"Myśliwi to wspólnota"
Drugi dzień tegorocznego Hubertusa rozpoczął się od mszy polowej odprawianej na terenie pałacu w Tarcach. Eucharystię sprawował ksiądz Krzysztof Duchnowski, proboszcz parafii św. Wojciecha w Wilkowyi. W kazaniu kapłan przypomniał wszystkim zgromadzonym historię św. Huberta, a więc patrona myśliwych i leśników, a także podkreślił iż stanowią oni wspólnotę
- Polowanie od zarania dziejów dostarczało ludziom żywności, odzienia, surowców do wyrobu różnych rzeczy potrzebnych i pomocnych w życiu. Myślistwo skupia ludzi różnych zawodów i profesji, różnych zainteresowań i poglądów. Czyni z nich pewną wspólnotę scalającą się wieloma więzami, wspólnotę wyrażającą się własnymi zwyczajami, pięknymi obrzędami, obrzędowością i szczególnego rodzaju kulturą łowiecką.
Kapłan zwrócił także uwagę, że święty Hubert, podobnie jak inni święci, był człowiekiem wolnym i wytłumaczył skąd właśnie tak należy postrzegać świętych w naszym życiu.
- Oni zdobyli najtrudniejszy rodzaj panowania - panowanie nad sobą samym. Zawładnęli słabościami swego wnętrza, które kierują człowieka nieraz ku złu. Całkowicie pokierowali swoim życiem, byli w pełni wewnętrznie wolni. Posługiwali się wolnością wyłącznie do czynienia dobra. Po to nas Bóg obdarzył wolnością, byśmy tworzyli wspólnie dobro. W ten właśnie sposób święci osiągnęli najwyższą wrażliwość na człowieka, każdego człowieka, szczególnie tego będącego w potrzebie. Zasmakowali radości z dzielenia się z drugim tym, co posiadają. Chciejmy, drodzy siostry i bracia, zauważyć, że owo pragnienie wolności jest wpisane w serce i duszę każdego człowieka. Można powiedzieć: wolność jest w nas - mówił ksiądz Duchnowski.
Bardzo długi pochód ku pamięci Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego
Po zakończonej mszy świętej wszystkie zgromadzone poczty sztandarowe wraz z ludźmi, którzy zaczęli przybywać na teren wydarzenia, wzięły udział w paradzie Hubertusowej. Pochód był naprawdę bardzo liczny, a jego celem był znajdujący się przed pałacem w Tarcach obelisk poświęcony pamięci majora Zbigniewa Ostroroga-Gorzeńskiego.
W krótkim apelu przypomniano życiorys majora hrabiego. Zwrócono uwagę na to, iż pod koniec XIX i na początku XX wieku był on jedną z najważniejszych postaci Jarocina i okolic. Poza odegraniem ważnej roli w Powstaniu Wielkopolskim, był on także właścicielem Tarc i Lgowa, twórcą straży w Taracach, a także pierwszym honorowym obywatelem Jarocina, który otrzymał taki tytuł po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Dzisiejsza uroczystość miała wymiar tym bardziej szczególny, że w tym roku obchodzona jest setna rocznica śmierci druha komendanta. To właśnie pod takim tytułem Zbigniew Ostroróg-Gorzeński został zapamiętany w lokalnej społeczności.
Trwa Hubertus. Zabawa do późnego wieczora
Na terenie pałacu w Tarcach cały czas trwa drugi dzień Hubertusa Wielkopolskiego. Najważniejszym aspektem drugiego dnia wydarzenia będzie oczywiście koncert gwiazdy wieczoru. W tym roku imprezę zamknie występ Skolima. Początek o godzinie 20:45.
Komentarze (0)