Skatowany pies nie żyje. Szukają właściciela. Jest nagroda

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Skatowany pies nie żyje. Szukają właściciela. Jest nagroda - Zdjęcie główne
Autor: Schroniska Radlin | Opis: Skatowanego psa nie udało się uratować

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWstrząsające odkrycie w gminie Żerków. Na jednej z posesji w Chrzanie znaleziono ciężko rannego owczarka niemieckiego z licznymi, także starymi złamaniami. Mimo interwencji weterynarzy psa nie udało się uratować. Jest nagroda w wysokości 1.000 zł nagrody za wskazanie właściciela zwierzęcia. Sprawa może trafić do prokuratury.
reklama

Fundacji Bliżej Domu opublikowała w mediach społecznościowych apel z prośbą o wskazanie właściciela skatowanego psa, które nie udało się uratować. Dla osoby, która pomoże w ustaleniu oprawcy jest przewidziana nagroda.                  

Skatowane zwierzę znaleziono na posesji w Chrzanie 

Skatowanego owczarka niemieckiego znaleziono na posesji przy ul. Sportowej w Chrzanie.    

 - Zgłoszono nam, że na posesji leży pies, który się nie rusza. Osoby, które go znalazły, bały się do niego podejść - relacjonuje Sławomira Duda, wiceprezes Fundacji Bliżej Domu prowadzącej schronisko dla zwierząt w Radlinie.


Zwierzę zostało przewiezione do weterynarza współpracującego z gminą Żerków, a następnie do specjalistycznej lecznicy w Pleszewie.

reklama

Wstrząsające ustalenia weterynarzy

Badania wykazały, że pies był w bardzo złym stanie. Kluczowe okazały się zdjęcia RTG.

 - Łapy były połamane w tych samych miejscach i były to stare złamania. To bardzo niepokojący obraz - mówi Sławomira Duda.


Zwierzę miało także inne obrażenia wewnętrzne oraz problemy układu pokarmowego.

 - Stan był fatalny. Po konsultacji z weterynarzem nie było już możliwości ratunku. Musieliśmy ulżyć mu w cierpieniu - dodaje.

Konieczna była eutanazja

Podjęto decyzję o eutanazji. Fundacja Bliżej Domu poszukuje właściciela psa. Właściciel posesji twierdził, że pies sam dostał się na ich teren, rzekomo przekopując się pod ogrodzeniem. Fundacja ma jednak poważne wątpliwości.
 

reklama

- To jest niemożliwe. Przy takich złamaniach pies nie był w stanie się poruszać, a tym bardziej kopać - podkreśla Duda.

Nie wyklucza się jednak, że zwierzę mogło zostać porzucone lub przemieszczać się w stanie skrajnego stresu, np. podczas burzy.
Planowane jest także zgłoszenie sprawy organom ścigania.  

Nagroda 1000 zł i anonimowość dla informatorów

Fundacja liczy na pomoc mieszkańców w ustaleniu właściciela psa.

 - Najważniejsze jest ustalenie, do kogo należało to zwierzę. To może być punkt wyjścia do dalszego postępowania - mówi Sławomira Duda.

Wyznaczono nagrodę w wysokości 1000 zł dla osoby, która pomoże wskazać właściciela psa.

„Osobie, która przekaże nam informacje o tym, kto był właścicielem psa zapewniamy anonimowość oraz nagrodę 1000 zł. Telefon kontaktowy +48508316989” - czytamy w  informacji opublikowanej przez schronisko w Radlinie.     

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo