Na szczęście, takie interwencje funkcjonariuszom straży pożarnej nie zdarzają się często. Tym razem nie ratowali ofiar wypadku, nie gasili pożaru, nie usuwali skutków silnej wichury. Pomogli kobiecie i jej dzieciom.
Dzieci zamknięte w domu. Matka wezwała pomoc
Dzisiaj przed południem - 24 - lipca - mieszkańcy Jaraczewa obserwowali wzmożoną aktywność straży pożarnej. Co się wydarzyło? Ratownicy ruszyli na pomoc przestraszonej matce i jej dzieciom.
Chwile przerażenia przeżyła mama małych dzieci z Jaraczewa. Kobieta wyszła na chwilę z domu. W środku została dwójka małych dzieci, które się zatrzasnęły. Przerażona kobieta nie mogła wejść do mieszkania. Zaalarmowała straż pożarną, która bardzo szybko się zjawiła.
- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i otwarciu drzwi - podaje oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.
Drzwi otwarte siłowo. Na szczęście nikomu nic się nie stało
Strażacy otworzyli drzwi siłowo i przestraszone dzieci trafiły pod opiekę mamy. Na miejscu pracowali strażacy z JRG Jarocin i OSP Jaraczewo.
W ciągu ostatnich dwóch dni to już druga sytuacja, kiedy strażacy ruszyli na pomoc dziecku. Przestraszone, 4-letnie dziecko zostało samo w zamkniętym mieszkaniu na osiedlu Konstytucji 3 Maja w Jarocinie i zaczęło wzywać pomocy. Na miejsce natychmiast skierowano służby.
Komentarze (0)