Nie chciało im się pójść po zakupy, zadzwonili na 112. Teraz odpowiedzą przed sądem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie chciało im się pójść po zakupy, zadzwonili na 112. Teraz odpowiedzą przed sądem - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Grześkowiak | Opis: Powód wezwania wprawił ratowników w osłupienie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDramatycznie brzmiące zgłoszenie o próbie samobójczej postawiło na nogi policję i ratowników medycznych z Jarocina. Na miejscu okazało się, że dwaj mężczyźni postanowili wezwać służby, aby te... zrobiły im zakupy monopolowe. Za bezpodstawne wywołanie alarmu i blokowanie numeru ratunkowego odpowiedzą przed sądem.
reklama

Do zdarzenia doszło 7 września. Dyspozytor Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrał telefon od mężczyzny, który poinformował, że wraz z kolegą ma myśli samobójcze. Ponieważ zgłoszenie dotyczyło bezpośredniego zagrożenia życia, na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego.

„Możecie skoczyć po 0,7”

Gdy służby pojawiły się pod wskazanym adresem, zastały tam dwóch mieszkańców w wieku 34 i 37 lat. Zachowanie mężczyzn wprawiło ratowników i mundurowych w osłupienie.

Gdy medycy dotarli na miejsce obaj mężczyźni, w wieku 34 i 37 lat oznajmili „dobrze, że jesteście, możecie skoczyć po 0,7 dla nas bo nie chce się nam iść do sklepu”. W dalszej rozmowie młodszy z mężczyzn przyznał, że żaden z nich nie ma myśli samobójczych a na numer alarmowy zadzwonili „dla jaj, bo im się nudziło” - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

reklama

Wysoka grzywna i nawiązki

Policjanci nie mieli żadnego pobłażania dla tak skrajnej bezmyślności. Funkcjonariusze sporządzili dokumentację, która stanowi podstawę do skierowania do Sądu Rejonowego w Jarocinie wniosków o ukaranie obu sprawców.

Podczas niedawnego przesłuchania 34-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu i dobrowolnie poddał się karze. Jeżeli sąd zaakceptuje wniosek policji, mężczyznę czekają surowe konsekwencje finansowe:

  • 1500 zł grzywny,
  • 500 zł nawiązki na rzecz Zespołu Ratownictwa Medycznego,
  • 500 zł nawiązki na rzecz Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Policja przypomina: Numer 112 to nie linia do znajomych

Policjanci i ratownicy stale apelują o rozwagę. Blokowanie numeru alarmowego i angażowanie służb do fikcyjnych zgłoszeń powoduje, że karetka czy radiowóz mogą nie dotrzeć na czas tam, gdzie naprawdę ważą się losy ludzkiego życia lub zdrowia.

reklama

Numer 112 jest numerem, z którego należy korzystać z rozwagą i tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione okolicznością. To numer, który „stawia na nogi” służby ratunkowe mające za zadanie ratowanie życia, zdrowia, mienia i zatrzymywania przestępców. To nie numer do kumpla czy przyjaciółki, z którego możemy korzystać bez ograniczeń i z byle powodu. Dlatego policjanci nie mają pobłażania wobec tych, którzy to lekceważą - podkreśla asp. sztab. Agnieszka Zaworska.   

Za bezpodstawne wezwanie służb Kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo