Ogromne zainteresowanie procesem „Cioty z Cielczy”. Przenieśli się do XVIII wieku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogromne zainteresowanie procesem „Cioty z Cielczy”. Przenieśli się do XVIII wieku - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Biegański | Opis: W Jarocinie zorganizowano Noc Otwartych Sądów. Atrakcją cieszącą się największym zainteresowaniem była symulacja rozprawy sądowej, w której przed wymiarem sprawiedliwości stanęła… Ciota z Cielczy. Miejsce, w którym odbyło się przedstawienie, dopracowane kreacje występujących i świetna gra aktorska sprawiły, że widzowie przenieśli się w czasie. 
Zobacz
galerię
43
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Jarocinie zorganizowano Noc Otwartych Sądów. Atrakcją cieszącą się największym zainteresowaniem była symulacja rozprawy sądowej, w której przed wymiarem sprawiedliwości stanęła… Ciota z Cielczy. Miejsce, w którym odbyło się przedstawienie, dopracowane kreacje występujących i świetna gra aktorska sprawiły, że widzowie przenieśli się w czasie.
reklama

Noc Otwartych Sądów to akcja odbywająca się 22 maja w całej Polsce. W naszym województwie brało w niej udział kilka sądów, zaś w okręgu kaliskim - wyłącznie Sąd Rejonowy w Jarocinie. Ma ona wymiar edukacyjny, polegający na przybliżaniu mieszkańcom, jak funkcjonują sądy. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Noc Otwartych Sądów w Jarocinie z atrakcjami

Od rana siedzibę sądu przy Al. Niepodległości odwiedzali uczniowie. O godzinie 16.00 odbyło się przy niej przedstawienie przygotowane przez uczniów Szkoły Podstawowej w Kolniczkach adresowane do seniorów pt. „Jak nie paść ofiarą oszustwa wg. metody na wnuczka”. Zaś główną atrakcję zaplanowano na godzinę 18.00. przy Pałacu Radolińskich. Tam pracownicy jarocińskiego sądu oraz mieszkańcy zagrali w symulacji rozprawy sądowej, w której oskarżoną była czarownica, a dokładnie - „Ciota z Cielczy”. Występ przyciągnął sporą publiczność. Zachwycił wykonaniem i uświadamiał, jak jak wyglądało prawo do obrony w czasach, gdzie głównym dowodem było przyznanie się do winy wymuszane torturami (akcja rozgrywała się w 1701 roku).

reklama

Przyjmuje się, że około 60 000 kobiet i mężczyzn od XV do XVII wieku padło ofiarą polowań na czarownice. I pomimo, że chwalimy się, że Polska jest państwem bez stosów, to u nas takie stosy też płonęły. Nie były to stosy dla innowierców czy heretyków, ale właśnie stosy dla kobiet - choć pewien procent ofiar stanowili także mężczyźni. W zasadzie wszystko rozpowszechniło się już we wczesnym średniowieczu, ale rozpędziło się w XVI wieku - wyjaśniał Krzysztof Urbaniak, sędzia sądu w Pleszewie. 

Po nagrodzonej brawami rozprawie uczestnicy zostali zaproszeni na oprowadzanie po jarocińskim sądzie.

Zobacz wideo

reklama

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć. Więcej informacji niebawem. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo