Przełom w sprawie dostępności jarocińskiego dworca. Powstanie przejście podziemne pod torami? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przełom w sprawie dostępności jarocińskiego dworca. Powstanie przejście podziemne pod torami? [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
23
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWładze Jarocina, posłanka Barbara Oliwiecka oraz zarząd PKP PLK S.A. podjęli kluczowe rozmowy dotyczące likwidacji barier architektonicznych przy jarocińskim węźle kolejowym. Efektem spotkania jest powołanie zespołu roboczego, który w lutym rozpocznie prace nad koncepcją budowy nowoczesnego przejścia pod torami, mającego ułatwić życie osobom z niepełnosprawnościami, seniorom oraz rodzicom z dziećmi.
reklama

Koniec z barierami – czas na konkretne rozwiązania na dworcu PKP w Jarocinie  

Problem ograniczonej dostępności dworca w Jarocinie od dawna budził emocje mieszkańców. Dotychczasowe starania – w tym wniosek burmistrzyni Jarocina o przejście w poziomie torów oraz petycja mieszkańców w sprawie montażu wind przy kładce na ul. Sienkiewicza – zyskały nowe wsparcie.

Dzięki interwencji posłanki Barbary Oliwieckiej, 22 stycznia doszło do spotkania z Maciejem Kaczorkiem, członkiem zarządu PKP Polskie Linie Kolejne S.A. , w którym uczestniczyli także wiceburmistrz Jarocina Łukasz Witczak oraz sekretarz Robert Kaźmierczak. 

Podczas rozmów przeanalizowano dotychczasowe warianty, jednak najpoważniejszym i najbardziej perspektywicznym rozwiązaniem okazała się budowa przejścia pod torami. Inwestycja ta ma zostać zaprojektowana w standardzie pełnej dostępności, eliminując uciążliwe schody i bariery.  

reklama

Strategiczna współpraca i Centrum Przesiadkowe w Jarocinie  

Już w lutym ruszą prace specjalnego zespołu roboczego złożonego z przedstawicieli gminy i PLK. Ich zadaniem będzie:  

  • ustalenie zakresu współpracy przy tworzeniu dokumentacji projektowej,  
  • dostosowanie inwestycji do planów gminy i Jarocińskich Linii Autobusowych (JLA),  
  • integracja przejścia z planowanym centrum przesiadkowym przy dawnym dworcu PKS.  

Większy spokój dla mieszkańców Jarocina  

Spotkanie dotyczyło nie tylko samej dostępności peronów. Rozmawiano także o szerszym zagospodarowaniu terenów kolejowych w Jarocinie. Zmiany mają na celu:  

reklama

  • redukcję hałasu uciążliwego dla mieszkańców pobliskich osiedli,  
  • wyprowadzenie ciężkiego transportu z centrum miasta poprzez zmianę funkcji wybranych terenów kolejowych.  
O kolejnych etapach prac nad dokumentacją i harmonogramem inwestycji gmina będzie informować na bieżąco.

Jarocińskie tematy poruszone w siedzibie PKP PLK były także przedmiotem obrad w Sejmie RP podczas posiedzenia połączonych (kierowanych przez posłankę Barbarę Oliwiecką) Podkomisji do spraw transportu kolejowego i Podkomisji ds. osób z niepełnosprawnościami, która odbyła się tego samego dnia.  

Jak ocenia rozmowy uczestniczący w nich przedstawiciel gminy Jarocin?

- Dla osób z wózkami - poruszających się na wózkach, rodziców z dziećmi w wózkach - żeby dostać się w ogóle na dworzec w Jarocinie, jest to dość karkołomne. Także ulicą Dworcową, która jest drogą należącą do PKP, lewą stroną się nie przejdzie, bo jest cała zostawiona samochodami, a stan chodnika po prawej pozostawia wiele do życzenia. Samo dostanie się na ulicę Dworcową od strony centrum miasta też jest niezwykle trudne, bo mamy bardzo wąskie chodniki pod wiaduktami kolejowymi. Dlatego tak ważne jest rozwiązanie tego problemu - mówi sekretarz gminy Jarocin, Robert Kaźmierczak.

reklama

Kilka miesięcy temu pojawiła się inicjatywa społeczna - petycja o wybudowanie wind. Ale windy nie są dobrym rozwiązaniem, także ze względu na dużą awaryjność. Miasto zaproponowało kolejom przejścia przez tory „gnieźnieńskie” ze szlabanem lub szykanami (takie jakie funkcjonują np. przy przejściach dla pieszych lub rowerzystów, wymuszające slalom między barierkami), jednak i one nie należą do najbezpieczniejszych.  

- Wczoraj poruszyliśmy ten temat, gdy byliśmy z posłanką Barbarą Oliwiecką, która jest przewodniczącą sejmowej podkomisji transportu kolejowego i sejmowej podkomisji do spraw osób niepełnosprawnych i wyłączenia społecznego u dra inżyniera Macieja Kaczorka, członka zarządu PKP Polskie Linie Kolejne S.A. Wymieniam te tytuły, żeby podkreślić, że mieliśmy do czynienia naprawdę z fachowcem. Dokonywaliśmy analizy sytuacji na bieżąco. Przyznał, że dostęp do ulicy Dworcowej już jest utrudniony ze względu na bardzo wąskie chodniki na Alei Niepodległości pod wiaduktami. Nie jest też fanem wind. Dlatego, kiedy powiedzieliśmy, co jeszcze chcielibyśmy zrobić:

reklama

  • że zwiększenie dostępności z dworca kolejowego ma związek z planami budowy przez gminę i spółkę Jarocińskie Linie Autobusowe Centrum Przesiadkowego, do którego zjeżdżają się wszystkie autobusy,
że jest tam dworzec prywatny firmy Grzelak, parkingi,

że zwiększyliśmy od 1 stycznia ilość kursów komunikacji autobusowej na terenie miasta,

że za chwilę będziemy zwiększać komunikację na terenie wiejskim,

że dopuściliśmy na większości przystanków możliwość zatrzymywania się przewoźników prywatnych po to, żeby komunikacja publiczna autobusowa albo realizowana przez spółkę gminy Jarocin albo prywatnych przewoźników zwiększyła ilość osób dojeżdżających do Jarocina, w tym również w pobliże dworca,

  • że tu się wpisuje jakby cała koncepcja budowy przy dworcu PKP, tylko że po drugiej stronie torowiska, od strony miasta, tego Centrum Przesiadkowego,
członek zarządu PLK stwierdził: „rozmawiajmy o rozwiązaniu najbardziej daleko idącym, czyli przejściu podziemnym tunelem”. Chodzi o taki tunel, gdzie nie buduje się schodów, tylko zejście jest wypłaszczone, pochyłe pod odpowiednim kątem, jak rampa, trap i każdy sobie sam na nim da radę. Ten tunel miałby prowadzić nie tylko na dworzec, ale na wszystkie perony. Podał nam przykłady na terenie Wielkopolski. Luboń w tej chwili takie prace projektowe realizuje, również Piła. Chodzi teraz o to, żeby rok 2026-7 poświęcić na prace projektowe, żeby w kolejnych latach mówić o już o procesie inwestycyjnym na etapie budowania, fazami. Porozmawialiśmy nie tylko o przejściu przez tory, czyli zlikwidowaniu barier, które w tej chwili są, ale w ogóle o uporządkowaniu terenów zlokalizowanych w pobliżu węzła kolejowego Jarocin. A na tym węźle mamy między innymi od strony mieszkalnej miasta załadownię, która generuje uciążliwości hałasu z jednej strony, a z drugiej - ruch samochodów ciężarowych i to bardzo obciążonych, no bo one jeżdżą z tymi ładunkami, które przejeżdżają na pociągach. Tymczasem po drugiej stronie torów mamy część przemysłową miasta. Rozmawialiśmy więc także o możliwościach, które rozwiązałyby nam również ten problem. Dlatego to spotkanie było wielce obiecujące. Mamy nadzieję, że na tych deklaracjach współpracy się nie skończy, tylko dość szybko przejdziemy do konkretnych działań projektowych - uważa Robert Kaźmierczak.    

Internauci komentują pomysł budowania przejścia podziemnego na dworcu PKP w Jarocinie    

Pod postem w mediach społecznościowych gminy Jarocin, w którym informowano o spotkaniu z przedstawicielami kolei zastępca burmistrza, Łukasz Witczak, wpisał komentarz:

- Dzisiejsze spotkanie jest przełomowe i rzuca nowe spojrzenie na ten ważny dla mieszkańców temat. Przejście podziemne nie musi być w tym miejscu wcale strome, może „gubić” wysokość wydłużonym dojściem przed torami. Ważne, że ten element to tylko część koncepcji węzła integrującego różne formy mobilności.  

Internauci zwrócili uwagę, że koncepcja przejścia podziemnego już się kiedyś pojawiła.

- W latach 80. była koncepcja przejścia podziemnego, łączącego perony z ulicą Moniuszki, wyjście miało być między placem pana Grzelaka a tym jednym budynkiem, gdzie był szewc, a w latach 80. przyjeżdżało tam wesołe miasteczko – stwierdził jeden z nich.

Ktoś inny napisał:

- Trzymam mocno kciuki! Podziemne przejście łączące dworzec z centrum przesiadkowym nie byłoby już doraźnym „załatwieniem” problemu, ale rozwiązaniem kompleksowym i rozwojowym. A i kładkę mającą jednak znaczenie symboliczne dla Jarocina, na pewno uda się zagospodarować.

- Dlaczego wszyscy skupiają się na kładce? Przecież dojście do peronów jest równie beznadziejne jak kładka. Targanie walizek w dół i w górę po schodach bezpośrednio do peronów jest wyczynem. Bardzo współczuję ludziom na wózkach inwalidzkich lub rodzicom z wózkami – stwierdziła pani Alicja.

Pani Anna z kolei zauważyła:

- Zanim to wszystko „ruszy” i będzie zrealizowane (oby), miną lata. Na chwilę obecną problem rozwiązałaby komunikacja miejska. Autobusy dojeżdżające na dworzec - kiedyś był przystanek przy schodach.

W komentarzach padła też propozycja, by po prostu zrobić – wzorem innych miast – windę, na co odpowiedział wiceburmistrz Łukasz Witczak:

- W wielu miastach windy są także publicznymi toaletami, a powszechny jest problem z ich bieżącym utrzymaniem. Za przejściem podziemnym przemawia m.in. podwójne zastosowanie, jako miejsca doraźnego schronienia.   

 

SONDA

Co Twoim zdaniem jest najważniejsze w rozwoju infrastruktury rowerowej na naszym terenie?

Zagłosowało 93 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 20.01.2026 od godz 15:06
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo