Reklama

Laura nie chciałaby, żebyście stali w miejscu... Spotkanie w pierwszą rocznicę śmierci druhny

Opublikowano:
Autor:

Laura nie chciałaby, żebyście stali w miejscu... Spotkanie w pierwszą rocznicę śmierci druhny - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Najpierw przy pominku-iglicy upamiętniającym 100-lecie ruchu harcerskiego, a później na cmentarzu w Kotlinie odbyły się uroczystości w 1. rocznicę śmierci druhny Laury Biernackiej, nazywanej w środowisku "Stokrotką". Odeszła nagle. Miała zaledwie 17 lat.  

 

 

"Najbardziej cierpi nadal kotlińska "jedenastka", czyli drużyna, z którą druhna była najbardziej związana. Stanęli i jakoś nie mogą ruszyć dalej. Wiem, że jest wam ciężko, ale Laura nie chciałaby, żebyście stali w miejscu. Najlepsze, co możecie dla niej zrobić, to zacząć działać" - stwierdziła phm Kinga Pelec, komendanta hufca ZHP w Jarocinie, podczas rocznicowego spotkania, które odbyło się 3 kwietnia wieczorem.

 

Inni dodawali, że Laura była na tyle radosną osobą, że nie chciałaby na pewno, żeby inni za nią płakali, ale i tak wielu osobom trudno było powstrzymać łzy wzruszenia.

 

Harcerze i zuchy przynieśli ze sobą znicze, a przede wszystkim stokrotki w doniczkach. Kwiaty mają zostać w najbliższym czasie posadzone wokół pomnika, aby przypominać o Laurze.

 

Na cmentarz w Kotlinie, na grób "Stokrotki" został zawieziony również pamiątkowy miś, który miał być prezentem dla przebywającej w szpitalu Laury. Za życia nie zdążono go jej przekazać. To już drugie takie wspomnieniowe spotkanie, które zainicjował dh Norbert Goliński. 

ZOBACZ WIDEO

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE