Kuba Folwarczny wywalczył miejsce w finale Wielkopolskich Rytmów Młodych. Czym ujął jury?

Opublikowano:
Autor:

Kuba Folwarczny wywalczył miejsce w finale Wielkopolskich Rytmów Młodych. Czym ujął jury? - Zdjęcie główne
Autor: UMiG Jarocin | Opis: Kuba Folwarczny to kolejny finalista Wielkopolskich Rytmów Młodych
Zobacz
galerię
136
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOstatni odcinek półfinałowy Wielkopolskich Rytmów Młodych, wyemitowany w TVP3 Poznań 26 czerwca, wyłonił przedostatniego finalistę, który zaprezentuje się przed jarocińską publicznością. Zwycięzca starał się o występ na Jarocin Festiwal już w zeszłym roku. Teraz wrócił z nową energią.
reklama

W ramach czwartego półfinału Wielkopolskich Rytmów Młodych na scenie studia TVP stanęło pięciu wykonawców reprezentujących bardzo różne światy muzyczne - od mrocznej zimnej fali, przez etno-folk, aż po magnetyczny pop. Jury w składzie: Renata Przemyk, Oliwia Kopcik, WaluśKraksaKryzys, Sebastian Pluta oraz Tomasz Jankowski, ponownie stanęło przed trudnym zadaniem oceny dojrzałych i charyzmatycznych projektów.

KYÖKU - sceniczne zwierzę w akcji 

Jako pierwsza zaprezentowała się KYÖKU z utworem m.in. „Nie chcę tu być”. Artystka, mająca na koncie występy m.in. na Męskim Graniu i półfinał programu „Mam Talent!”, udowodniła swoje ogromne doświadczenie sceniczne. Jej występ zachwycił jurorów energią i autentycznością.

Cokolwiek byś nie zaśpiewała, ja ci wierzę. Zjadasz zespół na śniadanie, łącznie z publicznością. Mówi się o takich ludziach zwierzę sceniczne - oceniła Renata Przemyk, chwaląc dodatkowo świetną dykcję wokalistki. 

reklama

Tomasz Jankowski dodał krótko: 

Pożerasz nas wszystkich, skupiasz na sobie uwagę. Uwodzisz.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

fot. UMiG Jarocin

Kuba Folwarczny - wielki powrót i triumf 

Kuba Folwarczny, wykonując m.in. utwór „Małym palcem o próg”, zmienił postrzeganie swojej twórczości przez jury względem ubiegłorocznych eliminacji. Stylistyka nawiązująca do brzmień Seattle i Manchesteru, unikalna barwa głosu oraz roszady w składzie zespołu okazały się strzałem w dziesiątkę.

Powiedziałem wtedy [w zeszłym roku - dop. red.] do Oliwki, że gdybym poszedł na twój cały koncert, to wyszedłbym na fajkę. Dzisiaj oficjalnie odszczekuję te słowa. Miesiąc temu wybrałem się z ciekawości na twój koncert na Next Fest. Zbierałem szczękę, wiadomo z czego, zobaczyłem zupełnie innego ciebie niż rok temu – przyznał szczerze Tomasz Jankowski. 

reklama

WaluśKraksaKryzys podkreślił profesjonalizm artysty: 

Masz talent, styl i mega warsztat. Świetnie grasz na gitarze, wszystko się spina i niczego mi nie brakuje.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

fot. UMiG Jarocin

Neustadt - Jarocin w czystej postaci 

Zespół Neustadt przeniósł widzów w mroczny klimat lat 80. utworem „Serce”. Formacja z Prudnika, inspirująca się takimi legendami jak Variété czy Made in Poland, spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem.

Dla mnie to jest Jarocin w czystej postaci, taki, jaki pamiętam z moich pierwszych wspomnień z lat 80. Jest to i korzeniami w dobrej klasyce, i z powiewem świeżości – skomentowała Renata Przemyk. 

reklama

Sebastian Pluta zauważył, że mimo trudnego gatunku, w muzyce zespołu drzemie pozytywna energia, a WaluśKraksaKryzys dopatrzył się w ich brzmieniu nawet inspiracji black metalem.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

fot. UMiG Jarocin

Vidana - hipnotyzujące połączenie tradycji i nowoczesności 

Duet Vidana, zwycięzcy konkursu „Spichlerz Jarocin Poszukuje Młodych Talentów”, zaprezentował utwór „Chmielu”, łącząc etniczne brzmienia z nowoczesną elektroniką.

Bardzo lubię takie folkowe melodie, podane na swój sposób. Super, że kombinujecie, świetnie się was słucha i wygląda - mówiła Oliwia Kopcik.

reklama

Renata Przemyk przyznała, że uwielbia połączenie białego głosu z taką aranżacją, dodając, że po finałowych uderzeniach w bębny czuje ogromny niedosyt.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

fot. UMiG Jarocin

Hela Me Ry - pop, który nie jest popem 

Ostatnim punktem odcinka był występ projektu Hela Me Ry. Utwór „Niebo” wprowadził na scenę dawkę nostalgii za latami 90. i sporą dozę kokieterii.

Renata Przemyk porównała wokalistkę do Izabeli Trojanowskiej i Kate Bush, zauważając w jej występie seksapil i analizę współczesnej kobiecości. Z kolei Sebastian Pluta określił liderkę jako postać niezwykle magnetyczną.

fot. UMiG Jarocin

Kuba Folwarczny z biletem do finału 

Decyzją jury, zwycięzcą ostatniego odcinka został Kuba Folwarczny. To songwriter, którego twórczość polubią osoby tęskniące za emocjami charakterystycznymi dla muzyki zespołów Myslovitz, Hey, Nirvana czy Oasis.

W muzyce opartej na mocnej sekcji rytmicznej, łączący folkowy ambient z gitarowym klimatem lat 90., co przywodzi na myśl sceny muzyczne Seattle i Manchesteru. W teksach opowiada o przebodźcowaniu, presji, relacjach oraz chaosie współczesności. Obecnie pracuje nad debiutanckim albumem z producentem Marcinem Paterem. Jeden z jego utworów powstał przy współudziale Patricka the Pan. Kuba regularnie występuje na żywo; miał okazję supportować takich artystów jak Lordofon, The Dumplings czy Spięty.

Kto zostanie piątym finalistą?

Choć zwycięzcy czterech odcinków są już znani, ostateczny skład finału pozostaje otwarty. Piątego laureata wybiorą widzowie w głosowaniu internetowym, które odbędzie się w dniach 1-7 lipca 2026 roku. To ostatnia szansa dla pozostałych uczestników, by dołączyć do walki o zwycięstwo w tegorocznych Wielkopolskich Rytmach Młodych.

SONDA

Kto jest twoim faworytem Wielkopolskich Rytmów Młodych 2026?

Zagłosowało 65 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 18.05.2026 od godz 17:50
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo