Reakcje Jarociniaków na apel o przynoszenie karmy dla zwierząt pod pomnik Glana przerosła oczekiwania organizatorów.
Organizatorzy akcji skrzyknęli Jarociniaków w mediach społecznościowych
Inicjatorami akcji upamiętniającej Łukasza Litewkę byli Justyna Daniel-Korzyniewska z Roszkowa i Tadeusz Łuczak z Jarocina, którzy do udziału skrzyknęli Jarociniaków w mediach społecznościowych.
„Zamiast zniczy zbiórka karmy i żwirku - w hołdzie dla Łukasza Litewki. Jeśli tak samo jak my, czujecie pustkę i ogromny smutek po odejściu tego niesamowitego człowieka, społecznika, który potrafił zjednoczyć ludzi o dobrych sercach wokół spraw słabych, zapomnianych, upokarzanych i tych, co głosu nie mają - przyłączcie się do akcji oddającej hołd Łukaszowi - zbiórki karmy i żwirku dla psów i kotów pod jarocińskim Glanem” - zachęcali do udziału.
Rozpropagowana w mediach społecznościowych akcja przyniosła rezultaty, które zaskoczyły wszystkich. W ciągu godziny zebrane zostało:
- ponad 100 kg karmy suchej dla psów,
- ponad 80 kg karmy mokrej dla psów,
- ponad 20 kg karmy suchej dla kotów,
- ponad 18 kg karmy mokrej dla kotów,
- ponad 50 litrów żwirku dla kotów,
- 6 paczek (różnej wielkości i różnych rodzajów) smaczków.
Jarociniacy przychodzili i w ciszy i zadumie składała worki z karmą
Zebrana karma została już przekazana do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Radlinie Wlkp. - Fundacja Bliżej Domu oraz dla Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Jarocinie.
„Piękna akcja. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za wsparcie” - napisali w mediach społecznościowych przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Jarocinie.
- Oprócz rezultatów, które były naprawdę imponujące, na uwagę zasługuje to, że ludzie przychodzili i w ciszy i zadumie składała worki z karmą. Ktoś usiadł na ławce, ktoś inny o coś zapytał i poszedł dalej - opisuje wydarzenia pod Glanem Justyna Daniel-Korzyniewska
I dodaje:
- To była spontaniczna akcja z potrzeby serca. Kiedy dowiedziałam się o śmierci pana Łukasza, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Byłam w tym jego teamie od co najmniej roku, co prawda nie w samym stowarzyszeniu, ale bardzo intensywnie brałam udział w akcjach i internetowych zbiórkach. Jestem dość radykalną orędowniczką praw zwierząt i bardzo mi imponowało to, co robił pan Łukasz. On nie szukał poklasku, on po prostu pomagał tym, którzy byli w trudnej sytuacji i nie był mu obojętny los nie tylko ludzi, ale i zwierząt.
Organizatorzy akcji pod Glanem dziękują wszystkim, którzy ją rozpropagowali i wzięli w niej udział.
Jak zginął i kim był poseł Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka zginął w wypadku drogowym podczas jazdy rowerem. W maju skończyłby 37 lat. Tragiczne zdarzenie miało miejsce w czwartek - 23 kwietnia, w Dąbrowie Górniczej.
Łukasz Litewka był absolwentem socjologii na Uniwersytecie Śląskim. W latach 2014-2023 pełnił funkcję radnego Rady Miasta Sosnowiec. Był też założycielem fundacji charytatywnej #TeamLitewka.
W 2023 r. został wybrany posłem z listy Nowej Lewicy. To, że zyskał mandat było imponujące, ponieważ startował z ostatniego miejsca na liście, ale uzyskał tak dużą liczbę głosów - 40.579, że zdobył miejsce w ławach poselskich.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.