Kupujesz dziecku ubezpieczenie w szkole? W tych sytuacjach nie dostaniesz ani grosza

Opublikowano:
Autor:

Kupujesz dziecku ubezpieczenie w szkole? W tych sytuacjach nie dostaniesz ani grosza - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Eksperci z Biura Rzecznika Finansowego podkreślają, że dobrowolna polisa nie chroni w każdej sytuacji

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRodzice często kupują dziecku „polisę szkolną” i zakładają, że wystarczy. Przy rowerze, e-rowerze i hulajnodze elektrycznej to za mało. Kluczowe są uprawnienia, definicja pojazdu i obowiązkowy kask do 16. roku życia. Ich brak może oznaczać nie tylko mandat, ale też odmowę wypłaty z OC/NNW i odpowiedzialność finansową rodziców.
reklama

Zanim uczeń wsiądzie na jednoślad, warto sprawdzić, czy w ogóle ma do tego prawo. Zgodnie z przepisami:
•    Dzieci do 10 lat na zwykłym lub elektrycznym rowerze nie potrzebują karty rowerowej, ale są traktowane jak piesi - mogą poruszać się wyłącznie pod opieką dorosłego i tylko po chodniku.
•    Od 10. do 18. roku życia wymagana jest karta rowerowa podczas jazdy rowerem (również elektrycznym spełniającym definicję roweru).
•    Hulajnoga elektryczna: samodzielna jazda po drogach publicznych jest dozwolona od 13. roku życia i wymaga karty rowerowej lub prawa jazdy kat. AM/A1/B1.
•    Motorower: jazda od 14 lat, ale konieczne jest prawo jazdy kat. AM.
Brak wymaganych uprawnień to nie tylko ryzyko mandatu. W razie wypadku ubezpieczyciel może powołać się na wyłączenie odpowiedzialności w umowie OC w życiu prywatnym, a rodzice – jako opiekunowie prawni – mogą odpowiadać za szkody „z własnej kieszeni”.

reklama

Dobrowolna polisa nie chroni w każdej sytuacji

Zakres ochrony z dobrowolnych polis (OC w życiu prywatnym, NNW, NNW szkolne) zależy od zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU). Dlatego przed zakupem warto przeczytać, co jest objęte ochroną, a co wyłączone.

 - Istotne są też definicje zawarte w takiej umowie. Na przykład, jeżeli elektryczny jednoślad nie spełnia ustawowej definicji roweru, wówczas dobrowolne OC, sprzedawane jako „rowerowe” czy OC w życiu prywatnym zazwyczaj nie obejmie szkód wyrządzonych takim pojazdem - zwraca uwagę Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

Prawo o ruchu drogowym precyzyjnie definiuje rower: maksymalna szerokość 0,9 m, napęd siłą mięśni, ewentualny pomocniczy napęd elektryczny uruchamiany naciskiem na pedały, zasilany prądem do 48 V, o mocy ciągłej do 250 W, z redukcją mocy do zera po przekroczeniu 25 km/h. Jeśli parametry są inne - mamy do czynienia z pojazdem mechanicznym, który wymaga obowiązkowego OC komunikacyjnego.

reklama

 - Oznacza to, że w przypadku roweru z napędem elektrycznym napęd może działać tylko do prędkości 25 km/h. Jeśli parametry te są przekroczone, to nie mamy już do czynienia z rowerem, tylko pojazdem mechanicznym, który podlega innym przepisom. Taki pojazd powinien być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC komunikacyjnym - mówi Damian Ziąber z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG).

Za młody na hulajnogę elektryczną? Ubezpieczenie też może nie zadziałać

Od marca 2026 r. dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą poruszać się hulajnogami elektrycznymi po drogach publicznych (jezdnie, chodniki), nawet pod opieką dorosłego. Dopuszczalne jest korzystanie z e hulajnogi wyłącznie w strefie zamieszkania i pod nadzorem pełnoletniego opiekuna.
Jeśli np. 11 latek wyjedzie na drogę publiczną i dojdzie do wypadku, może nie dostać odszkodowania z NNW. W zderzeniu z samochodem odszkodowanie z OC sprawcy może być pomniejszone ze względu na przyczynienie się do powstania szkody.

reklama

Hulajnogą bez ograniczeń jeździsz na własną odpowiedzialność

Zgodnie z przepisami maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. To jednocześnie sztywny limit konstrukcyjny - nowe hulajnogi od 2022 r. muszą mieć fabryczną blokadę tej wartości. Z taką prędkością można jechać ścieżką rowerową, a jeśli jej nie ma - jezdnią (gdy dopuszczalna prędkość na niej nie przekracza 30 km/h). Na chodnik hulajnoga może wjechać wyjątkowo, z prędkością zbliżoną do pieszego (do 5 km/h).

- Zdjęcie blokady prędkości i spowodowanie wypadku przez osobę niepełnoletnią może mieć katastrofalne skutki dla rodziców. Hulajnoga, która po zdjęciu blokady porusza się z prędkością 35-50 km/h, przestaje spełniać ustawową definicję hulajnogi elektrycznej. Użytkownik może narazić się na zarzut poruszania się pojazdem, który powinien być traktowany np. jak motorower, który wymaga rejestracji i obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych - zwraca uwagę Aleksander Daszewski.

reklama

W przypadku zmodyfikowanej hulajnogi ubezpieczyciel może zakwestionować odpowiedzialność z OC w życiu prywatnym, a także odmówić wypłaty z NNW. Do UFG regularnie trafiają zgłoszenia policji o braku OC dla pojazdów przypominających e hulajnogi, które w ocenie służb są pojazdami mechanicznymi.

 - Brak OC komunikacyjnego dla takiego pojazdu to proszenie się o kłopoty. W przypadku spowodowania wypadku posiadacz i kierujący takim pojazdem odpowiada na szkody z własnej kieszeni - wyjaśnia Damian Ziąber z UFG.

W przypadku nieletnich użytkowników takich pojazdów to rodzice i opiekunowie prawni ponoszą odpowiedzialność za szkody.

Kask chroni zdrowie i może mieć znaczenie dla odszkodowania

Od 3 czerwca 2026 r. dzieci do 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku na rowerze, hulajnodze elektrycznej i urządzeniach transportu osobistego (UTO) - np. deskorolkach elektrycznych czy segwayach. Za brak kasku rodzicom lub opiekunom grozi mandat.
Konsekwencje mogą dotyczyć także odszkodowania. Jeśli dziecko jadące bez kasku zostanie potrącone przez samochód, odszkodowanie z OC sprawcy może zostać pomniejszone z uwagi na przyczynienie się do powstania szkody lub jej rozmiaru. 

- Sam brak kasku nie oznacza automatycznego obniżenia odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy. Ubezpieczyciel może jednak badać, czy miał on wpływ na zakres obrażeń poszkodowanego. Jeśli wykaże taki związek, to może uznać, że jadący bez kasku przyczynił się do zwiększenia rozmiaru szkody i odpowiednio mu zmniejszyć wysokość świadczenia na jego rzecz - przestrzega Aleksander Daszewski.

Co sprawdzić przed pierwszym przejazdem do szkoły?

Przed sezonem szkolnych dojazdów warto:
•    Przeczytać OWU dobrowolnej polisy (OC w życiu prywatnym/NNW) i zweryfikować definicje pojazdów oraz wyłączenia.
•    Upewnić się, że dziecko ma wymagane uprawnienia (karta rowerowa lub prawo jazdy) adekwatne do wieku i typu jednośladu.
•    Skontrolować, czy e hulajnoga/e rower spełniają ustawowe parametry (m.in. blokada 20 km/h dla e hulajnogi, 25 km/h dla e- roweru) i nie były modyfikowane.
•    Zadbać o kask dla dziecka do 16. roku życia - to obowiązek i element, który może wpłynąć na wysokość odszkodowania.
•    Pamiętać, że w razie szkody spowodowanej przez nieletniego, finansowo odpowiadają rodzice/opiekunowie prawni.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo