jarocińskiego przeczytasz TUTAJ]. 

Zarządcy parkingów przy marketach rzadko decydują się na drogę sądową

Praktyka pokazuje, że w wielu przypadkach samo okazanie dowodu zakupu (paragonu) wystarcza, żeby firma anulowała swoje roszczenie, uznając, że w czasie postoju naszego auta, rzeczywiście byliśmy klientem sklepu czy marketu.

Poza tym prywatni zarządcy parkingów przy marketach czy sklepach rzadko decydują się na drogę sądową, której koszty często przewyższają wartość opłaty dodatkowej wyznaczonej kierowcy. Większość ogranicza się do wysyłania pism ponaglających, które ma skłonić kierowcę do zapłaty pod groźbą wpisu do rejestru dłużników.

reklama

Jeśli jednak sprawa trafi już na wokandę, często kończy się pozytywnie dla kierowcy. Tym bardziej, kiedy właściciel auta oświadczy, że to nie on prowadził pojazd i nie potrafi wskazać, komu go w danej godzinie powierzył. 

Pamiętajmy jednak, że najprostszym sposobem na uniknięcie problemów, jest wyrobienie nawyku pobierania biletu zaraz po wyjściu z auta - nawet jeśli planujemy tylko szybkie zakupy. Pozwoli to oszczędzić czas, który później musielibyśmy poświęcić na pisanie odwołań i wyjaśnianie sprawy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo