JOK zadrżał w posadach. Za nami XI edycja Black Waves Fest [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

JOK zadrżał w posadach. Za nami XI edycja Black Waves Fest [ZOBACZ ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz NAWROCKI | Opis: JOK zadrżał w posadach. Za nami XI edycja Black Waves Fest [ZOBACZ DJĘCIA]
Zobacz
galerię
172
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościObchodzący w tym roku 50. urodziny JOK zadrżał w posadach dosłownie i w przenośni - wszystko za sprawą Black Waves Fest, a konkretnie 11. już edycji tego festiwalu. Wydarzenie przyciągnęło głównie fanów gatunku w średnim wieku, ale nie brakowało też młodszych uczestników.
reklama

- Zdecydowanie Abduction. Zawładnęli nie tylko sceną, ale mieli doskonały kontakt z publicznością, co w przypadku zagranicznych ekip, nie jest codziennością - mówi Anka, pytana o to, co na BWF podobało jej się najbardziej.

Trzeba przyznać, że z perspektywy obserwatora sobotniego festiwalu, to właśnie twórcy enigmatycznego projektu metalowego - jak piszą znawcy gatunku - przyciągnęli największą publiczność pod scenę i to od początku do końca swojego występu.

Ciężkim, ale też niezwykle energetycznym brzmieniom towarzyszył niesamowity entourage całej grupy, co tylko dodawało tajemniczości i budowało klimat wieczoru. Wokalista kilka razy schodził do publiczności by wspólnie z fanami wyśpiewać do mikrofonu wersy utworów.

Black Waves Fest po raz 11. w Jarocinie  

reklama

Otwarcie bram festiwalowych odbyło się jak zwykle specyficznie dla klimatu muzyki o godz. 16.66. Część koncertowa wystartowała o godz. 17.30 od występu formacji Königreichssaal z Lewina Brzeskiego. Zaraz po niej przed jarocińską publicznością zaprezentował się krakowski zespół Dormant Ordeal, dla którego jest to ich jedyny tegoroczny występ w kraju. W ten sposób wieczór otworzyły dwa polskie składy, zanim na scenie pojawili się goście z zagranicy. O krakowskiej grupie piszą, że są niebanalni i właśnie taki był ich występ w Jarocinie. 

-  Jestem czwarty raz, po przerwie. Jechałem tutaj i byłem pewny, że nie spotkam przypadkowych ludzi. Fajnie, że w Jarocinie jest taka ekipa ludzi pozytywnie zafiksowanych na punkcie blackmetalu i dużą determinacją pchają ten projekt z roku na rok. Festiwal nie oszukujmy się, który będzie niszowy, ale mnie osobiście to też przyciąga - tłumaczy jedenz uczestników. 

reklama

W programie 11. edycji znalazły się także występy zagranicznych wykonawców, którzy po raz pierwszy stanęli na polskiej scenie. Do Jarocina przyjechały brytyjska formacja Wode, brytyjski projekt Abduction oraz niemiecki zespół Morast. Ich pierwsze występy w Polsce są jednym z wyróżników tegorocznego BWF. Obok nich na festiwalowej scenie pojawił się Dormant Ordeal, a zestawienie wykonawców łączy polskich muzyków z zespołami z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Zwieńczeniem wieczoru był koncert niemieckiego projektu. Jego lider, Alexander von Meilenwald, powołał The Ruins of Beverast do życia po rozwiązaniu formacji Nagelfar. Przez ponad dwa dziesięciolecia wypracował pozycję w ścisłej czołówce światowego atmosferycznego black metalu. Podczas występu zespół prezentował materiał z płyty „Tempelschlaf”, która ukazała się nakładem wytwórni Ván Records. Koncert formacji był jedynym występem w Wielkopolsce i pierwszym w Polsce w tym roku.

reklama

Jarocin nie pozwala umrzeć undergroundowi 

Wydarzenie przyciągnęło głównie fanów gatunku w średnim wieku, ale nie brakowało też młodszych uczestników. 

Było jak zapowiadali organizatorzy - Układ zamknięty tworzy się na Black Waves Fest pomiędzy młodymi a starymi fanami metalu, między miejscowymi a przyjezdnymi. Pomimo tarć międzypokoleniowych, dochodzi do wspólnego dialogu, wzajemnych relacji i porozumienia. Łączy ich muzyka.

W holu JOK-u, gdzie odbywała się już tradycyjnie sprzedaż koszulek, płyt i festiwalowych gadżetów, a fani mogli sobie zrobić zdjęcia w muzykami, wisiał baner z angielskim napisem “Don't let the underground die. Support metal bands and go to gigs!” - gdańskiej inicjatywy wspierającej muzykę metalową.

Slogan w wolnym tłumaczeniu oznacza - “Nie pozwólcie, by scena undergroundowa umarła. Wspierajcie zespoły metalowe i chodźcie na koncerty!” Baner na tle zdjęć dokumentujących historię jarocińskich festiwalu miał w ostatnią sobotę szczególne znaczenie. Miasto rocka znów zabrzmiało, tego wieczoru szczególnie mocno. 

reklama

 

SONDA

Jak oceniasz ofertę kulturalną gminy Jarocin?

Zagłosowało 293 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 29.08.2025 od godz 12:16
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo