W minioną sobotę, 24 stycznia, z inicjatywy przedstawicieli schroniska w Radlinie doszło do interwencji w jednej z miejscowości gminy Jaraczewo. Trzech właścicieli utrzymywało trzy psy na niezamieszkałej nieruchomości, w warunkach, które - co potwierdziła policja - zagrażały zdrowiu i życiu czworonóg. Pisaliśmy o tym na naszym portalu.
Psy znajdowały się na niezamieszkałym terenie. Ich budy były nieocieplone i dziurawe nie dając żadnego zabezpieczenia przed mrozem i wiatrem, a prowizoryczny kojec stwarzał zagrożenie dla życia i zdrowia psa. Zwierzęta przetrzymywane były cały czas na łańcuchach, w miskach woda była zamarznięta - informuje Agnieszka Zaworska z KPP w Jarocinie.
Skorzystano z telefonu alarmowego
Jak podkreśla przedstawicielka schroniska w Radlinie, warunki, w których przebywały czworonogi „urągały jakimkolwiek standardom”.
Psy były przykute łańcuchami do ziemi (według oświadczenia właścicieli raz na trzy dni, każdy z nich był z tego łańcucha uwalniany na 24 godziny) bez dostępu do wody, ich jedzeniem były stare drożdżówki i minimalna ilość suchej karmy najgorszej jakości (czyli takiej, w której składzie jest śladowa ilość mięsa - a więc jest ona, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - nieodpowiednim pokarmem dla psa, który na co dzień nie żywi się przecież zbożem lub ziemniakami), budy były jedynie zbitym z desek zadaszeniem - bez izolacji od ziemi czy jakiegokolwiek ocieplenia - opisuje przedstawicielka schroniska.
I dodaje, że należy z ogromnym uznaniem odnieść się do osoby, która zgłosiła, że czworonogi przebywają w szkodliwych warunkach. Osoba ta skorzystała z uruchomionego niedawno przez schronisko w Radlinie numeru alarmowego służącego właśnie do zgłaszania przypadków zaniedbywania zwierząt.
Pies, który znajdował się najbliżej wjazdu na posesję był bardzo zakołtuniony z widocznymi wyłysieniami. Ogromne zaniedbania były widoczne gołym okiem dla każdego, kto tam przyjeżdżał, stąd też bardzo rozczarowujące jest to, że nikt wcześniej nie zareagował. Doprowadzenie psa do takiego stanu nie zajmuje tygodnia czy miesiąca, musiały być to długotrwałe zaniedbania, które znacznie skróciłyby jego życie i zwyczajnie sprawiały ból i cierpienie zwierzęciu - akcentuje przedstawicielka schroniska.
Numer alarmowy schroniska w Radlinie
Numer alarmowy uruchomiony przez schronisko w Radlinie to: 577 233 480. Skorzystać z niego i zgłosić znęcanie się nad zwierzętami może każdy - niezależnie od rodzaju zwierzęcia czy miejsca zamieszkania.Pracownicy schroniska w Radlinie mogą dokonać interwencyjnego odbioru tylko na terenie gminy Jarocin, Kotlin, Żerków, Koźmin Wlkp. oraz Dobrzyca. Jeśli zgłoszenie będzie dotyczyło innych gmin - skontaktują się oni z odpowiednimi służbami, właściwymi dla danej miejscowości i przekażą tę informację.
Wbrew stereotypowemu postrzeganiu znęcania się nad zwierzętami, nie jest nim tylko ich bicie czy okaleczanie. Skazanym za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem może być ten, kto go nie leczy i nie dba o nie, godząc się tym samym na jego ból i dyskomfort; kto nie zapewnia mu dostępu do wody i pożywienia odpowiedniego dla danego gatunku, ochrony przed warunkami atmosferycznymi, a jeśli już trzyma zwierzę na uwięzi, to musi mieć ona minimum 3 metry długości i maksymalny czas przebywania na niej to 12 godzin na dobę - przypomina przedstawicielka schroniska w Radlinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.