„Nie da się spać przez ryczące silniki”. Mieszkańcy apelują o ciszę, policja wskazuje priorytety. Spór o hałas w mieście

Opublikowano:
Autor:

„Nie da się spać przez ryczące silniki”. Mieszkańcy apelują o ciszę, policja wskazuje priorytety. Spór o hałas w mieście - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościLetnie wieczory zamiast odpoczynku przynoszą mieszkańcom Jarocina narastającą frustrację. Skarżą się na ogłuszający hałas motocykli i samochodów z przerobionymi wydechami, który szczególnie dokucza nocą. Problem jest znany policji, ale wciąż brakuje kluczowego narzędzia do jego skutecznego egzekwowania – sonometru.
reklama

Hałas generowany przez motocykle i samochody z modyfikowanymi układami wydechowymi to problem, który co roku wraca wraz z nadejściem sezonu letniego. Wzmożony ruch, otwarte okna i chęć wypoczynku na świeżym powietrzu sprawiają, że uciążliwość dźwięków jest szczególnie odczuwalna przez mieszkańców. 

„Nie da się spać”. Mieszkańcy o uciążliwych nocach

Ostatnio na ten problem skarżyli się mieszkańcy Śródmieścia Jarocina, ulic Kilińskiego oraz Średniej.          

 - Latem naprawdę trudno normalnie funkcjonować przez hałas motocykli i samochodów z przerobionymi wydechami. Wieczorami i nocą, kiedy chce się odpocząć przy otwartym oknie, co chwilę słychać ogłuszający ryk silników. To nie jest zwykły dźwięk ruchu ulicznego, tylko celowo podkręcony hałas, który niesie się po całej okolicy. Budzi dzieci, przeszkadza osobom starszym, a wielu mieszkańców po prostu nie może zasnąć - mówi mieszkanka ulicy Kilińskiego.

reklama

Wtóruje jej mieszkaniec ulicy Średniej.          

 - Najgorsze jest to, że problem nasila się właśnie w okresie letnim, gdy ludzie chcą korzystać z dobrej pogody -  posiedzieć na balkonie czy w ogrodzie. Zamiast tego muszą znosić ciągłe zakłócanie spokoju. Mamy wrażenie, że przepisy istnieją tylko na papierze, bo takich pojazdów jest coraz więcej, a kontroli wciąż za mało. Chcielibyśmy po prostu ciszy i normalnych warunków do życia - denerwuje się młody mężczyzna.  

Problem wraca, co lato

W ubiegłym roku tą samą kwestię sygnalizowali mieszkańcy innych rejonów miasta. Wtedy policja tłumaczyła, że ma świadomość problemu, ale nie posiada sonometru - urządzenia do pomiaru poziomu hałasu. Co zmieniło się od tego czasu? Czy takie urządzenie zostało zakupione?  

reklama


Gmina pyta o sonometr. Policja: brak środków na współfinansowanie

Mieszkańcy Jarocina sprawę uciążliwego hałasu zgłaszali władzom miasta. Gmina Jarocin sygnały przekazała KPP w Jarocinie. 

„Zakłócanie porządku publicznego poprzez nadmierny hałas pojazdów – zgłoszenie dotyczy pojazdów poruszających się z nadmierną prędkością na ul. ks. Ignacego Niedźwiedzińskiego, które według mieszkańców są dodatkowo zmodyfikowane w sposób powodujący zwiększoną emisję hałasu. W związku z powyższym zwracamy się również z zapytaniem, czy Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie byłaby zainteresowana współpracą z Gminą Jarocin w zakresie ewentualnego dofinansowania zakupu urządzenia do pomiaru hałasu pojazdów. W przypadku zainteresowania prosimy o informację dotyczącą możliwych form współpracy, zasad finansowania oraz szacunkowego kosztu takiego urządzenia” - czytamy w piśmie skierowanym przez gminę do KPP w Jarocinie.

reklama

Pod koniec kwietnia tego roku na przesłane pismo gminie Jarocin odpowiedział mł. insp. Tomasz Mimier. Komendant wskazał, że policji jest znany problem zgłaszany przez mieszkańców ulicy Niedźwiedzińskiego. Wskazał, że funkcjonariusze prowadzą regularne kontrole oraz działania kontrolno-pomiarowe prędkości, a wobec kierujących naruszających przepisy stosowane są przewidziane prawem środki.

„W kwestii zgłoszeń dotyczących generowania nadmiernego hałasu, zwłaszcza w godzinach nocnych, patrole Policji podejmują interwencje każdorazowo po otrzymaniu zgłoszenia, a w przypadku potwierdzenia naruszenia przepisów porządkowych wobec sprawców wyciągane są konsekwencje prawne. Jednocześnie zaznaczam, że wskazane w piśmie miejsca zostaną objęte wzmożonym nadzorem, a poruszone kwestie będą przedmiotem kontroli.(...) Odnosząc się do zapytania o ewentualne dofinansowanie do zakupu urządzenia do pomiaru hałasu wyjaśniam, że urządzeniem takim jest sonometr (koszt zakupu ok. 11,5 tys. zł. netto) jednakże KPP w Jarocinie nie posiada środków, które mogłyby zostać przeznaczone na takowe współfinansowanie” - odpisał mł. insp. Tomasz Mimier, KPP w Jarocinie.  

reklama

Priorytety policji. Trzeźwość kierowców 

W rozmowie z portalem asp. sztab. Agnieszka Zaworska wyjaśnia, że policja w pierwszej kolejności nabywa lub występuje o dofinansowanie zakupy urządzeń, które „mają realny wpływ na bezpieczeństwo naszych mieszkańców, np. urządzeń do badania stanu trzeźwości kierowców”

- W celu eliminowania nietrzeźwych uczestników ruchu często przeprowadzamy działania natomiast sprzęt, który jest do tego wykorzystywany, czyli AlcoBlow, alkosensory musi przechodzić legalizację i czasami w danym momencie tego sprzętu nam brakuje. Im więcej takich urządzeń, tym więcej policjantów może takie badania prowadzić - tłumaczy asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.  

I dodaje: 

- Jeżeli zatrzymujemy do kontroli pojazd, który emituje zbyt duży hałas, to jego właściciel jest kierowany na przegląd do stacji diagnostycznej i tam są prowadzone badania, które określają, czy hałas jest zgodny z normami czy nie - zaznacza rzeczniczka.

Czy Jarocin doczeka się skutecznych narzędzi walki z hałasem? Będziemy wracali do sprawy. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo