Poruszenie w Prusach pod Jarocinem. Mieszkańców zaniepokoiły sygnały alarmowe wozów strażackich.
Jaki był finał strażackiej interwencji w Prusach?
Dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie dostał zgłoszenie od zaniepokojonej kobiety.
- Nie miała ona kontaktu ze swoją około 80-letnią matką i obawiała się, że coś się stało. Strażacy po przybyciu na miejsce wyważyli drzwi i znaleźli kobietę leżącą na podłodze. Była przytomna. Jak się okazało przywróciła się i nie mogła wstać, żeby otworzyć drzwi - informuje dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.
Do działań w Prusach zadysponowane zostały trzy zastępy straży pożarnej - dwa z JRG Jarocin i jeden z OSP Zakrzew.
Co strażacy zastali za wyważonymi drzwiami mieszkania w Żerkowie?
Mniej szczęśliwy finał miała wczorajsza interwencja straży pożarnej w Żerkowie, gdzie pracownik socjalny nie mógł skontaktować się ze swoim podopiecznym. Tam też wezwani na miejsce strażacy wyważyli drzwi do mieszkania.
Niestety w tym przypadku na pomoc było już za późno. Po wejściu do środka służby zastały dramatyczny widok. W mieszkaniu znajdowało się ciało 53-letniego mężczyzny.
Policjanci przeprowadzili na miejscu niezbędne czynności, aby wyjaśnić okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
- Policjanci ustalili, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Ciało mężczyzny przekazano rodzinie - podaje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
Więcej na temat zdarzenia w Żerkowie przeczytasz TUTAJ.
Komentarze (0)