Od kilku dni nieustanie mówi się o bezpieczeństwie w szkołach. Wszystko rozpoczęło się od dramatycznych zdarzeń w województwie mazowieckim. W ubiegłym tygodniu w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował niebezpiecznym narzędziem - w wyniku zamachu poszkodowanych zostało 9 osób, w tym uczniowie, nauczyciele oraz osoby postronne.
Z kolei w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski) 15-letni były uczeń wtargnął do budynku z nożem i ranił dyrektora, nauczycielkę oraz woźną. Mimo reanimacji, ciężko ranna kobieta zmarła.
Aby zapobiec podobnym tragediom i zapewnić bezpieczeństwo uczniom oraz nauczycielom, Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie, podobnie jak inne jednostki w kraju kierują dodatkowe siły w rejon szkół.
W kraju, po serii zeszłotygodniowych ataków nastolatków w szkołach, policja zatrzymalła w sumie 167 osób.
Groził nauczycielce w stołówce
Policja w Jarocinie poinformowała o zatrzymaniu jednej osoby. Do zdarzenia doszło w piątek w stołówce szkolnej jednej ze szkół w Jarocinie (celowo nie podajemy o którą placówkę chodzi).
Jak wynika z ustaleń mundurowych - nastolatek wypowiadał się przy innych uczniach i nauczycielu. Mówił m.in. o zamiarze „załatwienia” jednej z nauczycielek. Chwalił się też, że posiada maczetę. O sprawie natychmiast powiadomiono mundurowych.
- Został zatrzymany, przy sobie żadnych niebezpiecznych narzędzi nie posiadał. W domu żadnej maczety też nie było - wyjaśniła asp. sztab Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.
Chłopiec tłumaczył funkcjonariuszom, że jego słowa miały być żartem. Na miejsce wezwano rodziców nastolatka, a policjanci przeprowadzili czynności wyjaśniające.
O dalszym losie 14-latka zdecyduje sąd
Nastolatkowi towarzyszyli zawiadomieni o sytuacji rodzice, którzy zostali wezwani do szkoły. Uczeń złożył wyjaśnienia.
- W przypadku nieletniego musi być rodzic albo opiekun prawny, żeby go przesłuchać - podkreśliła asp. sztab Zaworska.
Jak zaznaczyła, materiały zostały sporządzone i przekazane do sądu rodzinnego w Jarocinie. To sąd zdecyduje jaki i czy zastosuje środki wychowawcze wobec nastolatka.
Policja ostrzega młodzież
Oficer prasowa jarocińskiej policji zaakcentowała, że nawet słowa wypowiedziane „na żart” mogą mieć poważne skutki, zwłaszcza w sytuacji, gdy wokół tematu bezpieczeństwa szkół panuje napięcie.
- Nieletni muszą mieć świadomość, że za słowa wypowiedziane, czy napisane w social mediach, też ponoszą odpowiedzialność - mówiła asp. sztab Agnieszka Zaworska.
- W momencie, gdy były duże obawy w związku z atakami, to jego działanie, czy jego słowa powodowały, że te groźby mogły zostać odebrane jako realne. I za to grozi odpowiedzialność. W przypadku dorosłych karalna, a w przypadku nieletniego jako czyn karalny. Tutaj sąd będzie wyciągał konsekwencje - dodała.
"Nie bagatelizujcie niepokojących sygnałów"
Policjantka apeluje, aby uczniowie nie bagatelizowali niepokojących wypowiedzi ani treści krążących w zamkniętych grupach w internecie.
- Niech to będzie przykład dla innych - przekonuje.
W czasie prelekcji w szkołach, mówię, że jeśli widzą takie rzeczy, że gdzieś ktoś w zamkniętych grupach w internecie umieszcza niepokojące treści, to proszę, aby zgłaszali takie sytuacje - zaznaczyła asp. sztab Zaworska.
- Może sobie trochę uświadomią, że nie są bezkarni - dodała.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod 112.
Komentarze (0)