W czwartek wieczorem - 1 października - w Jarocinie odbyła się konferencja prasowa działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Z dziennikarzami spotkali się poseł Krzysztof Paszyk, i jednocześnie prezesa zarządu wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Poznaniu, doradca wicepremiera ministra obrony narodowej Bartosz Kobuz, wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski, wiceburmistrz Jaraczewa Karol Banaszak, prezes powiatowy PSL Roman Dworzyński i wiceprzewodniczący w jednej osobie, prezes zarządu miejsko-gminnego w Jarocinie, a także radny Marcin Półrolniczak oraz prezes zarządu miejsko-gminnego w Żerkowie Andrzej Szlachetka.
Parlamentarzysta mówił między innymi o przyszłorocznym budżecie.
Budżet 2027: rekordowe wydatki na obronność i infrastrukturę
Rząd przyjął we wtorek, 29 września, projekt budżetu państwa na 2027 rok. Dokument, który teraz trafi do prac sejmowych, zakłada rekordowe nakłady na obronność (blisko 200 mld zł) oraz na infrastrukturę (103 mld zł).
- Ten budżet teraz trafi do Sejmu i zawiera […] bardzo dobre informacje - ocenił poseł Krzysztof Paszyk, wskazując na znaczenie tych zapisów zarówno dla bezpieczeństwa, jak i rozwoju dróg i kolei, w tym w Wielkopolsce.
Blisko 200 mld na obronę narodową
W projekcie na 2027 rok na obronność zapisano 198,1 mld zł, co odpowiada 4,51 proc. PKB.
- W przypadku obrony narodowej to blisko 200 mld zł. Dzięki tym pieniądzom nie tylko będą kontynuowane zakupy wyposażenia polskiego wojska, ale będą realizowane programy, które pozwolą w przestrzeni samorządowej, w bliskości ludzi, kontynuować działania związane z obroną cywilną i budową infrastruktury podnoszącej odporność na poziomie lokalnym - podkreślił poseł Paszyk.
103 mld zł na infrastrukturę
Łączne nakłady na infrastrukturę w 2027 r. mają wynieść 103 mld zł. W ramach tej puli na „strategiczne inwestycje infrastrukturalne” (drogi, obwodnice, linie kolejowe ) przewidziano 62,4 mld zł.
Poseł Paszyk zwrócił uwagę na znaczenie budżetu dla regionu.
- Jeśli chodzi z kolei o infrastrukturę, to jest to wartość 103 mld zł. W budżecie znajdują się nakłady na infrastrukturę krajową: dalsza modernizacja kolei, dalsza modernizacja siatki dróg krajowych i budowa nowych. Tu też liczymy na postęp i przyspieszenie - bez względu, czy znajdujemy się w południowej części Wielkopolski, czy w tej bliskiej mojemu sercu na północ od Poznania, chociażby modernizacja drogi krajowej nr 11 - mówił.
Z kolei doradca ministra obrony narodowej mówił o obronie cywilnej. Przypomniał, że w grudniu 2024 roku, dzięki zaangażowaniu posła Krzysztofa Paszyka oraz parlamentarzystów koalicji rządzącej, uchwalono ustawę o programie ochrony ludności i obrony cywilnej.
- To przełomowy moment - po latach zaniedbań Polska wraca do budowania lokalnej odporności - zaznavzył doradca.
Od likwidacji magazynów do rekordowych inwestycji
- Jako były samorządowiec doskonale pamiętam, że 12 -15 lat temu nakazano likwidację starych magazynów. Osoby, które uczęszczały jeszcze na przysposobienie obronne, pamiętają nosze czy maski przeciwgazowe - przez kolejne lata w tym obszarze nie działo się właściwie nic - wspomina Bartosz Kobuz.
Sytuacja uległa diametralnej zmianie pod koniec 2024 roku. Obecnie, już drugi rok z rzędu, rząd realizuje program ochrony ludności i obrony cywilnej. Na ten cel przeznaczono łącznie ponad 16 miliardów złotych.
- Z punktu widzenia mojej roli doradcy Ministra Obrony Narodowej chcę podkreślić, że zarówno w ubiegłym, jak i w bieżącym roku aż 5 miliardów złotych pochodzi bezpośrednio z budżetu MON. Środki te przekazał samorządom wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz - zaznaczył Kobuz.
Gdzie trafiają pieniądze?
Środki zabezpieczone w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji trafiają głównie do Państwowej Straży Pożarnej. Z kolei fundusze z MON kierowane są - za pośrednictwem wojewodów - bezpośrednio do powiatów i gmin na odbudowę lokalnej odporności.
- Pierwszy etap działań: w ubiegłym roku, z racji krótkiego czasu na realizację, do samorządów trafiło mnóstwo niezbędnego sprzętu: agregaty prądotwórcze, namioty pneumatyczne, nosze, łóżka polowe czy podgrzewacze. To wyposażenie przydatne nie tylko na wypadek konfliktu zbrojnego, ale i w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie czy podtopienia - wyjaśniał Bartosz Kobuz.
Czy jesteśmy przygotowani na wypadek konfliktu? Bartosz Kobuz odwołuje się do przykładów z Europy Północnej.
- Zawsze podaję tu przykład państw skandynawskich, które budują swoją infrastrukturę schronową od 75 lat. Nie da się nadrobić takich zaległości w krótkim czasie, jednak Polska nadrabia je obecnie w bardzo szybkim tempie - mówi.
Jak zaznaczył, kluczowy nacisk kładziony jest nie tylko na budowę nowych schronów, ale przede wszystkim na tworzenie Miejsc Doraźnego Schronienia.
- Chodzi o przystosowanie piwnic i pomieszczeń podziemnych poprzez remonty, zapewnienie wentylacji, montaż agregatów i dostępu do energii. To realne działania, które już teraz zwiększają bezpieczeństwo mieszkańców - podsumował Bartosz Kobuz.
Marcin Półrolniczak, Karol Banaszak i Roman Dworzyński przedstawili co w powiecie jarocińskim i gminach Jarocin oraz Jaroczewo zostało w ostatnim czasie wykonane ze wsparcia rządowych środków.
Komentarze (0)