Reklama

Reklama

Problem z belgijską elektrownią atomową. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uspokaja

Opublikowano: sob, 2 wrz 2017 14:34
Autor:

Problem z belgijską elektrownią atomową. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uspokaja  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Elektrownia atomowa. Elektrownia atomowa Tihange. Problem z belgijską elektrownią. Komunikat rządowy dotyczący elektrowni

Od wczoraj wieczora ogólnopolskie media podają informacje dotyczące problemów z belgijską elektrownią atomową Tihange, która znajduje się niedaleko granicy z Niemcami.

„W Akwizgranie na zachodzie Niemiec rozpoczęła się w piątek akcja rozdawania tabletek z jodem. Mieszkańcy obawiają się awarii elektrowni atomowej znajdującej się po drugiej stronie granicy w Belgii. Próby doprowadzenia do zamknięcia elektrowni się nie powiodły” - informuje serwis wp.pl

Działalność elektrowni budzi lęk, bo na powierzchni jednego z bloków już kilka lat temu odkryto tysiące mikropęknięć. Władze Nadrenii-Północnej Westfalii wydały mieszkańcom prewencyjnie 3 tys. tabletek z jodem na wypadek, gdyby doszło do groźnej awarii reaktora.


„Rządowe Centrum Bezpieczeństwa pozostaje w stałym kontakcie z Państwową Agencją Atomistyki, która aktualnie nie otrzymała informacji o jakiejkolwiek awarii ze strony belgijskiej, ani poprzez inne kanały informacji. Stacje pomiarowe nie wykazują podwyższonych dawek promieniowania. Brak jakichkolwiek zagrożeń radiologicznych na terenie Polski. Nie będą wydawane zalecenia dla ludności” - informuje RCB. 


Elektrownia Tihange znajduje się w prostej linii około 800 km od naszego regionu.

[AKTUALIZACJA]

Komunikat Państwowej Agencji Atomistyki

 

W związku z pojawiającymi się zapytaniami dotyczącymi bezpieczeństwa belgijskiej elektrowni jądrowej Tihange, Państwowa Agencja Atomistyki informuje, że na terenie elektrowni nie doszlo do awarii, a w związku z tym nie istnieje jakiekolwiek zagrożenie radiacyjne na terenie Polski.

Dystrybucja tabletek ze stabilnym jodem na terenie okolic elektrowni jest działaniem wynikającym z polityki bezpieczeństwa i nie wynika z jakiejkolwiek sytuacji awaryjnej. Dzięki temu mieszkańcy są wyposażeni w środki bezpieczeństwa, gdyby do awarii doszło w przyszłości. Uwzględniając powyższe, nie należy podejmować żadnych działań, a w szczególności przyjmować preparatów z jodem na własną rękę.

Państwowa Agencja Atomistyki jako dozór jądrowy prowadzi bieżący monitoring sytuacji radiacyjnej kraju 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Nie nastąpiło jakiekolwiek podwyższenie poziomu promieniowania jonizującego nad terytorium Polski. Z danych monitoringowych Komisji Europejskiej (system EURDEP) wynika, że sytuacja radiacyjna w Europie również nie odbiega od normy (brak zagrożenia radiacyjnego).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -6

    ccc

    te komentarze są nie ma temat artykułu a czytanie książki pozostaw sobie domu

  • 4 lata temu | ocena +18 / -5

    piszę z oddali do zapyziałego prowincjonalnego i zacofanego Jarocina aby się obudził, Gazeto jesteś od tego aby oświecić ludzi i pokazać XXI wiek, dlaczego pozwalasz na trwanie Jarocina w średniowieczu?

    z pewnością nie na temat, ale jak inaczej można zwrocić uwagę, że kolejny raz Jarocin nie zorganizował i nie włączył się do narodowego czytania! W tym roku, dzisiaj w całym kraju czytano Wesele Wyspiańskiego, nawet w małych miasteczkach. No cóż Jarocin olał to! Niejaki Kaźmierczak Robert wicebur od oświaty, który bierze ogromne publiczne pieniadze ... Rozwiń