Wójt gminy Kotlin, Paweł Wyremblewski, wydał obwieszczenie informujące o postępach w procedurze administracyjnej dotyczącej przedsięwzięcia pn. „Budowa elektrowni fotowoltaicznej o mocy do 80 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną”.
Inwestycja ma zostać zlokalizowana w miejscowości Orpiszewek, w okolicy fermy drobiu, na działkach o numerach: 18/7, 22, 23/4, 23/5, 28/3, 77/2, 77/3, 87 oraz 93/4. To łącznie teren o powierzchni około 80 ha (a w przeliczeniu około 112 standardowych boisk piłkarskich).
Zielone światło dla elektrowni fotowoltaicznej
W toku postępowania zebrano już kluczowe opinie wyspecjalizowanych organów.
Dyrektor Zarządu Zlewni Wód Polskich w Kaliszu w opinii z dnia 23 maja 2023 r. stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Podobne stanowisko zajął Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jarocinie w opinii z dnia 27 lutego 2025 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu postanowieniem z dnia 4 maja 2026 r. uzgodnił realizację planowanego przedsięwzięcia - informuje nas wójt gminy Kotlin, Paweł Wyremblewski.
Jak ma wyglądać inwestycja w Orpiszewku?
Jak tłumaczy włodarz Kotlina - planowane przedsięwzięcie obejmuje budowę elektrowni fotowoltaicznej o łącznej mocy modułów do 80 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, w tym m.in. modułami fotowoltaicznymi, konstrukcjami montażowymi, magazynami energii, kontenerowymi stacjami transformatorowymi, inwerterami, liniami kablowymi, drogami wewnętrznymi oraz innymi urządzeniami elektroenergetycznymi.
Zasadnicza część inwestycji, obejmująca panele fotowoltaiczne, magazyny energii, stacje transformatorowe i pozostałą infrastrukturę, przewidziana jest na gruntach użytkowanych rolniczo.
Dotyczy to działek nr 18/7, 23/4, 23/5, 77/2, 77/3 oraz części działki 93/4. Działki nr 22, 28/3 i 87, stanowiące pasy drogowe, mają zostać wykorzystane wyłącznie na potrzeby infrastruktury technicznej, w szczególności linii kablowych oraz wewnętrznego układu komunikacyjnego - precyzuje Paweł Wyremblewski.
Zgodnie z dokumentacją przewiduje się podział przedsięwzięcia na cztery oddzielnie ogrodzone obszary, z własnym dojazdem wewnętrznym.
Podział ten wynika z istniejącego układu drogowego. Odległość między poszczególnymi obszarami ma wynosić od 10 do 130 metrów - informuje wójt.
Wiele pomysłów na inwestycje
Skontaktowaliśmy się z członkiem zarządu spółki JWK Energia, Wojciechem Maniakiem. Jak wynika z naszej rozmowy - projekt zakłada zagospodarowanie terenu o powierzchni około 50-60 hektarów. Wyprodukowana energia miałaby trafiać bezpośrednio do sieci wysokiego napięcia 110 kV na odcinku Poznań-Katowice.
Kluczowym elementem przedsięwzięcia mają być magazyny energii, choć brane są pod uwagę również inne scenariusze rozwoju infrastruktury.
Pomysłów jest wiele. Obecnie firmy budują magazyny przy takich węzłach jak ten w Orpiszewku i handlują prądem - skupują go w dzień, a sprzedają w nocy. Alternatywną opcją jest także stworzenie data center - tłumaczy Wojciech Maniak.
Potrzebna moc przyłączeniowa
Zanim inwestycja dojdzie do realizacji musi zostać spełniony szereg formalnych wymagań. Spółka JWK Energia spotkała się już z dwiema decyzjami odmownymi w sprawie przyznania mocy przyłączeniowej, które Polskie Sieci Energetyczne uzasadniły przeciążeniem sieci.
Wiemy, że ta sieć jest sukcesywnie uwalniana i te moce powstają na nowo, bo dużo było takich projektów, gdzie ktoś dostał jakąś moc, a nie dochodziło do realizacji inwestycji. Poza tym kiedyś było dużo takich jedno- czy dwumegówek, z których w tej chwili ludzie rezygnują, bo one się nie opłacają. Dostajemy informacje, że ta rezerwa się uwalnia, ale nie jesteśmy jedynymi chętnymi na tę moc - mówi Wojciech Maniak.
Przedstawiciel JWK Energia nie ukrywa, że bez zielonego światła od operatora sieci projekt może w ogóle nie dojść do skutku. Jeżeli moc przyłączeniowa zostanie przyznana - spółka będzie szukała inwestora strategicznego lub odsprzeda projekt.
Na ten moment czekamy, ale może się też okazać, że ta inwestycja nie powstanie nigdy - podsumowuje Wojciech Maniak.
Jak mieszkańcy mogą wziąć udział w postępowaniu?
Zgodnie z przepisami, strony postępowania prowadzonego przez gminę mają teraz możliwość zapoznania się z zebranymi dowodami i materiałami przed wydaniem ostatecznej decyzji. Termin na wypowiedzenie się w tej sprawie mija 10 lipca. Z aktami sprawy można zapoznać się osobiście lub przez pełnomocnika w urzędzie gminy Kotlin (ul. Powstańców Wlkp. 3):
- w poniedziałki: 8:00 - 15:00,
- od wtorku do czwartku: 8:00 -15:30,
- w piątki: 7:30 - 14:30.
Urząd zachęca do wcześniejszego kontaktu telefonicznego z osobą prowadzącą sprawę (pod nr tel. 62-740-54-81 wew. 33), by ustalić dogodny termin wizyty. Uwagi i wnioski można składać osobiście, pocztą tradycyjną lub elektronicznie poprzez platformę e-DORĘCZENIA. Obwieszczenie w tej sprawie zostało wywieszone 12 czerwca. Pełna treść dokumentacji jest dostępna również w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Kotlin oraz na tablicy ogłoszeń sołectwa Orpiszewek.
Głos mieszkańców jest istotny
O opinię dotyczącą inwestycji zapytaliśmy wójta - Pawła Wyremblewskiego.
Na obecnym etapie moją podstawową rolą jako Wójta jest zapewnienie, aby postępowanie zostało przeprowadzone rzetelnie, transparentnie i zgodnie z przepisami prawa. Dlatego nie chciałbym formułować wypowiedzi, która mogłaby być odebrana jako przesądzanie rozstrzygnięcia przed formalnym zakończeniem procedury administracyjnej. Mogę natomiast powiedzieć, że wniosek w tej sprawie został złożony wiele lat temu, jeszcze przed rozpoczęciem mojej kadencji wójta i nie wywołała w gminie żadnych protestów ani ruchów społecznych. Nie oznacza to oczywiście, że głos mieszkańców nie jest istotny. Wręcz przeciwnie - każda osoba zainteresowana sprawą ma możliwość śledzenia postępowania, zapoznania się z dokumentacją i zabrania głosu w przewidzianym prawem trybie - czytamy w odpowiedzi włodarza.
Powstanie takiej elektrowni, chociaż znacząco zmieniłoby krajobraz Orpiszewka, mogłoby przynieść również korzyści finansowe gminie.
Patrząc szerzej, z punktu widzenia gminy tego typu inwestycja może oznaczać potencjalne dodatkowe wpływy podatkowe, które w przyszłości mogłyby wspierać dalszy rozwój naszej gminy. Dostęp do zielonej energii może być również jednym z czynników sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości i zwiększających atrakcyjność inwestycyjną gminy. Jednocześnie podkreślam, że każda tego typu sprawa musi być oceniana indywidualnie, w oparciu o dokumentację, opinie właściwych organów, przepisy prawa oraz ewentualne uwagi mieszkańców - zaznacza Paweł Wyremblewski.
Komentarze (0)