Kobiety w ciąży na L4 potraktowane nierówno. Pismo do ministra rolnictwa już wysłane

Opublikowano:
Autor:

Kobiety w ciąży na L4 potraktowane nierówno. Pismo do ministra rolnictwa już wysłane - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Samorząd rolniczy wystąpił do szefa resortu rolnictwa o nowelizację ustawy i przyznanie prawa do zasiłku od pierwszego dnia choroby.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW ZUS kobieta w ciąży na zwolnieniu lekarskim otrzymuje 100% wynagrodzenia od pierwszego dnia. W KRUS musi czekać 30 dni i liczyć na 25 zł za dzień choroby. Samorząd rolniczy wystąpił do szefa resortu rolnictwa o nowelizację ustawy i przyznanie prawa do zasiłku od pierwszego dnia choroby.
reklama

Obecne przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników są bezlitosne: aby rolnik, jego małżonek lub domownik otrzymał chociaż złotówkę zasiłku chorobowego, jego niezdolność do pracy musi trwać nieprzerwanie co najmniej 30 dni.

30 dni bez grosza z KRUS. Przepisy uderzają w rolników

Krótsza choroba oznacza zerowe wsparcie finansowe. Przy obecnej stawce zasiłku - wynoszącej 25 zł za każdy dzień, brak wypłaty za pierwsze cztery tygodnie to potężny cios dla budżetu domowego. Rolnik musi nie tylko opłacić koszty leczenia, ale często też sfinansować zastępstwo do ciężkich prac w gospodarstwie i polu. Najbardziej jaskrawą niesprawiedliwość widać w sytuacji kobiet w ciąży. Krajowa Rada Izb Rolniczych na wniosek Rady ds. Kobiet i Rodzin z Obszarów Wiejskich przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wprowadzenie zmian w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników. 

reklama

KRIR domaga się zmiany przepisów o chorobowym w KRUS

Samorząd postuluje o przyznanie prawa do zasiłku chorobowego od pierwszego dnia czasowej niezdolności do pracy, szczególnie dla kobiet w ciąży.

„Zgodnie z aktualnymi zasadami KRUS, zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu (rolnikowi, jego małżonkowi lub domownikowi) tylko wtedy, gdy niezdolność do pracy wskutek choroby trwa nieprzerwanie przez co najmniej 30 dni. Przy obecnej stawce wynoszącej 25,00 zł za każdy dzień niezdolności do pracy, brak wypłaty za pierwsze 30 dni choroby stanowi istotne obciążenie budżetu gospodarstwa rolnego, szczególnie w obliczu koniczności finansowania leczenia i ewentualnego zastępstwa w pracy polowej” - pisze Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.    

reklama

Zdaniem samorządu rolniczego, zasiłek powinien przysługiwać za każdy dzień niezdolności do pracy potwierdzony zaświadczeniem lekarskim. Wniosek KRIR dotyczy w szczególności kobiet w ciąży. Kobieta w ciąży ubezpieczona w ZUS otrzymuje od początku zwolnienia lekarskiego 100% wynagrodzenia (zasiłek macierzyński/chorobowy w ciąży), podczas gdy ubezpieczona w KRUS musi czekać 30 dni i dostaje 25 zł za dzień - taką samą stawkę jak osoba chora, która nie jest w ciąży.

Samorząd rolniczy: Przepisy są krzywdzące dla kobiet ubezpieczonych w KRUS

Prezes Szmulewicz w piśmie do szefa resortu rolnictwa wskazuje, że obecne przepisy są krzywdzące dla kobiet ubezpieczonych w KRUS. Wprowadzenie wypłaty zasiłku od pierwszego dnia L4 zapewni realne bezpieczeństwo socjalne.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo