Niezwykły wieczór z Dariuszem Milińskim w Jarocinie. "Zostałem rozebrany do naga"

Opublikowano:
Autor: RED., AM

Niezwykły wieczór z Dariuszem Milińskim w Jarocinie. "Zostałem rozebrany do naga" - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz NAWROCKI | Opis: Spotkanie z malarzem Dariuszem Milińskim w Jarocinie w ramach cyklu - Moja pierwsza, mój pierwszy i otwarcie wystawy artysty w Muzeum Regionalnym w Jarocinie
Zobacz
galerię
52
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPonad godzinny, niezwykły, emocjonalny, nietuzinkowy wywiad z artystą nieszablonowym na wskroś Dariuszem Milińskim w Jarocinie. Rozmowę w ramach cyklu "Moja pierwsza, mój pierwszy..." poprowadziła Anna Malinowski. Na koniec odbyła się ważna licytacja obrazu artysty. Otwarto też wystawę jego prac, którą będzie można podziwiać z Pałacu Radolińskich w Jarocinie do końca lutego. Cyklowi patronuje portal jarocinska.pl.
reklama

Dariusz Miliński artysta-plastyk, animator kultury był gościem kolejnego spotkania w Muzeum Regionalne w Jarocinie w ramach cyklu "Mój pierwszy.../Moja pierwsza...".

Pomimo bardzo mroźnej aury, publiczność dopisała i byli to nie tylko mieszkańcy Jarocina ale również Poznania, Środy Wlkp. Świeradowa Zdroju oraz Pławnej – miejsca twórczości Dariusza Milińskiego.

Spytany o doznania ze spotkania artysta powiedział:

- Muzeum w Jarocinie to jest dla mnie artysty - niegalopującego za komercją i sprzedażnością obrazów - fantastyczne miejsce. A do tego zostałem rozebrany do naga przez panią, która prowadziła spotkanie. Nie czuję się jednak goły. Jest mi dobrze. Ludzie, którzy patrzyli z widowni mieli wrażenie, że są w teatrze. W dwójkę stworzyliśmy rodzaj teatru: ona mówiła słowem, ze swoją delikatnością i spokojem a ja tupiąc butem o rezonującą scenę, która była jak bęben… Razem stworzyliśmy rodzaj teatru. Widziałem w pewnym momencie, że ludzie aż podskakują a niektórzy już wyskakiwali z brawami. Takie rzeczy dzieją się w teatrze. Czuję się bardzo spełniony. Złapałem kontakt z wyjątkowymi ludźmi, skoro nie wyszli obrażeni jednym przekleństwem.

reklama

Jedna z osób obecnych na wernisażu napisała po spotkaniu:

- Dziękuje Annie Malinowski, że sprowadziła do uporządkowanej, poukładanej Wielkopolski tak wyrazistego Gościa. Wieczór niezwykły! To wszystko było, jak Teatr Jednego Aktora! Słowo – Ekspresja – Wyrazistość! Wszystko pasujące do siebie i bardzo prawdziwe w świecie zakłamania. Niezakłamane! Prawdziwe ż do bólu. Artysta bez maski, autentyczny, ze swoją twarzą. To jest już rzadkość...

Tym razem odbyła się również aukcja obrazu z cyklu „Szkolna miłość” zatytułowanego „W drodze do Jarocina”. Uzyskana z niej kwota 3.000 zł przekazana zostanie na wsparcie tych mieszkańców Pławnej, którzy tego wsparcia potrzebują. Obraz wylicytowany został przez Joannę Kęcińską - kierownik Specjalistycznej Poradni Rodzinnej Signum Caritatis. 

reklama

Dariusz Miliński jest twórcą Muzeum Przesiedleńców i Wypędzonych w Pławnej Dolnej oraz inicjatorem wielu działań artystycznych i społecznych. Jego prace były prezentowane na licznych wystawach w Polsce i za granicą. Miliński od lat łączy działalność artystyczną z animacją kultury, angażując się w projekty edukacyjne i społeczne

Wystawa „Krok w stronę ponadzmysłów” to kolejna okazja, by zetknąć się z jego malarstwem – pełnym emocji, znaczeń i nieoczywistych interpretacji rzeczywistości. Świat, który stworzył, jest rozpoznawalny nawet dla niewprawnego oka, gdyż Miliński przy pomocy pędzla opowiada baśnie. Jak sam mówi: - Coraz bardziej wydaje mi się, że artysta to trochę taki czarodziej, alchemik, odkrywca i poszukiwacz prawd dla siebie by przez życie potwierdzić je i przedstawić przez własny pryzmat.

reklama

Jego obrazy zachęcają odbiorcę do pisania …

Wystawa w Jarocińskim Muzeum Regionalnym pokazuje przekrój twórczości Milińskiego na przestrzeni ostatnich 5 lat. Są to duże formaty malowane olejem na płótnie i płycie, litografie, jak również kafle. Ramy stanowią część całości dzieła: są wykonane indywidualnie i opatrzone sygnaturą.

W Pławnej Dolnej Dariusz Miliński nie tylko mieszka i pracuje, ale również organizuje od lat spotkania malarskie. Tam też znajduje się wymyślona i stworzona przez Milińskiego „Magiczna Pławna”, która przyciąga grupy zwiedzających min. „Arkę Noego”, czy „Zamek Śląskich Legend”. 

reklama

Na wystawie znajdują się 3 obrazy Bogdana Milińskiego - starszego brata Dariusza. W swojej książce „Urodzony na cmentarzu” Dariusz Miliński wspomina ważną rolę, jaką brat odegrał w jego życiu: „Kiedyś nareszcie dał mi radę, którą na całe życie wbiłem sobie do łba. Powiedział poważnie: Rysuj dziadu jak najwięcej! Jeśli czegoś nie potrafisz, na przykład ręki, czy oka, to rób rysunek po sto razy, bo może za setnym razem ci się uda. Ta rada daje do dzisiaj pozytywne efekty.”

Wystawa potrwa do końca lutego. W tym to czasie zorganizowane zostaną oprowadzenia dla osób niepełnosprawnych, dzieci, młodzieży oraz dorosłych z Uniwersytetu III wieku.Planowane jest również oprowadzenie dla wszystkich chętnych. Odbędzie się ono w czwartek 12-go lutego o godz. 17.00. Zapisy na to spotkanie przyjmowane są pod numerem tel. 533 465 224.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo