We wtorek IMGW wydał alert dla powiatu jarocińskiego, w którym ostrzegał przed burzami bardzo silnymi opadami deszczu. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca nad powiatem jarocińskim przeszła gwałtowna burza. Czy nawałnica wyrządziła szkody? Sprawdziliśmy w straży pożarnej, która w tego typu zdarzeniach zawsze rusza jako pierwsza na ratunek poszkodowanym.
Straż pożarna w Jarocinie odnotowała jedno zdarzenie w związku z burzą. O godzinie 3.11 strażacy otrzymali wezwanie do pożaru stogu w Bieździadowie (gm. Żerków).
Pożar stogu w Bieździadowie
Oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie do działań skierował 4 zastępy straży pożarnej: JRG Jarocin, OSP Ludwinów, OSP Żerków, OSP Chrzan. Na szczęście pożar nie stanowi zagrożenia dla budynków gospodarczych czy mieszkalnych. Znajduje się w polu.
- Pali się stóg o powierzchni 300 metrów kwadratowych. Cały czas trwa gaszenie stogu, za chwilę będziemy przystępować do rozgarniania słomy i przelewania wodą - podaje dyżurny PSP w Jarocinie.
Co mogło być przyczyną pożaru?
Strażacy podejrzewają, że stóg zapalił się od uderzenia pioruna, ponieważ zgłoszenie o pożarze otrzymali zaraz po przejściu burzy przez nasz teren.
Sześć interwencji w dobę
Prócz pożaru w Bieździadowie strażacy ostatniej doby odnotowali 6 zdarzeń. Wczoraj wyjeżdżali do zalanej piwnicy w Jarocinie, usuwali gniazdo os oraz z jezdni plamę oleju, w Radlinie paliły się podkłady kolejowe.
Fotowoltaika w ogniu w Roszkowie. Straty sięgają 30 tys. zł
Przed południem zostali wezwani do pożaru fotowoltaiki przy restauracji w Roszkowie. Tam działania trwały ponad godzinę, a przyczyną zawarcie instalacji elektrycznej godzina. Straty oszacowano na 30 tysięcy zł.
Wieczorem strażacy udali na ulicę Świętego Ducha w Jarocinie, aby udzielić pomocy mężczyźnie do czasu przyjazdu ZRM. W mieszkaniu znajdowała się osoba z obrażeniami - z naszych ustaleń wynika, że były to rany kłute.
Komentarze (0)