8 grudnia 2024 zapewne przejdzie do historii OSP Cielcza. Tego dnia późnym popołudniem odbyło się przywitanie nowego wozu bojowego. Auto było podejmowane racami, włączoną syreną i wielką radością zgromadzonych na wydarzeniu mieszkańców. Wszystko odbyło się w świątecznym klimacie. Dwie godziny wcześniej ulicami Cielczy przebiegł II Strażacki Bieg Mikołajkowy. Po sportowej rywalizacji przywitano auto. Na uroczystość przybyło wielu mieszkańców Cielczy, nie tylko członków i sympatyków OSP.
Nowy wóz bojowy dla OSP Cielcza
Zaproszenie na ten ważny dzień dla jednostki przyjęli między innymi Lidia Czechak - poseł, Urszula Wyrembleswka – Korzyniewska - burmistrz Jarocina, Łukasz Witczak - wiceburmistrz Jarocina i st. bryg. Tomasz Krawczyk - Komendant Powiatowy PSP w Jarocinie.Strażacy z OSP Cielcza otrzymali nowego Mana. Pojazd wyposażono w napęd 4×4 oraz silnik o mocy 320 koni mechanicznych. Zabudowa pożarnicza wozu to m.in. zbiornik wodny o pojemności 5350 litrów, zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 535 litrów oraz autopompa mająca wydajność 3.200 l/min.
Dodatkowym wyposażeniem pojazdu jest tzw. linia szybkiego natarcia o długości 60 metrów. Samochód ma też maszt oświetleniowy w technologii LED, który zasilany jest z instalacji pojazdu, wyciągarka elektryczna o uciągu 8000 kg oraz moduł sanitarny dla ratowników.
CHOINKA JAROCIŃSKA - ZGŁOŚ SIĘ TUTAJ
Man zastąpił 13-letniego forda
OSP Cielcza należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Poprzedni pojazd - ford transit - był już za mały dla potrzeb jednostki, która posiada dużo nowoczesnego sprzętu ratowniczego.
- Potrzebowaliśmy nowego wozu przede wszystkim po to, żeby cały ten sprzęt ratowniczy mógł być w pojeździe zgromadzony. Nigdy nie wiadomo, który będzie kiedykolwiek potrzebny i niegospodarnością byłoby to, żeby leżał w remizie, a nie jechał na akcję. Nowy wóz pozwala na to, że cały ten sprzęt, który mamy zgromadzony w remizie, znalazł miejsce w nowym dużym samochodzie. Tym samym poprawi się jakość naszej pracy, jej wydajność oraz szybkość udzielanej pomocy - ocenia Krzysztof Frąckowiak, prezes OSP Cielcza.
Jak sinansowano auto dla OSP Cielcza?
Nowe auto kosztowało blisko 1,4 mln zł. W jego zakupie partycypowało kilka instytucji: 450 tysięcy zł pochodziło z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 100 tys. zł. przekazał Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Gmina Jarocin zakup auta dofinansowała w kwocie 850 tys. zł.Kluczyki do nowego samochodu ratowniczo - gaśniczego prezes Krzysztof Frąckowiak odebrał od burmistrz Jarocina Urszuli Wyremblewskiej - Korzyniewskej. Szef jednostki wręczył burmistrzyni kluczyki do13-letniego forda transita, który trafił do OSP Hilarów.
Strażacy z Cielczy wóz nazwali „Bestia”
Nowy samochód ratowniczo - gaśniczy nosi nazwę „Bestia” Dlaczego?
- Jest potężny. Kiedy pojechaliśmy do fabryki i zobaczyliśmy gotowego mana do odbioru, to wtedy powiedziałem do kolegów: „To jest „Bestia” i tak już zostało - mówi prezes Krzysztof Frąckowiak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.