Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie: „Błagamy o ciepły kąt tymczasowy dla naszych psiaków na czas mrozów”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie: „Błagamy o ciepły kąt tymczasowy dla naszych psiaków na czas mrozów” - Zdjęcie główne
Autor: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPogoda nas nie rozpieszcza – trudne warunki na drogach i chodnikach z powodu silnych mrozów to niejedyne problemy związane z zimą. Pamiętajmy również o naszych zwierzakach, które potrzebują ciepłego kąta, by przeżyć. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie Wlkp. - Fundacja Bliżej Domu wystosowało apel o przyjmowanie na ten najtrudniejszy czas jego podopiecznych do ogrzewanych pomieszczeń. - Jest duży odzew – informuje wiceprezeska fundacji, Sławomira Duda, ale potrzeby także są duże.
reklama

Prognozy pogody na najbliższe dni przewidują dość silne mrozy – nawet do -12 stopni Celsjusza w nocy z soboty 10 stycznia na niedzielę 11 stycznia. W przyszłym tygodniu minusowa temperatura ma się jeszcze utrzymać. To trudny czas dla zwierząt przebywających w głównej mierze na zewnątrz.    

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie Wlkp. błaga o pomoc na czas mrozów  

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie Wlkp. - Fundacja Bliżej Domu w środę 7 stycznia wystosowało apel w mediach społecznościowych: „pilnie potrzebujemy domy tymczasowe dla naszych psiaków na okres mrozów! Kiedy nadchodzą mrozy, marzymy tylko o tym, by schować się pod kocem przy kominku lub grzejniku... To normalne, potrzebujemy ciepła, by żyć... Nasze psy mieszkające w kojcach nie mają gdzie uciec przed mrozem. Budy wymoszczone słomą do granic możliwości nie zatrzymają niskiej temperatury... Błagamy o domy tymczasowe na najbliższe dni, by nasze psy uchronić przed porażającym zimnem... Nie oczekujemy kanapy czy miejsca przed kominkiem dla radliniaków, choć to byłaby piękna sprawa. Wystarczy ogrzewana sień, budynek gospodarczy czy kąt w ciepłej, czystej piwnicy. Każde takie miejsce jest na wagę złota, bo zaczęła się walka o przetrwanie. Kto z was chciałby mimo ciepłego ubrania spędzić najbliższe dwa tygodnie non stop na dworze? Błagamy o ciepły kąt dla naszych psiaków.”  

reklama

- 70% naszych psów przebywa na zewnątrz, tj. około 70 podopiecznych – informuje Sławomira Duda, wiceprezeska Fundacji Bliżej Domu i dodaje: - Te zwierzęta nie nadają się do tego, żeby pójść do jakiegokolwiek domu, ale w momencie, kiedy zwierzęta, które przebywają teraz w odzyskanych pomieszczeniach pójdą na domy tymczasowe, a są adopcyjne, czyli wychodzą na spacery, dają się głaskać i umieją w towarzystwie człowieka jakoś zachować się na tyle, żeby jedna i druga strona czuła się komfortowo - wtedy mamy wolne kojce, ciepłe, ogrzewane. Poprzenosimy tam zwierzęta, które są na zewnątrz.  

Jak informuje wiceprezeska, odzew na apel schroniska jest bardzo duży.

- Od wczoraj, jak wstawiliśmy ogłoszenie, mieliśmy jakieś 15 telefonów do wieczora, dzisiaj chyba z 7 i wszystkie te osoby, które się odezwały, po rozmowie wstępnej, kwalifikują się do tymczasowego przyjęcia zwierząt. Musimy tylko skonstruować odpowiednie umowy, bo nie dajemy psów „na twarz”.

reklama

Największy problem placówka ma z dużymi gabarytowo zwierzakami.

- Większość telefonów jest od osób starszych albo takich, które mieszkają w bloku z dziećmi, więc też musimy dla bezpieczeństwa wszystkich i żeby wszystko przebiegło w miarę bezpiecznie, dopasowywać te  rodziny do odpowiednich psiaków. Odezwały się też dwie rodziny z Poznania, między innymi pani, która miała amstaffa przez 16 lat i nie boi się dużego psa. Mieliśmy też fajną adopcję jesienią. Państwo wzięli dużego psa jako drugiego psa i przyjadą jutro, wezmą dużą sukę na trzy tygodnie co najmniej.  

Mimo licznego odzewu apel wciąż jest aktualny, bo potrzeby nadal są duże. Na jak długo schronisko potrzebuje pomocy?

- My z osobami chętnymi do pomocy będziemy o tym rozmawiać. Tydzień to co najmniej, ale są osoby, które deklarują dłuższy pobyt. To już później zależy od tego, kto jakie ma możliwości. Patrzyłam też na prognozy, następny tydzień też pokazuje -9 stopni Celsjusza. Wczoraj byliśmy w schronisku do 23:00. Wszędzie, gdzie można, jest podkładana maksymalna ilość słomy, kołdry są na budach, żeby te wloty były pozatykane, ale nadal to jest dwór.  

reklama

Schronisko zapewnia przyjętym zwierzętom karmę suchą i mokrą, a opiekunom - stały kontakt. Gdyby z kolei coś się z podopiecznym działo – pracownicy dojadą i zawiozą psa do weterynarza.

- Chodzi tylko o ciepły kąt i troskliwość oraz żeby też to zwierzę nie uciekło, na co zwracamy bardzo dużą uwagę. Każdy pies dostaje szelki, nie ma wyprowadzania psów na obrożach. No i uczulamy, żeby dzieci nie wyprowadzały piesków. Eliminujemy osoby, które mają możliwość zapewnienia jakiegoś tam lokum, ale nie mają ogrodzonej posesji, bo wtedy jest niebezpieczeństwo, że pies nie wróci, a nam zależy na tym, żeby te psy znalazły jakieś domy, a jeżeli tak się nie zdarzy - żeby bezpiecznie wróciły po tych okresach mrozu do siebie.  

reklama

Osoby, które chcą pomóc schronisku, proszone są o kontakt pod numerem telefonu: +48/508-316-989.  

Gmina Żerków też wystosowała apel dotyczący zwierząt i warunków ich przebywania    

Pamiętajmy nie tylko o zwierzętach przebywających aktualnie w schroniskach. W związku z mrozami gmina Żerków w mediach społecznościowych wystosowała apel do mieszkańców dotyczący psów i kotów w gospodarstwach domowych.

„Prosimy właścicieli i opiekunów zwierząt o natychmiastowe działania:

  • Psy: solidnie ocieplić budy (styropian, słoma), zabezpieczyć kojce przed wiatrem i wilgocią, zapewnić stały dostęp do niezamarzniętej wody, jeśli to możliwe — zabrać psy do ciepłego pomieszczenia (dom, garaż, piwnica).
  • Koty: umożliwić kotom schronienie w ciepłym, suchym miejscu, ustawić ocieplane budki (kartony ze styropianem, słomą), regularnie dokarmiać — w mrozy zwierzęta szybciej tracą energię, sprawdzać maski samochodów i piwnice — koty często szukają tam ciepła.
Nie bądźmy obojętni! Pomóżmy zwierzętom bezbronnym wobec mrozu”.   

"Niezabezpieczenie zwierzęcia przed mrozami jest przestępstwem"

"Pozostawienia czworonoga bez żadnego zabezpieczenia przed mrozami jest przestępstwem!" - ostrzega też Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie na swoim profilu społecznościowym. "Zwierzę nie jest przedmiotem, ale istotą żywą odczuwającą zimno, ból i strach. Obowiązkiem człowieka jest zapewnić mu opiekę, w tym zadbać o właściwe warunki bytowania.
Jeśli jesteś świadkiem niewłaściwego zabezpieczenia zwierzęcia, widzisz, że dzieje mu się krzywda, poinformuj nas o tym korzystając z aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, lub dzwoniąc na numer alarmowy 112" - czytamy na profilu FB Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie.
 

SONDA

Czy adoptowałeś lub znasz osobę, która adoptowała zwierzę ze schroniska w Radlinie?

Zagłosowało 247 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 06.06.2025 od godz 11:46
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo