Nowy samochód do Radlina trafi na 76-lecie jednostki. Na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Radlin zabezpieczono łącznie ponad 1,25 mln zł.
Nowy samochód już w drodze do OSP Radlin. Strażacy proszą o wsparcie
To największa inwestycja w historii jednostki. Aby ten nowoczesny pojazd mógł wyjechać, ratować ludzkie życie i mienie, musi być w pełni wyposażony w specjalistyczny sprzęt. Dlatego uruchomili internetową zbiórkę na portalu Siepomaga.
„Sam samochód - choć nowoczesny i piękny - bez specjalistycznego sprzętu ratowniczego w skrytkach jest tylko sprawnym pojazdem transportowym. Aby mógł stać się pełnoprawnym wozem bojowym, gotowym na każdą misję, musimy przenieść do niego dotychczasowe narzędzia, ale przede wszystkim dokupić nowe, atestowane wyposażenie. Niestety, koszty uchwytów, mocowań, nowoczesnego oświetlenia, systemów łączności oraz sprzętu ratowniczego są ogromne i przekraczają nasze obecne możliwości. Dlatego postanowiliśmy założyć zbiórkę i poprosić Was o wsparcie. Zebrane środki przeznaczymy na doposażenie nowego pojazdu, by jak najszybciej mógł wyjechać do akcji i nieść pomoc tam, gdzie liczy się każda sekunda. Dziękujemy za każde wsparcie i za to, że od lat jesteście z nami” - napisali druhowie w mediach społecznościowych
Niezwykła historia walki o przetrwanie
Wszystko zaczęło się w 1950 roku, kiedy to z inicjatywy pierwszego komendanta, dh. Wincentego Ziętkowskiego, powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Radlinie. Pierwsza siedziba jednostki mieściła się w dawnej kuźni, a na wyposażeniu druhowie mieli jedynie sikawkę konną, trzy węże i jedną prądownicę. Dzięki ciężkiej pracy pokoleń druhów wybudowano remizę. W 1993 roku jednostka otrzymała Nysę, a w 2009 roku dostała „Lublina”
„Jednak czas bywa nieubłagany. Wokół nas zmieniały się realia, sprzęt się starzał, a liczba aktywnych członków drastycznie spadała. Nad OSP Radlin zawisły czarne chmury - jednostce groziła całkowita likwidacja. Dla wielu był to wyrok i koniec historii. Ale nie dla nas” - piszą druhowie z Radlina.
Druhowie z Radlina nie dawali za wygraną. Ich upór i wiara przyniosły przełom. W 2019 roku otrzymali z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie samochód ratowniczo-gaśniczy Renault Mascott wraz z podstawowym wyposażeniem. Od tamtego momentu jednostka sukcesywnie się rozwijała. Reaktywowano Młodzieżową Drużynę Pożarniczą. Dziś liczy 38 członków zwyczajnych, 4 honorowych i 1 wspierającego.
Komentarze (0)